Strona główna Aktualności Homar zmarł kilka dni po tym, jak aktywista na rzecz praw zwierząt...

Homar zmarł kilka dni po tym, jak aktywista na rzecz praw zwierząt „uwolnił” towarzysza z zbiornika

21
0

Aktywistka na rzecz praw zwierząt, która próbowała „uwolnić” homara, kradnąc go z restauracji i rzucając go do morza, została obwiniona za drugą tragedię – po tym, jak towarzysz zbiornika stworzenie zmarło na samotność shortly after.

Eko-wojowniczka Emma Smart, 47-letnia, wtargnęła do Catch w Old Fish Market w Weymouth, Dorset, i „uwolniła” skorupiaka, który według niej miał zostać zjedzony.

Jednak prawdopodobnie zmarł zaraz po wejściu do zimnej wody, jak ujawnił zirytowany właściciel stworzenia.

Restaurator Sean Cooper powiedział, że obie skorupiaki były zwierzętami domowymi utrzymywanymi przez jego restaurację w przewodniku Michelinowskim, z czułością nazwanymi Ronniem i Reggie.

Choć żadne z tych zwierząt nie było przeznaczone na menu, Smart wpadła do restauracji i chwyciła jednego ze zwierząt z ciepłego zbiornika, zanim wrzuciła go do portu „jak piłkę krykietową”.

Pan Cooper nazwał biologa morskiego Smart „ignorantem” i powiedział, że nagła zmiana temperatury wody zabiłaby homara.

Jego towarzysz zmarł krótko po tym, prawdopodobnie z powodu samotności.

„Nie wiem, czy utrata partnera miała na to wpływ” – powiedział pan Cooper.

[Context: Celem artykułu jest relacjonowanie historii związanej z akcją eko-wojowniczki, która próbowała uwolnić homara, co doprowadziło do śmierci dwóch stworzeń.]
[Fact Check: Upewnij się, że tłumaczenie jest dokładne i neutralne, odzwierciedlające informacje przekazane w oryginalnym tekście.]