Sir Lindsay Hoyle zabrał od podatników 40 000 funtów na wycieczki do Kanady i RPA, jak pokazują jego najnowsze rachunki za wydatki podróżne.
Spreker Izby Gmin, który w zeszłym roku otrzymał przydomek 'long-haul Hoyle’, zainkasował rachunek w wysokości 25 000 funtów – w tym 22 795 funtów na loty – podczas wizyty w Ottawie, z dodatkowymi 327 funtami wydanymi na 'transport’ i 1 803 funtami na posiłki i hotele.
Tymczasem wycieczka do Kapsztadu wyniosła niemal 15 000 funtów, z czego 13 230 funtów na loty, 1 043 funty na hotele i 169 funtów na posiłki.
Wycieczki te były jednymi z pięciu, na których Sir Lindsay wybrał się między wrześniem a grudniem ubiegłego roku. Do tej pory zlecił podatnikom 370 000 funtów za 'niewarunkowe podróże’ w 30 wycieczkach od objęcia stanowiska Speakera, zdecydowana większość z nich miała miejsce w ciągu ostatnich trzech lat.
Do początku tego miesiąca Sir Lindsay opublikował jedynie szczegóły podróży do sierpnia ubiegłego roku. Nie ujawnił jeszcze żadnych rachunków za 2026 rok.
Najnowsze dane pokazują również, że wydał 2 524 funty na wycieczkę na Gibraltar, aby jego pracownicy mogli uczestniczyć w ceremonii ukończenia studiów na Uniwersytecie w Gibraltarze, mimo że nie miało to nic wspólnego z jego historyczną funkcją parlamentarną.
Jest kanclerzem uniwersytetu i zlecił kilka wizyt na koszt podatników. Koszt – 1 786 funtów na loty i 700 funtów na hotele i posiłki – obejmował wyjazd dwóch pracowników wraz z nim, a uniwersytet pokrył koszty Sir Lindsaya.
Sir Lindsay mówił o tym, jak 'wspaniale’ było odwiedzić urzędników malajskiego parlamentu podczas wizyty tam w zeszłym roku
Sir Lindsay odwiedził urzędników malajskiego parlamentu podczas wizyty w Kuala Lumpur w zeszłym roku, na które podatnicy musieli wydać ponad 24 000 funtów
Hotele i kurorty, w których nocował Sir Lindsay, kosztowały nawet do 900 funtów za noc. Jego pokój w hotelu Westin Grand na Kajmanach (na zdjęciu) kosztował 679 funtów za noc
Dwie kolejne wycieczki na Jersey, wyspy kanału, i do Holyroodu, aby odwiedzić Szkocki Parlament, kosztowały ponad 3 000 funtów.
Callum McGoldrick z Sojuszu Podatników powiedział: 'Podatnicy mają dość widzenia, jak ich ciężko zarobione pieniądze traktowane są jako fundusz podróżny dla Speakera.
’Podczas gdy rodziny zaciskają pasa, Speaker naraża na ogromne koszty luksusowe loty i wycieczki, które wydają się bardziej dotyczyć osobistej chwały niż działalności parlamentarnej.
’Sir Lindsay powinien ograniczyć te wycieczki i odpowiednio wyjaśnić, dlaczego publiczność pokrywa rachunek za jego zagraniczne wyjazdy.’
Były minister gabinetu konserwatystów David Jones powiedział: 'Nie ma powodu, aby wydawał pieniądze podatników na podróże na Uniwersytet Gibraltarski, który nie ma nic wspólnego z jego pracą. To zadziwiające.
’Można powiedzieć, że Speaker jest w pewnym stopniu ambasadorem parlamentu, ale można byłoby przypuszczać, że w czasie kryzysu kosztów życia byłby bardziej świadomy wrażenia, jakie te wizyty wywołują.’
Zgodnie z rejestrator podróży Speakera, wizyta w Kanadzie we wrześniu miała na celu uczestnictwo w konferencji Przewodniczących parlamentów krajów G7, wraz z dwoma pracownikami.
Wizyta w Kapsztadzie mniej niż miesiąc później, wraz z jednym z jego pracowników, miała na celu uczestnictwo w kolejnej konferencji Przewodniczących – tym razem krajów G20. Sir Lindsay mówił o tym, jak 'wspaniale’ spędził czas z oficjelami parlamentu malezyjskiego podczas swojej wizyty w zeszłym roku
Tymczasem trzydniowa wizyta na Jersey w październiku z dwoma pracownikami była okazją do spotkań z szefem ministrów i głównym sędzią.
Sir Lindsay został okrzyknięty 'long-haul Hoyle’ w zeszłym roku po serii doniesień tego dziennika.
Zwoje biletów na pierwszą i biznesową klasę już wyniosły ponad 220 000 funtów, ponieważ nie podróżuje w ekonomicznej klasie.
Dodatkowe dziesiątki tysięcy funtów zostało wydane na limuzyny, pobyty w luksusowych pięciogwiazdkowych kurortach i eleganckich restauracjach.
Wiele z jego podróży opłaconych przez podatników wydaje się mieć niewiele wspólnego z jego rolą parlamentarną, w tym wygłaszanie przemówień na Uniwersytecie Gibraltarskim i Uniwersytecie Kalifornijskim.
Podczas wizyty na Karaibach w marcu 2023 r. Sir Lindsay wydał niemal 5 500 funtów na wynajęcie prywatnych samolotów do przelotów między wyspami St. Maarten, Montserrat, Anguilla i Antigua, które są brytyjskimi terytoriami zamorskimi.
Kolejna z jego kontrowersyjnych wizyt miała miejsce w 2024 r., kiedy wydał 22 000 funtów na pięciodniową wizytę, aby spotkać się z jednym ze swoich odpowiedników na Kajmanach, zatrzymując się w hotelu Westin Grand, gdzie jego pokój kosztował 679 funtów za noc.
Krytycy twierdzą, że zakres jego globtroterstwa i wydane rachunki są 'nadmierne’ i że kilka z nich wydaje się być 'wycieczkami’ na koszt podatników.
W lutym wyszło na jaw, że przebywał na wycieczce na Brytyjskie Wyspy Dziewicze, gdy zasugerowano, że Peter Mandelson może uciec z Wielkiej Brytanii do archipelagu w związku z aferą Jeffrey’a Epsteina, później ostrzegając policję. Wówczas lord Mandelson powiedział, że zarzuty o ucieczce są 'bezpodstawne’.
Rzecznik biura Speakera powiedział: 'Wizyty w Kanadzie i RPA miały na celu konferencję Przewodniczących krajów G7 i szczyt Przewodniczących Parlamentów krajów G20 odpowiednio.
’Oczywiście ważne jest, aby Pan Speaker – obok swoich odpowiedników – uczestniczył w takich wydarzeniach. Koszty obejmują również towarzyszący personel.
’Wizyta na Gibraltarze odbyła się w ramach funkcji kanclerza Uniwersytetu Gibraltarskiego, a jego loty i zakwaterowanie pokrył uniwersytet.’





