<!–
<!–
<!–
<!–
<!–
<!–
Wicepremier Richard Marles odpowiedział na doniesienia, że grupa żon ISIS i ich rodziny podjęła drugą próbę powrotu do Australii.
Wiadomo, że cztery kobiety, dziewięcioro dzieci i wnuków opuściły obóz detencyjny Al-Roj na północnym wschodzie Syrii w piątek, aby przebyć 10-godzinną podróż do Damaszku.
Koordynatorzy obozu potwierdzili, że 13 osób wyjechało z pomocą rządu syryjskiego.Â
’Możemy potwierdzić, że dzisiaj koordynacja przebiegła bez zarzutu,’ powiedział dyrektor obozu Al-Roj Hakmiyeh Ibrahim dla ABC.
’Zostało to zrobione między nami a rządem syryjskim, aby móc przetransportować te rodziny z powrotem do ich kraju.’
Marles zgodził się na krótką wypowiedź na temat doniesień podczas wywiadu w Sky News o Dniu Anzac na sobotę.
’Nie chcę rozwijać tej kwestii w ten dzień, poza tym, że po prostu powiem: australijski rząd nie repatriuje tych osób z Syrii,’ powiedział.
’Ale jak już mówię, dzisiaj, z uwagi na jej znaczenie, nie chcę zagłębiać się w szczegóły.’
Rzecznik ponownie potwierdził, że rząd federalny 'nie będzie i nie repatriuje osób z Syrii’.
[…]







