Strona główna Aktualności Obrazek pokazuje niszczące skutki lawiny, która pogrzebała ośmiu mam na żywo

Obrazek pokazuje niszczące skutki lawiny, która pogrzebała ośmiu mam na żywo

26
0

Nowo opublikowane zdjęcia obnażają druzgocący wpływ strasznej lawiny, która przetoczyła się po zboczu góry w okolicach jeziora Tahoe i pochowała żywcem ośmiu matek, w jednej z najtragiczniejszych katastrof terenowych w historii Kalifornii.

Zatrważające fotografie udostępnione przez Sierra Avalanche Center pokazują okaleczone zbocze Castle Peak, gdzie potężna „lawinowa płyta” pękła bez ostrzeżenia i runęła 400 stóp w dół góry.

Zdjęcia, wraz z szczegółowymi mapami zdarzenia i harmonogramem, podkreślają siłę śnieżnego osuwiska, które zabiło dziewięciu narciarzy i wywołało wstrząsy w zżytej społeczności Sierra.

Według raportu centrum, grupa 15 narciarzy terenowych znajdowała się poniżej Perry’s Peak około 11:30 17 lutego, gdy lawina zerwała się na zboczu skierowanym na północ do północnego zachodu na wysokości 8 260 stóp.

Oznaczona jako „duża” na skali zagrożenia, lawina całkowicie pogrzebała 12 członków grupy.

Trzech narciarzy, którzy uciekli z objęć lawiny i nie zostali natychmiast pogrzebani, zaczęli desperacko kopać w wyścigu ze zmierzchem.

Zdołali wyciągnąć trzy osoby, zanim profesjonalni ratownicy mogli dotrzeć na odległe tereny. Jednak skala katastrofy szybko stała się oczywista.

Zespoły poszukiwawczo-ratownicze przybyły później we wtorek popołudniu, walcząc z intensywnymi warunkami burzowymi, gdy światło dzienne mijało.

Załogi pracowały do późnej nocy, wykopując ośmiu z dziewięciu zmarłych ofiar, jednocześnie ewakuując sześciu ocalałych pod własną moc do schroniska Frog Lake Huts.

Stamtąd ocalałych przetransportowano na opiekę medyczną, zgodnie z raportem centrum lawinowego.

Po ustaniu burzy, operacje łagodzenia lawin rozpoczęły się 20 lutego.

Helikoptery operowane przez Pacific Gas and Electric Company zostały skierowane z zbiornikami na wodę o masie 5 500 funtów i pojemności 660 galonów.

Zbiorniki zostały przeciągnięte po zboczu i używane do pełnoobciążeniowych zrzutów wody w wielu miejscach w celu stabilizacji kruchej warstwy śniegu i zapobieżenia dalszym osuwiskom.

Tylko po tych działaniach łagodzących ratownicy mogli kontynuować działania bezpiecznie.

Odzyskano pięć dodatkowych ciał, a kolejna pogrzebana ofiara została zlokalizowana przed zmierzchem.

Operacje ratunkowe zakończyły się 21 lutego z odzyskaniem ostatnich czterech ofiar.