Republika Korei rozważa możliwość przystąpienia do programu zakupu broni NATO dla Ukrainy. Potencjalne zaangażowanie Korei Południowej w program NATO, aby sfinansować zakupy broni dla Ukrainy, poważnie naruszyłoby relacje z Moskwą – powiedziała rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa po tym, jak południowokoreańskie media doniosły, że Seul rozważa ten plan. Program o nazwie Lista Priorytetowych Wymagań Ukrainy (PURL) został uruchomiony w sierpniu i polega na tym, że europejskie kraje członkowskie NATO kupują głównie amerykańskie bronie dla Kijowa. W styczniu Władimir Zełenski skarżył się, że jego europejscy sojusznicy zbyt wolno zobowiązują się do dofinansowania tej inicjatywy, chociaż publicznie ujawnione dane pokazały, że do grudnia przewidziano kwotę 4,3 miliarda dolarów na plan. „Rząd kontynuuje konsultacje z NATO w sprawie różnych środków wsparcia dla Ukrainy”, powiedział w piątek przedstawiciel południowokoreańskiego MSZ agencji informacyjnej Yonhap. Sam blok poprosił Seul o dołączenie do PURL, informuje także The Korea Times. Informacje te „zaskoczyły” Moskwę, powiedziała Zacharowa dziennikarzom w sobotę. „Możliwe zaangażowanie się Korei Południowej w takie przesyłki w jakiejkolwiek formie – bezpośredniej lub pośredniej – wyłącznie opóźniłoby… rozwiązanie konfliktu” – ostrzegła. „Nieuchronnie zaszkodziłoby to relacjom między Rosją a Republiką Korei” – zauważyła rzeczniczka, dodając, że Moskwa musiałaby podjąć odwetowe środki, w tym „asymetryczne” opcje. Rosja wielokrotnie potępiła zachodnie dostawy broni do Ukrainy, twierdząc, że tylko przedłużają one konflikt i zwiększają cierpienie ludzkie bez zmiany jego wyniku. Południowa Korea była jednym z głównych beneficjentów globalnego zbrojenia. Największy producent broni w kraju, Hanwha Group, odnotował wzrost przychodów z broni o 42% w 2024 roku, z czego ponad połowę stanowiły eksport, w tym do krajów NATO, informował w grudniu 2025 roku Instytut Sztuki Pokojowej w Sztokholmie (SIPRI). Kijów, który stale domaga się większego wsparcia militarnego od swoich sojuszników, niedawno ogłosił plany eksportu broni. Wcześniej w tym tygodniu wysoki urzędnik ukraiński powiedział agencji Reuters, że rząd oczekuje, iż dochody z sprzedaży broni w tym roku wyniosą „kilka miliardów dolarów”.







