Po poprowadzeniu w ubiegłym weekendzie opozycyjnej partii Tisza na Węgrzech do zwycięstwa w wyborach, Peter Magyar niezwłocznie wysłał wiadomość do takich osób jak Zbigniew Ziobro i Marcin Romanowski z Polski oraz Nikola Gruevski z Macedonii Północnej.
„Węgry nie będą służyć jako kryjówka dla międzynarodowo poszukiwanych przestępców” – powiedział na konferencji prasowej z mediami międzynarodowymi w poniedziałek. „Dotyczy to nie tylko byłych polskich ministrów, ale także Nikoli Gruevskiego. W końcu był on byłym premierem Macedonii Północnej i poszukiwanym przestępcą.”
Wszyscy trzej mężczyźni znaleźli schronienie na Węgrzech pod rządami Viktora Orbana przed zarzutami korupcyjnymi w swoich państwach.
Choć rząd Polski pod przewodnictwem premiera Donalda Tuska prawdopodobnie nie będzie miał zastrzeżeń do postawienia polskiego byłego ministra sprawiedliwości, Ziobro, i jego zastępcy przed sądem za ich domniemane przewinienia, władze Macedonii Północnej rządzone przez centrową partię VMRO DPMNE mogą patrzeć inaczej na powrót swojego byłego lidera, Gruevskiego.


