Motorzyści w Manchesterze mają osiem razy większe szanse na otrzymanie odszkodowania za dziury niż kierowcy na południu – wynika z nowych danych.
W zeszłym roku rady miejskie w całej Wielkiej Brytanii wypłaciły prawie 20 milionów funtów – o 30 procent więcej niż w poprzednim roku – na wymianę opon, felg i zawieszenia uszkodzonych przez rozpadające się drogi.
Podczas gdy 80 procent roszczeń zostało uregulowanych w Manchesterze, a średnie wypłaty wynosiły około 14 000 funtów, tylko 10 procent uzyskało odszkodowanie w hrabstwie Kent i Surrey, gdzie średnie czeki wyniosły średnio 690 funtów.
Prezydent AA Edmund King powiedział w Mailu, że cierpiący kierowcy stają przed „ostro zarysowaną loterią kodu pocztowego”, która ponownie może uderzyć im w kieszeń.
„W prostych słowach, kierowcy mają większe szanse na uzyskanie odszkodowania, jeśli dziura została już zgłoszona, ponieważ władze drogowe mają obowiązek dbać o to, aby drogi były w dobrym stanie” – powiedział.
„W ubiegłym roku lokalne władze wypłaciły prawie 20 milionów funtów w ramach roszczeń o odszkodowanie za dziury. Ale nasza analiza danych wykazała ostrą loterię kodu pocztowego, gdzie niektóre rady nie wypłaciły nic, podczas gdy inne zatwierdziły większość roszczeń.
„Prawdziwa loteria polega na tym, że każda władza ustanawia własne harmonogramy inspekcji i progi naprawy. Dlatego to, co może zostać sklasyfikowane jako dziura w jednym obszarze, w innym może być tylko niewielkim defektem.”
Dodał: „Jest pewna ironia w tym, że im więcej wydano na odszkodowania, tym mniej pieniędzy trafia na naprawę dróg, a więc roszczenia odszkodowawcze wzrastają”.
[Context: Discrepancies in the pothole compensation data between Manchester and southern regions.]
[Fact Check: Data on pothole claims and compensation payouts in different areas, as reported by AA President Edmund King.]






