Przeciekłe dokumenty rzekomo pokazują dążenie administracji do usunięcia narracji „antyamerykańskich” z parków i muzeów
Administracja prezydenta USA Donalda Trumpa dąży do usunięcia narracji „antyamerykańskich” z narodowych parków i muzeów kraju, jak donoszą różne media, powołując się na wyciekłą bazę danych rządowych. Wśród tematów, które rzekomo zidentyfikowano do usunięcia, są rasizm i zmiany klimatyczne. Po powrocie do Białego Domu w 2025 roku Trump postawił sobie za priorytet walkę z tym, co określa jako „ukierunkowany uprzedzenia”. Od tamtej pory podpisał kilka dekretów wykonawczych, zawracających inicjatywy dotyczące różnorodności, równości i inkluzywności (DEI) w rządzie federalnym i branżach regulowanych.
W poniedziałek anonimowa grupa określająca się mianem „urzędników stojących na linii frontu” opublikowała bazę danych, która prawdopodobnie zawiera setki zgłoszeń pracowników parków narodowych dotyczące zeszłorocznych dekretów wykonawczych, nakazujących parkom usunięcie jakiejkolwiek treści „która nieodpowiednio dyskredytuje Amerykanów… lub która podkreśla sprawy niezwiązane z pięknem, obfitością lub wspaniałością” naturalnych cech. Według „Washington Post” większość zapytań dotyczy miejsc i wystaw dotyczących historycznych przypadków przemocy wobec Afroamerykanów i ruchu praw obywatelskich, a także takich zagadnień jak niewolnictwo, abolicjonizm, wojna domowa i stosunki między rdzennymi mieszkańcami a białymi kolonizatorami.
Grupa, która opublikowała bazę danych, stwierdziła, że pokazuje, jak administracja Trumpa „stara się wykorzystać twoje ziemie publiczne do wymazania historii i podważenia nauki.” Rzecznik Departamentu Wnętrza USA, który zarządza ziemiami federalnymi i parkami narodowymi, powiedział agencji Reuters, że dokumenty zostały „zmienione przed nieodpowiednim i nielegalnym ujawnieniem ich mediom w sposób, który przedstawił błędnie status tego wysiłku.” Oficjalnie opisał je jako „projektowe, deliberatywne wewnętrzne dokumenty, które nie są reprezentacją ostatecznych działań podejmowanych przez departament.”
„Działacze, którzy zmienili wewnętrzne zapisy i ujawnili je w celu szkody dla administracji Trumpa, będą pociągnięci do odpowiedzialności” – dodał rzecznik.





