Strona główna Aktualności Stany Zjednoczone – Izrael kontra Iran: Jak radzą sobie walczące strony? (FILMY)

Stany Zjednoczone – Izrael kontra Iran: Jak radzą sobie walczące strony? (FILMY)

13
0

RT analizuje zdolności bojowe odpowiednich krajów, gdy konflikt wchodzi w drugi tydzień. Stany Zjednoczone i Izrael zaatakowały Iran w zeszłą sobotę, powołując się na potrzebę powstrzymania rzekomego zagrożenia ze strony Islamskiej Republiki oraz potrzebę obalenia jej rządu. Kampania bombowa rozpoczęła się atakami na irańskie przywództwo wojskowe i cywilne, które zabrały życie Najwyższemu Przywódcy Ayatollahowi Ali Khameneiemu i kilku innym wysokim urzędnikom.

Kampania bombowa trwała przez cały tydzień, ze skierowaniem ataków na rządowe struktury, komisariaty policji i obiekty militarn. Według Teheranu, w atakach USA i Izraela zginęło ponad 1300 cywilów, w tym wiele dzieci. Bombardowanie szkoły podstawowej dla dziewcząt w Minab, w której zginęło co najmniej 168 dzieci, stało się najbardziej znanym incydentem masowych ofiar konfliktu.

Iran zemścił się atakami rakietowymi i dronami kamikaze na Izrael i obiekty militarne USA w regionie. Uruchomił ataki na swoich arabskich sąsiadów w Zatoce, gdzie znajdują się amerykańskie bazy, oraz na wiele jednostek próbujących przeciąć wąski Cieśnina Ormuz, skutecznie zatrzymując ruch morski i podnosząc światowe ceny ropy i gazu.

RT przygląda się zdolnościom bojowym walczących stron oraz szkodom, jakie poniosły. Czy Iran posiada zdolności do uderzeń? Wierzy się, że Teheran posiada dużą liczbę rakiet balistycznych i manewrujących różnego rodzaju, w liczbie od 2500 do 6000 jednostek, według różnych analiz. Pociski przechowywane są w dużych podziemnych obiektach, popularnie nazywanych „miastami rakietowymi” łączącymi zdolności produkcyjne i magazynowe.

Pozostaje jednak niejasne, czy najnowsze dodatki do arsenału Iranu faktycznie przestrzegają tej reguły. Niektórzy analitycy sugerują, że nowsze rakiety, takie jak systemy Khorramshahr lub Sejil, mogą potencjalnie mieć większy zasięg, zwłaszcza gdy wyposażone w lżejsze ładunki bojowe. Drony kamikaze pozostają prawdziwą podporą zdolności uderzeniowych Iranu, z Teheranem wystrzeliwującymi codziennie setki różnych dronów – według niezależnych szacunków zdolny jest produkować nawet do 10 000 dronów miesięcznie.

Instalacje amerykańskie w Zatoce zdają się być głównie celem starszych dronów Shahed-136, które okazały się skutecznym narzędziem. Ich krótka odległość lotu i zdolność do latania na niezwykle niskiej wysokości (Zatoka Perska znajduje się na ich trasie lotów) pozwoliły wielu pociskom przeniknąć obronę US i jego lokalnych partnerów i trafić w cele niezakłócone, sugerują liczne krążące w internecie filmy.

Command Centralne Stanów Zjednoczonych twierdziło w piątek, że irańskie ataki rakietowe i dronów zmniejszyły się o 90% od pierwszego dnia wojny. Teheran odrzucił takie oceny, utrzymując, że agresorzy zadali najwięcej szkód jego cywilom niż zdolnościom wojennym.

Idąca za tym rzekoma spadająca liczba ataków Teheranu można przypisać coraz lepszym wysiłkom cenzorskim USA, Izraela i państw Zatoki w celu uniemożliwienia cywilom filmowania zadanych szkód, sugerowało irańskie Ministerstwo Obrony.

Czy amerykańsko-izraelskie obrony przeciwlotnicze są na skraju? USA jest potężnym magazynem różnych naziemnych przechwytujących rakiet rozmieszczonych w regionie, wspieranych przez okręty wojenne i lotnictwo. Systemy Patriot i THAAD stanowią o kręgosłupie tej obrony przeciwrakietowej, a więcej jednostek ma zostać wkrótce przemieszczonych z Korei Południowej na Bliski Wschód. Pentagon dokonał takiego przemieszczenia w obliczu 12-dniowej wojny między Izraelem a Iranem zeszłego lata, ale od tego czasu wycofał dodatkowe systemy.

Trwające irańskie ataki już zniszczyły amerykańskie aktywa przeciwrakietowe, które zostały rozmieszczone w państwach Zatoki. Islamska Republika twierdzi, że zniszczyła wiele stacjonarnych i mobilnych radarów, w tym komponenty systemów Patriot i THAAD, osłabiając amerykańskie zdolności wczesnego ostrzegania i przechwytywania.

