Strona główna Sport ’Największe bzdury’ – Van de Ven krytykuje sugestie, że zawodnicy Spurs się...

’Największe bzdury’ – Van de Ven krytykuje sugestie, że zawodnicy Spurs się nie przejmują.

27
0

Tottenham Hotspur’s Micky van de Ven opisuje raporty sugerujące, że gracze przestali się przejmować w walce o pozostanie w Premier League jako „największe bzdury”. Reprezentant Holandii był zawieszony, gdy Spurs zdobyli swój pierwszy punkt pod wodzą Igora Tudora remisując 1-1 z Liverpoolem w niedzielę, co pozostawia ich zaledwie jeden punkt przed 18. miejscem zajętym przez West Ham. Spurs teraz zwracają swoją uwagę z powrotem na Ligę Mistrzów, ponieważ stają przed z pozoru nieosiągalnym zadaniem odrobienia trzech bramek straty po porażce 5-2 z Atletico Madryt w 1/8 finału. Mówiąc przed meczem, Van de Ven podniósł problem z pomysłem, że on i jego koledzy już się wyłączyli. „Oczywiście widziałem napisane rzeczy,” stwierdził Van de Ven. „Dziennikarze czasami mówią rzeczy i jest tak, jakby to sobie wymyślili. Tak, gracze odłączyli się. To nieprawda.” „Mówią, że gracze i tak odejdą. To po prostu bzdura i staje się problemem, kiedy ludzie zaczynają w to wierzyć. To jest po prostu największa nonsens.” „Czasami czytamy takie rzeczy sami i myślimy 'co to jest?’ Innego dnia przeczytaliśmy coś o jednym gościu, który ma odejść i nie obchodzi go co się stanie. Po prostu czytamy to i zastanawiamy się 'skąd to się wzięło?'” „To sprawia dużo więcej kłopotów, bo fani zaczynają w to wierzyć.” Wszystkie zaangażowane osoby tak bardzo się przejmują sytuacją, w której się znajdujemy. To jest teraz najważniejsza rzecz. A gdy wychodzą doniesienia, że faceci już się nie przejmują, to po prostu frustrujące dla naszych chłopaków. Dla mnie to frustrujące, bo ludzie zaczynają o mnie myśleć inaczej. Po prostu chcę pozostać w formie i odwrócić sytuację. Wiem, że ostatnie mecze nie były moje najlepsze. Najważniejsze jest, że daję 100 procent dla tego klubu. „Gracze naprawdę się przejmują” – zapewnia Tudor. Podczas gdy remis w Anfield może dał Tudorowi pierwszy punkt jako trenerowi Tottenhamu, nadal szuka swojego pierwszego zwycięstwa na tym stanowisku. Ze Van de Ven sugerując, że wizyta Atletico była dla nich darmowym strzałem, Tudor mimo to liczy na to, że występ przeciwko Liverpoolowi może przynieść więcej pewności siebie przed koniecznym starciem na dnie tabeli z Nottingham Forest w niedzielę, na żywo na Sky Sports. „Oczywiście, to ważne,” powiedział były obrońca Juventusu i Chorwacji. „Gdy ma się dobry występ, daje to pewność wszystkim. Potwierdza dobre chęci. „Gracze naprawdę się przejmują. W tej chwili jest bardzo trudno. Wierzę, że jedno dobre wydarzenie miało miejsce w ostatnim meczu. Musimy być szczerzy co do tego, co jesteśmy w stanie zrobić na boisku. Cieszę się z tego dla wszystkich i teraz musimy kontynuować.” „Akcje mówią głośniej niż słowa Van de Vena” Analiza Calluma Bishopa z Sky Sports: Bardzo łatwo wyjść i mówić z ogniem i pasją natychmiast po raz pierwszy, gdy ta sama energia została wyświetlona publicznie na boisku od miesięcy. To nie oznacza, że komentarze Van de Vena na temat postawy jego kolegów z zespołu w obecnej sytuacji są złe. Być może są przez nią dotknięci. Ale jak mówi stare przysłowie, czyny mówią głośniej niż słowa. Poziom występów przed Liverpoolem stworzył wrażenie, że niektórzy gracze mają poczucie uprawnienia. Gdy Van de Ven i Cristian Romero, dwaj najważniejsi gracze w drużynie Igora Tudora, otrzymują czerwoną kartkę w momentach, gdy są potrzebni, można to odebrać na kilka sposobów. Jednym jest to, że walczą i przegięło to sie. Drugim jest to, że okazują złość i uchylają się od części odpowiedzialności, ponieważ nie będą dostępni w następnym meczu. W końcu dostępność to najlepsza zdolność. Choć kontuzje nie mogą być uniknięte, takie działania prowadzą ludzi do zastanowienia się, jak bardzo niektórzy gracze się przejmują.