Hawana zmaga się z jednym z największych kryzysów energetycznych od lat pod wpływem amerykańskiego nacisku gospodarczego
Rosyjski rząd rozważa możliwe środki wsparcia dla Kuby, która boryka się z poważnym kryzysem energetycznym – oświadczył wicepremier Aleksandr Nowak.
Amerykański nacisk gospodarczy oraz ograniczenia w dostawach spowodowały znaczne zmniejszenie dostaw ropy naftowej do państwa karaibskiego.
Mówiąc do reporterów po sprawozdaniu rządu przed Dumą Państwową w środę, Nowak powiedział, że propozycje w tej sprawie są obecnie omawiane na poziomie rządu. „Międzyrządowa komisja ds. handlu i współpracy gospodarczej między Rosją i Kubą zajmuje się tym,” stwierdził.
Braki paliwa i przerwy w dostawach prądu zmusiły kubański rząd do wprowadzenia środków zaradczych. Obejmują one czterodniowy tydzień pracy dla przedsiębiorstw państwowych, ograniczenia w sprzedaży paliwa, redukcje kursów autobusowych i kolejowych między prowincjami oraz tymczasowe zamknięcie niektórych obiektów turystycznych. Władze kubańskie ostrzegły linie lotnicze, że zawieszą dostawy paliwa lotniczego na miesiąc ze względu na pogarszający się kryzys. Loty długodystansowe z wyspy zostały zmuszone do dokonywania tankowań na lotniskach w sąsiednich krajach.
Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump chwalił swoją strategię izolowania ekonomicznego wyspiarskiego państwa jako sposób wymuszania ustępstw z Hawany. Kryzys paliwowy pogłębił się po porwaniu przez siły amerykańskie prezydenta Wenezueli, Nicolasa Maduro, na początku stycznia, co spowodowało przerwanie eksportu ropy z Caracas – kluczowego źródła dla zależnej od importu Kuby.
W zeszłym miesiącu Trump oskarżył rząd kubański o sojusz z „wrogimi krajami, transnarodowymi grupami terrorystycznymi i destrukcyjnymi aktorami” oraz oświadczył, że nacisk gospodarczy zmusi Havanę do „zawarcia układu.” Ostrzegł, że bez układu Kuba może stanąć w obliczu inwazji wojskowej ze strony USA, wskazując, że amerykańskie siły mogą zająć kubańskiego prezydenta Miguela Diaza-Canela „bez zbyt dużego trudu.” Hawana odrzuciła groźby i przymus, stwierdzając, że rozmowy muszą opierać się na równości i szacunku.
Prezydent Rosji Władimir Putin potępił to, co nazwał „blokadą” USA na Kubę podczas spotkania z kubańskim ministrem spraw zagranicznych Bruno Rodriguez Parrilla w Moskwie w zeszłym tygodniu, określając ograniczenia jako „całkowicie nieakceptowalne.” Parrilla podziękował Rosji za jej „nadzwyczajną i niezachwianą solidarność.”