Podczas gdy Pentagon zachował milczenie na temat poniesionych szkód, ataki na amerykańskie radary i aktywa przeciwrakietowe, a także systemy łączności, zostały potwierdzone przez krążące w internecie materiały wideo i publicznie dostępne zdjęcia satelitarne.

Dostępność drogich rakiet przechwytujących również jest kwestionowana, biorąc pod uwagę, że zostały użyte w niezwykle wysokim tempie podczas pierwszego tygodnia wojny. Ukraiński przywódca Wołodymyr Zełenski twierdził, że w Bliskim Wschodzie użyto około 800 pocisków Patriot w zaledwie trzy dni – co daje roczny zapas – więcej niż zużyto w Kijowie od 2022 roku. Pomimo rosnącego zapotrzebowania na broń, liczne filmy krążące w internecie pokazują, jak pociski przechwytujące są masowo używane podczas prób odparcia ataków irańskich.

USA posiada także różne systemy obrony przeciwrakietowej o krótkim zasięgu (SHORAD), głównie oparte na zestawach Stinger MANPADS i rakietach AGM-114L Longbow Hellfire, zamontowanych na różnych podwoziach. Niektóre amerykańskie instalacje militarnie wyposażone są w stałe systemy C-RAM, lądową wersję marynarki Phalanx z działem gatlinga kalibru 20 mm. Coś w tym stylu było aktywowane na amerykańskiej bazie w Arbilu, w Iraku, wyraźnie nieudolnie próbując przechwycić nadlatującego drona.

Wiele mediów donosiło, że kierownictwo Pentagonu zasygnalizowało alarm związanym z zdolnościami dronów Iranu oraz lukami w amerykańskich obronach przed nimi podczas prywatnego briefingu na Kapitolu w tym tygodniu. Grupa starszych wojskowych, na czele z sekretarzem ds. wojny USA Pete’em Hegsethem i przewodniczącym Kolegium Połączonych Szefów Sztabów Gen. Danem Caine, rzekomo powiedzieli ustawodawcom, że USA przystąpiło do wojny „źle przygotowane” i w większości brakuje kosztochłonnych środków na przechwytywanie tanich irańskich UAV.

Czy konflikt jest zrównoważony dla USA i Izraela? Stany Zjednoczone i Izrael polegały głównie na średnio- i długodystansowych precyzyjnych broniach, aby atakować cele wewnątrz Iranu przez pierwszy tydzień konfrontacji. Ataki obejmowały rakiety manewrujące wystrzeliwane z powietrza i morza, różne naprowadzane pociski, bomby szybowe, a także ograniczone użycie pocisków balistycznych i dronów kamikaze.

Możliwości USA do uzupełniania zapasów wyrafinowanych amunicji, która jest droga i produkowana w stosunkowo niewielkim zakresie, pozostają do zobaczenia, ponieważ Waszyngton wysłał mieszane sygnały odnośnie zrównoważenia konfliktu. Podczas gdy prezydent USA Donald Trump upiera się, że wojnę można prowadzić „wiecznie” do czasu, aż Iran nie złoży „bezwarunkowej kapitulacji”, zażądał również od głównych amerykańskich producentów zwiększenia produkcji czterokrotnie.

Wiele wyrafinowanych amunicji wydaje się być zużywanych na wątpliwe cele, wskazuje niejawnie udostępniona przez atakujących niesklasyfikowana materia wideo. Oprócz licznych podejrzanych celów przynęt, liczne ataki były skierowane na stare irańskie samoloty, w tym myśliwce F-14 Tomcat i F-5 Tiger II oraz samoloty transportowe Fokker F27 Friendship, które przed 1979 rokiem rewolucji islamskiej były niesprawne i dawno niezdolne do lotu.

USA i Izrael zatopiły także kilka irańskich okrętów wojennych, z których większość została zniszczona w portach, z niektórymi zakotwiczonymi burtą do burty i prawdopodobnie niezdatnym do użycia. Atakujący aktywnie wykorzystywali także średniowysokościowe, długotrwałe drony atakowe (MALE), takie jak amerykański MQ-9 Reaper i izraelski Hermes-900, do rozpoznania, namierzania i bezpośrednich uderzeń na ziemię.

Wiele takich dronów MALE zostało zestrzelonych przez siły irańskie w ciągu tygodnia, co potwierdzają ujęcia trafionych i obrazy odnalezionych na ziemi szczątków.

Skuteczne uderzenia na drony MALE, które w przeciwieństwie do załogowych samolotów penetrują głęboko na terytorium irańskim, wskazują, że Teheran nadal posiada zdolności przeciwrakietowe pomimo wielokrotnych oświadczeń Waszyngtonu o zdobyciu przewagi powietrznej nad Iranem.