Strona główna Aktualności Dyrektor obozu Mystic mówi, że przespał ostrzeżenie przed śmiertelnymi powodziami w Teksasie...

Dyrektor obozu Mystic mówi, że przespał ostrzeżenie przed śmiertelnymi powodziami w Teksasie | CBC News

22
0
Ikona tekstu na mowę

Posłuchaj tego artykułu

Szacowany czas czytania: 5 minut

Wersja audio tego artykułu została wygenerowana przez technologię opartą na sztucznej inteligencji. Może wystąpić błędy w wymowie. Współpracujemy z naszymi partnerami, aby ciągle analizować i poprawiać wyniki.

Dyrektor letniego obozu w Teksasie, gdzie zginęło 27 obozowiczów i dorosłych kolonijnych, zabitych przez niszczycielskie powodzie w zeszłym roku, zeznał w poniedziałek, że nie widział oficjalnych ostrzeżeń wydanych dzień przed uderzeniem burzy oraz że personel nie miał spotkań na temat nadchodzącego zagrożenia.

Edward Eastland przedstawił dotąd najbardziej szczegółowy opis tego, jak obóz zareagował, gdy wody powodziowe wzdłuż rzeki Guadalupe gwałtownie wzrosły do historycznych poziomów, uwięzając dzieci i wychowawców w chatkach, zanim zostali porwani 4 lipca 2025 roku. Emocjonalne zeznania Eastlanda miały miejsce przy sali wypełnionej rodzinami obozowiczów, którzy zginęli,

„Żałuję, że mieliśmy obóz tamtego lata” – powiedział Eastland pod koniec swojego zeznania. Przyznał, że życie mogłoby zostać uratowane, gdyby personel obozu działał wcześniej, ale upierał się, że nie mogli przewidzieć ciężkości burzy.

Eastland przyznał, że obozowisko dla dziewcząt nie miało szczegółowego pisemnego planu ewakuacji w przypadku powodzi. Powiedział również, że więcej obozowiczów przeżyłoby, gdyby on i jego ojciec, współwłaściciel obozu Richard Eastland oraz dyrektor ds. bezpieczeństwa w obozie podjęli szybsze decyzje o ewakuacji.

Burze uderzyły w nocy, zabijając 25 dziewczynek w wieku od ośmiu do dziesięciu lat, dwie nastoletnie wychowawczynie i Richarda Eastlanda.

Cici Steward, matka ośmioletniej córki Cile, której nadal nie odnaleziono, powiedziała po zeznaniach, że państwo powinno odmówić przyznania licencji obozowi.

„Jest jasne, że nie są w stanie zapewnić bezpieczeństwa dzieciom” – powiedziała.

Ogólnie zniszczycielskie gwałtowne powodzie zabiły co najmniej 136 osób w Teksasie wzdłuż kilku kilometrów rzeki Guadalupe.

’Zostaliście ostrzeżeni’

Na wysłuchaniu dowodowym w procesie cywilnym przeciwko obozowi Mystic, Eastland powiedział, że on i inni pracownicy byli zapisani do systemu ostrzegania awaryjnego na swoich telefonach i korzystali z innych aplikacji pogodowych. Jednak twierdził, że nie widział postów na mediach społecznościowych dotyczących ostrzeżeń o powodziach wydanych przez Narodową Służbę Pogody i Teksaski Departament Zarządzania Sytuacjami Nagłymi 2 i 3 lipca.

Eastland powiedział, że uważał, że lokalny system alertów telefonicznych „CodeRED” i aplikacje pogodowe na telefonach, których personel wtedy używał, były „wystarczające”.

Ostrzeżenie z 3 lipca od Narodowej Służby Pogody wzywało stacje lokalne do zauważenia, że lokalne ulewy mogą spowodować gwałtowne powodzie w rzekach, strumieniach i nisko położonych obszarach, wszystkie elementy terenu obozu Mystic.

<img alt="Rozbicie zdjęcia z 4 lipca w obozie Mystic przedstawiane jako dowód podczas przesłuchania w sądzie w poniedziałek. (Mikala Compton/Austin American-Statesman/The Associated Press)” src=”https://i.cbc.ca/ais/03305640-2e6e-42ea-b942-e7b0e424f131,1776163273640/full/max/0/default.jpg?im=Crop%2Crect%3D%280%2C0%2C3600%2C2400%29%3B”>
Zdjęcie z powodzi 4 lipca w obozie Mystic przedstawione jako dowód podczas przesłuchania sądowego w poniedziałek. (Mikala Compton/Austin American-Statesman/The Associated Press)

Eastland powiedział, że to zazwyczaj jego ojciec monitorował sprawy pogodowe i nie sądził, że personel obozu odbył spotkanie na temat alertów i ostrzeżeń tamtego dnia.

