Strona główna Aktualności Meksyk rozważa łupkowanie w celu zmniejszenia zależności od gazu z USA

Meksyk rozważa łupkowanie w celu zmniejszenia zależności od gazu z USA

26
0

Kraj sygnalizuje zmianę w kierunku krajowego łupkowania, gdy globalne ceny energii rosną z powodu wojny na Bliskim Wschodzie. Meksyk planuje wykorzystać niekonwencjonalne złoża gazu ziemnego, aby wzmocnić suwerenność energetyczną – powiedziała prezydent Claudia Sheinbaum, gdy globalne rynki energetyczne poddają się szoku spowodowanemu wojną USA-Izraela przeciwko Iranowi. Sąsiad na południu USA jest największym importerem gazu ziemnego, ale krajowe dostawy pokrywają około trzech czwartych meksykańskiego zapotrzebowania, podczas gdy krajowa produkcja z konwencjonalnych pól spadła i już nie wystarcza na potrzeby kraju. „Jeśli będziemy kontynuować w ten sposób, będziemy importować coraz więcej gazu ziemnego” – powiedziała Sheinbaum w środę. „Inne opcje to tzw. gaz łupkowy, gaz niekonwencjonalny.” Niekonwencjonalne złoża odnoszą się do gazu uwięzionego w gęstych formacjach skalnych, takich jak łupki, które nie pozwalają na swobodny przepływ paliwa i wymagają bardziej złożonych technik wydobycia, w tym hydraulicznego szczelinowania lub łupkowania. Rozwój ten był dotychczas ograniczony ze względu na obawy środowiskowe, duże zużycie wody, niepewność regulacyjną i opozycję polityczną. „Jaki jest problem z importem?” – zapytała retorycznie Sheinbaum. „Wystarczy spojrzeć, jak wiele krajów na świecie cierpi z powodu tego, co stało się w Iranie.” Ceny paliw i energii wzrosły od wybuchu wojny z Iranem pod koniec lutego, gdy zakłócenia w okolicach Cieśniny Ormuz, przez którą około jednej piątej globalnego przepływu ropy, trzymają rynki w napięciu. Ceny ropy wzrosły powyżej 100 dolarów za baryłkę ze względu na trwającą niepewność dotyczącą tras dostaw i kruche sygnały zawieszenia broni. Wypowiedzi Sheinbaum pojawiają się w szerszym kontekście napięć między Meksykiem a Waszyngtonem. W styczniu prezydent USA Donald Trump powiedział, że może wydać rozkazy uderzeń przeciwko kartelom narkotykowym na terytorium meksykańskim po porwaniu prezydenta Wenezueli, Nicolasa Maduro, przez komandosów USA pod zarzutami handlu narkotykami. Trump twierdził również, że kartele efektywnie kontrolują Meksyk i oskarżył kraj o „zalałe” USA narkotykami i nielegalnymi imigrantami. Meksyk współpracował w działaniach antynarkotykowych, ale odrzuca wszelką obecność wojsk obcych, a Sheinbaum ostrzega, że ​​taka akcja naruszyłaby suwerenność narodową. Trump zagroził także 30% taryfami na import z Meksyku w zeszłym roku, ale zostały one później obniżone w wyniku negocjacji.