W 1976 roku Richard Dawkins opublikował książkę zatytułowaną na podstawie pomysłu, który wpadł mu na eureka podczas wykładu na temat zachowań zwierząt wykładanego dla promotora jego rozprawy doktorskiej. Okazało się, że idea „Egoistyczny Gen” była nieodparcie atrakcyjną metaforą naukową, a książka stała się światowym bestsellerem. Nadal pozostaje jedną z najbardziej ekscytujących popularnonaukowych książek o ewolucji, jakie kiedykolwiek napisano.
Po pięćdziesięciu latach „Egoistyczny Gen” zaczyna starzeć się, ale przekaz pozostaje aktualny nie tylko dlatego, że geny bywają egoistyczne, co jest genialnym memem (terminem, który Dawkins wymyślił na końcu książki), ale także dlatego, że to potężny sposób zrozumienia działania ewolucji: metafora sprawia, że myślimy, jakby geny zachowywały się egoistycznie. Pozwala nam spojrzeć z perspektywy genu. Dzięki temu Dawkins zmodernizował biologię ewolucyjną i uczynił ją również demokratyczną – uczynił ją rzeczą ludzi. Teraz każdy mógł zrozumieć, dlaczego nietoperze wampiry dzielą się krwią, dlaczego storczyki naśladują pszczoły i dlaczego wirus przeziębienia powoduje, że kaszlemy: dlaczego organizmy wyglądały i zachowywały się tak, jak się zachowywały.
Gdy Charles Darwin przedstawił swoją teorię doboru naturalnego, zrozumiał, że poszczególne osobniki rywalizują o zasoby i różnią się sposobem przetrwania oraz ilością potomstwa, które przekazują następnemu pokoleniu. Indywidualni członkowie gatunku powinni działać dla własnego dobra, powiedział Darwin, nie dla dobra innych, a cechy pomagające osobnikom radzić sobie lepiej są przekazywane dalej. W teorii to pasuje, ale nie zawsze działało – na przykład w społecznościach owadów, gdzie bezpłodne robotnice pracują, aby pomóc królowej się rozmnażać lub nawet same siebie zabijają, aby chronić gniazdo. Rozwiązaniem Darwina było twierdzenie, że w społecznościach owadów, takich jak mrówki, osy i pszczoły, rodina była efektywnie jednostką, a więc bezpłodne robotnice pomagające rodzinie w rzeczywistości pomagały sobie same. To było pewne uproszczenie, ale był na właściwej drodze.