„Nie spodziewaliśmy się tego, co miało się wydarzyć” – powiedział.

„Zostaliście ostrzeżeni” – powiedział Brad Beckworth, prawnik reprezentujący rodzinę Steward.

Eastland powiedział, że położył się spać około 23:00 i nigdy nie otrzymał ostrzeżenia przed gwałtownym powodziowym od Narodowej Służby Pogody o godzinie 1:14. Powiedział, że przespał wiadomość alertową CodeRED o powodzi, która mogła trwać kilka godzin.

Jego ojciec zadzwonił do niego na krótkofalówce tuż przed godziną 2:00, że padał mocny deszcz i trzeba przenieść kajaki i sprzęt wodny z przodu rzeki. Wtedy jeszcze nie podjęli decyzji o ewakuacji chat.

„Nie było to wtedy uzasadnione” – powiedział Eastland. „Woda nie była jeszcze z rzeki Guadalupe. Padał ulewny deszcz i były błyskawice, a chatki były wtedy bezpieczne.”

Eastland powiedział, że ojciec zdecydował się ewakuować chatki około godziny 3:00.

OBEJRZYJ | Jak rozegrała się tragedia:

Powódź na Teksasie: Dlaczego obóz Mystic był tak narażony

Kiedy gwałtowna powódź uderzyła w letni obóz dla dziewcząt wzdłuż rzeki Guadalupe w środkowym Teksasie, kilku obozowiczów i personel zostało zabitych. Eli Glaser z CBC analizuje, jak lokalizacja i układ obozu Mystic mogły przyczynić się do zniszczenia.

Przedstawiciele rodzin wprowadzili podpisaną deklarację od wychowawczyni, która opisała koszmar tej nocy. Obudziła się w trakcie burzy i mogła zobaczyć, jak dziewczynki uciekały po schronienie.

„Woda rosła szybciej niż cokolwiek, co kiedykolwiek widziałam” – napisała wychowawczyni. Powiedziała, że Edward Eastland ostatecznie podszedł do chatki w wodzie po kolana, powiedział jej, że jest za późno, aby wyjść, i że powinni przetrwać tam burzę.

Wychowawczyni powiedziała, że starała się powstrzymać dzieci przed wpływającą wodą, zanim została w końcu sama porwana.

Eastland również ze łzami opisał, jak próbował złapać dwie dziewczynki i trzecią, która skoczyła mu na plecy, gdy stał przepierając się w drzwi chatki zanim zostali porwani. On i wychowawczyni zostali w końcu pchani w drzewo.

„Woda bardzo szybko przekroczyła moją głowę. Woda wirowała” – powiedział Eastland.

Kobieta oraz dwóch dosłownie ogolonych mężczyzn, stoją w pomieszczeniu, wszyscy są kaukascyjscy i noszą marynarki.
Od lewej do prawej strony, dyrektorzy obozu Mystic Mary Liz Eastland, Edward Eastland oraz Britt Eastland zostali pokazani w Sądzie Okręgowym w Austin na wcześniejszym wysłuchaniu, 4 marca. (Jay Janner/Austin American-Statesman/The Associated Press)

W pewnym momencie kilku członków rodzin opuściło salę sądową podczas nagrania wideo zrobionego w nocy powodzi. Ktoś mógł słyszeć wołanie „Pomocy!” w tle.

Regulatorzy zdrowia Teksasu powiedzieli w zeszłym tygodniu, że śledzą setki skarg złożonych przeciwko właścicielom obozu.

Wtorkowe posiedzenie ma kontynuować się. Toczy się podczas prawnej batalii między właścicielami obozu a rodzinami ofiar, które złożyły kilka pozwów sądowych i domagają się zachowania zniszczeń na miejscu obozu jako dowodu.

Obóz Mystic również złożył wniosek do regulatorów stanowych o odnowienie licencji, aby móc otworzyć się za dwa miesiące, w podwyższonym terenie, który nie był zalany w zeszłym roku. Operatorzy obozu oświadczyli, że niemal 900 dziewczynek się zarejestrowało.