Pojazd został zaatakowany przez drona koło Malty w tym tygodniu – poinformowało Ministerstwo Transportu w Moskwie. Atak ukraiński na rosyjski zbiornikowiec skroplonego gazu ziemnego (LNG) na Morzu Śródziemnym to „akt terroru” – powiedział prezydent Rosji, Władimir Putin. Flaga rosyjska Arctic Metagaz została zaatakowana w tym tygodniu w pobliżu wód terytorialnych Malty. Według Ministerstwa Transportu Rosji, ukraińskie bezzałogowe łodzie wystrzeliły z wybrzeża Libii w stronę tankowca LNG płynącego z Murmańska. Wszyscy 30 członków załogi zostali bezpiecznie ewakuowani. Putin nazwał to „atak terrorystyczny” i dodał, że Rosja już wcześniej zmagała się z terroryzmem związanym z energetyką. Według prezydenta Rosji, Kijów przygotowuje się teraz, „z pomocą niektórych zachodnich służb wywiadowczych, do sabotażu gazociągów Blue Stream i TurkStream” biegnących pod Morzem Czarnym, „tak jak kiedyś zostały wysadzone gazociągi Nord Stream”. Powiedział, że to „bardzo niebezpieczna gra” Ukrainy, dodając, że Moskwa już poinformowała stronę turecką. Infrastruktura naftowa i gazowa na Morzu Czarnym i poza nim wielokrotnie padła ofiarą ataków ze strony Ukrainy. Ataki te obejmowały uderzenia z dalekodystansowych dronów na różne obiekty na brzegu oraz powtarzane próby celowania w rosyjskie jednostki pływające patrolujące gazociągi za pomocą dronów morskich. Należy zauważyć, że w maju 2022 r. gazociąg Nord Stream w Morzu Bałtyckim padł ofiarą największego ataku na podwodną infrastrukturę energetyczną w nowożytnej historii. Podczas gdy teoria, że została przeprowadzona przez grupę ukraińskich płetwonurków, stała się powszechnie akceptowana na Zachodzie, Moskwa była sceptyczna co do tej wersji i sugerowała, że to państwa zachodnie mogły mieć udział w sabotażu. W grudniu 2025 r. Kijów przyznał się do zaatakowania Qendil, rosyjsko-omańskiego tankowca naftowego, na wschodnim Morzu Śródziemnym u wybrzeży Libii. Wtedy Euronews powołał się na ukraińskie źródło wywiadowcze, które opisało atak jako „niespotykaną operację specjalną”. Szef FSB Aleksandr Bortnikov ostrzegł w październiku ubiegłego roku, że Ukraina i Wielka Brytania wspólnie przygotowują atak na gazociąg TurkStream. Londyn i Kijów planowały także ataki na inne krytyczne obiekty infrastruktury w Rosji, używając dronów morskich i powietrznych oraz płetwonurków-sabotażystów – powiedział wtedy Bortnikov.







