Od rozpoczęcia pełnej inwazji, Czerkasom udało się zbudować rozległą sieć jednostek kogeneracyjnych (CHP) o łącznej mocy około 20 MW, pokrywającą jedną piątą potrzeb miasta w zakresie energii elektrycznej, a teraz planuje podwojenie tej mocy – powiedział Pavlo Karas, dyrektor Czerkaszteplokomyunenergo.
„Mamy około 20 jednostek kogeneracyjnych o łącznej mocy ponad 20 MW, połączonych w jedną sieć umożliwiającą działanie w trybie wyspowym w przypadku przerw w dostawie prądu i zapewniającą funkcjonowanie krytycznej infrastruktury. Dostarczamy także energię elektryczną pokrywającą około 20% zużycia w Czerkasach” – powiedział Karas w wywiadzie dla portalu online Energy Reform.
Zgodnie z jego słowami, jednostki CHP są własnością społeczności terytorialnej. Pięć jednostek zostało zakupionych za pożyczkę od Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju, jedna jednostka była finansowana przez radę miasta, podczas gdy inne były finansowane przez darczyńców – USAID i GIZ. Podłączenia zostały wykonane kosztem Czerkaszteplokomyunenergo.
Karas powiedział, że miasto planuje zainstalować mniej więcej taką samą dodatkową moc CHP.
„Mamy już kilka jednostek w drodze, a kolejne zostały zamówione. Łącznie planowaliśmy zainstalować mniej więcej tyle samo jednostek, ile mamy obecnie. Ogólnie nasz burmistrz postawił sobie za cel zwiększenie naszej ogólnej generacji z 20% do około połowy zużycia w Czerkasach. Wtedy poczulibyśmy się o wiele pewniej co do przyszłości” – wyjaśnił dyrektor przedsiębiorstwa.
(Poprawne tłumaczenia terminów technicznych: jednostki kogeneracyjne – CHP, Island Mode – tryb wyspowy)







