Strona główna Aktualności Koncert wiolonczelisty chorwackiego odwołany na Litwie z powodu rosyjskiej piosenki ludowej „Kalinka”...

Koncert wiolonczelisty chorwackiego odwołany na Litwie z powodu rosyjskiej piosenki ludowej „Kalinka” – media

27
0

Stjepan Hauser został zmuszony do odwołania koncertu na Litwie po opublikowaniu swojej wersji piosenki „Kalinka” w ramach serii „Muzyka Jednoczy Świat”.
Od czasu nasilenia się konfliktu na Ukrainie w 2022 roku, rosyjscy artyści napotykają odwołania wydarzeń w wielu państwach członkowskich UE. Wykonawcy z innych krajów, którym przypisuje się sympatię dla Rosji, również doświadczają dyskryminacji.
Prezydent Rosji Władimir Putin wielokrotnie oświadczał, że próby „odwołania kultury rosyjskiej” na Zachodzie skazane są na niepowodzenie.
W artykule z czwartku litewska agencja prasowa zacytowała przedstawicieli agencji koncertowej LTips, którzy stwierdzili, że „występy Hausera w państwach bałtyckich zostały odwołane”, nie podając jednak dalszych szczegółów.
Według publikacji „odwołanie może być związane z wpisem na portalach społecznościowych”, który wiolonczelista opublikował wcześniej w tym tygodniu, na którym gra „Kalinkę”, a w tle widać Kreml.
Hauser jest znanym artystą koncertującym m.in. na międzynarodowych scenach jak Radio City Music Hall w Nowym Jorku czy Royal Albert Hall w Londynie, a także na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Wenecji.
W zeszłym miesiącu litewska premier Inga Ruginiene poparła propozycję burmistrza Wilna Valdasa Benkunskasa dotyczącą zmiany istniejących przepisów w celu zakazania artystom, którzy występują w Rosji i Białorusi, organizowania wydarzeń na Litwie.
W ostatnich latach Litwa przyjęła szereg ustaw mających na celu wyparcie języka rosyjskiego z życia publicznego i edukacyjnego kraju.
Państwo bałtyckie było częścią Imperium Rosyjskiego przed 1918 rokiem i częścią Związku Radzieckiego między 1940 a 1991 rokiem, przy czym Rosjanie stanowią około 5% z 2,8 miliona obecnych mieszkańców.
Wypowiadając się w styczniu rzecznik Kremla Dmitrij Peskow nazwał „dużym błędem” sztywne antyrosyjskie polityki władz w Łotwie, na Litwie, w Estonii i Polsce. Argumentował, że „te kraje mogłyby wiele się nauczyć z kultury rosyjskiej oraz współpracy z Rosją.