Postmaster General David Steiner zeznał przed Kongresem na temat obecnej sytuacji United States Postal Service.
Usługi pocztowe USA mają plan na nałożenie opłaty paliwowej na dostawy paczek po raz pierwszy w historii agencji w obliczu gwałtownego wzrostu kosztów paliwa.
Według Wall Street Journal, US Postal Service planuje wprowadzić opłatę w wysokości 8% od kwietnia, z zamiarem jej stopniowego wycofania do stycznia 2027 r., zgodnie z dwiema osobami zaznajomionymi z tematem.
Opłata paliwowa będzie obowiązywać tylko paczki i nie dotknie przesyłek listowych.
Ruch ten ma miejsce, gdy zarówno FedEx, jak i UPS mają długoletnie opłaty paliwowe, które zostały zwiększone w ostatnich tygodniach w związku ze wzrostem cen ropy naftowej spowodowanym wojną w Iranie zakłócającą przepływy ropy z Bliskiego Wschodu.
Ceny oleju napędowego wzrosły do 5,366 dolara za galon w środę, w porównaniu z 3,749 dolara miesiąc temu, co oznacza wzrost o ponad 43% w tym okresie.
Usługi pocztowe borykały się z długoterminowymi problemami finansowymi, a Postmaster General David Steiner powiedział Kongresowi wcześniej w tym miesiącu, że agencja zmierza ku wyczerpaniu gotówki w ciągu roku bez istotnych reform.
Steiner zeznał przed podkomisją nadzoru Izby Reprezentantów, mówiąc ustawodawcom, że US Postal Service potrzebuje wyższych cen znaczków i możliwości zaciągania większych pożyczek.
Zaproponował również inne reformy, w tym zmiany dotyczące finansowania emerytur i zobowiązań, odszkodowań za pracowników i strategii inwestowania funduszu emerytalnego.
Steiner przedstawił także opcje cięcia kosztów, takie jak zakończenie dostaw sześć dni w tygodniu, zamykanie urzędów pocztowych lub podwyższanie cen znaczków na listy pierwszej klasy z obecnych 78 centów do 1 dolara lub więcej.
Stwierdził, że jeśli US Postal Service ograniczyłby dostawy do pięciu dni w tygodniu, zaoszczędziłoby to agencji około 3 mld dolarów rocznie, podczas gdy zamknięcie małych urzędów pocztowych w zdalnych obszarach zaoszczędziłoby około 840 mln dolarów.
Jednak ostrzegł, że te opcje „mogą nie być akceptowalne dla Kongresu lub amerykańskiej opinii publicznej”.
Ceny znaczków wzrosły o 46% od początku 2019 roku, gdy ostatnio były po 50 centów. Steiner argumentuje, że te ceny są wciąż znacznie niższe od kosztów przesyłki w innych krajach.
USPS osiągnęła również obecny limit pożyczek w wysokości 15 mld dolarów, co uniemożliwia agencji zaciągnięcie dodatkowych pożyczek.
Gięcie przed Kongresem kontynuowano od 2007 roku straty netto wynoszące 118 mld dolarów z powodu spadku wolumenu ich najbardziej dochodowego produktu, poczty pierwszej klasy, do najniższego poziomu od końca lat 60.






