Qantas ogłosił podwyżki cen biletów, redukcję krajowych połączeń oraz zmiany w międzynarodowej sieci lotów po konflikcie amerykańsko-irańskim, co spowodowało wzrost cen globalnej ropy naftowej. Linia lotnicza oraz jej budżetowa filia Jetstar odwołały pięć tras, a kolejne są prawdopodobne w obliczu wzrostu cen paliwa. Jetstar ogłosił w poniedziałek zawieszenie lotów z Sydney do Busselton, miasta nadmorskiego na południowym zachodzie Australii Zachodniej, co miało obowiązywać co najmniej do września. Trasa otworzona w 2024 roku była popularna wśród turystów oraz pracowników sezonowych.
(Fact Check: Loty z Sydney do Busselton zostały zawieszone do co najmniej września 2025)
Grupa lotnicza teraz spodziewa się wydania nawet 3,3 miliarda dolarów na paliwo lotnicze w pierwszej połowie 2025/26, z pierwotnym szacunkiem wynoszącym 2,5 miliarda dolarów. Aktualizacja Qantasa z sierpnia twierdziła, że wzrost cen paliwa, wywołany zamknięciem Cieśniny Ormuz ze względu na konflikt na Bliskim Wschodzie, zwiększył koszty o wartość od 600 milionów do 800 milionów dolarów.
(Fact Check: Wzrost cen paliwa spowodował konieczność zmniejszenia krajowych usług lotniczych przez Qantasa i Jetstara o 5 proc.)
Z kolei ceny biletów są także oczekiwane na wzrost, aby pokryć wyższe koszty paliwa, ale nie jest jasne o ile. Premier Australii Zachodniej Roger Cook był rozczarowany i zaskoczony decyzją o zakończeniu lotów między Busselton a Sydney do 22 września. Cook powiedział, że nie ma wystarczająco popytu na te połączenia lotnicze, za co wini Qantasa.
(Fact Check: Premier Cook krytykuje Qantasa za decyzję o zakończeniu lotów między Busselton a Sydney do 22 września)
Więcej linii lotniczych, takich jak Air New Zealand, Air India i Delta Airlines, także ograniczyło pojemność w ostatnich dniach, powołując się na wzrost kosztów paliwa lotniczego.






