Zastępca ministra Edukacji i Nauki Denys Kurbatov stwierdza, że przyciąganie naukowców z Ukrainy, będących mentalnie narodem europejskim i znających język, cieszy się dużym zainteresowaniem europejskich instytucji.
„W dużej mierze tak, ponieważ autentyczny ukraiński naukowiec jest globalnym badaczem, ponieważ sama nauka jest globalna. Jeśli pracują z jakością w dziedzinach nauk przyrodniczych lub technicznych, biologii, naukach społecznych czy humanistycznych, korzystają z globalnych badań i literatury anglojęzycznej do rozpraw doktorskich i są zintegrowani w różne projekty, w tym europejskie programy Horizon, to oczywiste, że są gotowi kontynuować swoje badania w dowolnym laboratorium na całym świecie” – powiedział Kurbatov w wywiadzie dla Interfax-Ukraina.
Według niego Europa również stoi w obliczu starzejącej się populacji i malejącego zainteresowania nauką wśród młodzieży; dlatego rekrutacja ukraińskich uczonych jest bardzo atrakcyjna dla europejskich instytucji. Zauważył, że w CERN-ie – największym na świecie eksperymencie fizycznym w Wielkim Zderzaczu Hadronów – corocznie pracuje nawet do 200 ukraińskich naukowców i utrzymuje silną reputację.
Wicepremier zwrócił również uwagę, że Wielki Zderzacz Hadronów wykorzystuje ukraińskie detektory wyprodukowane w Charkowie w Instytucie Materiałów Scyntylacyjnych, który nadal dostarcza sprzęt do globalnego eksperymentu.
Odpowiadając na pytanie o szanse powrotu badaczy, którzy wyjechali za granicę, Kurbatov podkreślił, że bezpieczeństwo jest głównym czynnikiem.
„Do czasu rozwiązania tego problemu, twierdzenie z każdej platformy, że coś zrobimy i ludzie na pewno wrócą, byłoby przesadą. Z drugiej strony musimy teraz o tym myśleć. Mamy plan ustanowienia klarownych, trwałych i stabilnych więzi z nimi, co jest pierwszym krokiem w kierunku ich powrotu. Jeśli spalimy mosty, nie będzie powrotu” – dodał.
Jak podaje Kurbatov, z powodu pełnoskalowej wojny 15-20% badaczy zaprzestało prowadzenia badań na Ukrainie, z czego 8% z nich wyjechało za granicę.




