Ruch oporu ukraińskiego Ruchu Żółtej Wstążki zamierza „całkowicie przekształcić” chatbota używanego do rekrutacji aktywistów na terytoriach okupowanych przez Rosję, po tym, jak śledztwo Kyiv Independent ujawniło, że zachęcał on cywilów do angażowania się w „samobójcze” działania.
W obecnym komunikacie na Telegramie grupa stwierdziła, że obecnie wydaje jedynie „instrukcje bezpieczeństwa” i kompletna przebudowa zostanie przeprowadzona „w najbliższej przyszłości.”
Śledztwo Kyiv Independent opublikowane w zeszłym tygodniu ujawniło, jak zachodniofinansowany program klasyfikowany wspierał „bezprzemocową” inicjatywę w rosyjsko-okupowanej Ukrainie przez ponad trzy lata, pomimo wiarygodnych raportów o śmierciach, torturach i uwięzieniach aktywistów.
Zadania, z których mogli wybierać aktywiści na chacie, obejmowały niesamowicie ryzykowne opcje, takie jak słuchanie ukraińskiej muzyki publicznie, lub raportowanie pozycji wojsk rosyjskich.
Jedna z osób zaangażowanych w zachodniofinansowany program, ukraińska think-tankerka Hanna Shelest, nie była świadoma, że nieprzeszkoleni cywile byli zachęcani do udziału w tak ryzykownych przedsięwzięciach, i zaprzeczyła, że słuchanie ukraińskiej muzyki publicznie było jednym z nich, opisując taką misję jako „samobójczą.”
Tymczasem instrukcje chatbota Odznaki Żółtej brzmiały dokładnie tak.
Dokładne sformułowanie z chatbota – po tym, jak potencjalny rekrut mieszkał na Krymie – brzmiało „Posłuchaj ukraińskich piosenek w miejscach publicznych,” co stanowi dokładne tłumaczenie.
Być może najbardziej niepokojące, rozległa lista protokołów bezpieczeństwa – prawie 4 500 słów, obejmująca kwestie takie jak „podstawy bezpieczeństwa telefonu,” „jak uniknąć śledzenia,” „środki ostrożności dla kobiet” i jak bezpiecznie zaplanować działanie od początku do końca – jest opcjonalna.
Osoby zaangażowane w zachodniofinansowany program – brytyjska firma komunikacyjna IN2 z siedzibą w Dubaju, Shelest i brytyjski dziennikarz David Patrikarakos – zaprzeczyły, że są odpowiedzialne za bezpieczeństwo aktywistów.
Wszyscy trzej, jak i sama Żółta Wstążka, zaprzeczyli, że mieli świadomość, aby żaden aktywista Odznaki Żółtej nie był torturowany lub zabity, mimo wielu zgłoszeń takich incydentów, wiele publicznie oznajmionych przez samą Odznakę Żółtą.
W swoim wpisie z 28 kwietnia Żółta Wstążka oświadczyła, że „nigdy nie ukrywali” faktu, że opór podczas rosyjskiej okupacji stwarza ryzyko.
„Jednak ważne jest nazwanie rzeczy po imieniu. To nie jest opór, który stanowi ryzyko dla Ukraińców. Ryzyko wynika z rosyjskiej okupacji, represji i terroru wobec ludności cywilnej,” czytamy w oświadczeniu.
Ed Bogan, 25-letni weteran CIA, który przewodził poszukiwaniom Osamy Bin Ladena, kierował agencją w Kijowie przez dwa lata i ma dziesięciolecia doświadczenia w prowadzeniu informatorów na żywo w niebezpiecznych krajach na świecie, powiedział Kyiv Independent, że metodologia Żółtej Wstążki jest „dzikim brakiem odpowiedzialności” i nie ma „ważniejszego obowiązku w świecie konsekwencji śmiertelnych” niż bezpieczeństwo aktywistów.
„Patrząc na to, co dotychczas widziałem (z działań Żółtej Wstążki), moim zdaniem ten dostęp po prostu nie jest wart ryzyka dla tych Ukraińców.”
Opór na terytoriach okupowanych przez Rosję jest niezwykle niebezpieczny, ponieważ każdy uznany za przeciwstawiającego się władzom okupacyjnym napotyka realne zagrożenie uwięzienia, tortur i śmierci.
Pod koniec 2025 r. około 116 000 km kwadratowych (44 800 mil kwadratowych) terytorium ukraińskiego pozostawało pod okupacją rosyjską, według ukraińskiego projektu mapowania open-source DeepState.
Strona główna Aktualności Zółta wstążka, aby „w pełni zmienić format” wadliwego chatbota po śledztwie Kyiv...






