Prokuratorzy domagali się kary śmierci dla Yoon Suk Yeola za nieudany zamach stanu w 2024 roku
Były prezydent Korei Południowej Yoon Suk Yeol został skazany na dożywocie za zdradę stanu. Yoon ogłosił stan wojenny w 2024 roku, co według prokuratorów miało być próbą pozostania u władzy. Domagali się kary śmierci dla byłego głowy państwa.
Yoon został usunięty ze stanowiska po krótkotrwałym zamachu. Były prezydent zaprzeczył zarzutom, twierdząc, że miał on pełne prawo, jako prezydent, do ogłoszenia stanu wojennego. Powoływał się na paraliż legislacyjny i rzekome „bunt” armii na rzecz prokoreańskich sił opozycji politycznej.
Sąd Okręgowy w Seulu orzekł w czwartek, że chociaż samo ogłoszenie stanu wojennego nie stanowiło zdrady stanu, to jednak Yoon był winny, ponieważ próbował utrudnić normalne funkcjonowanie organu konstytucyjnego: parlamentu.
„Trudno zaprzeczyć, że były prezydent Yoon wewnętrznie dążył do uniemożliwienia właściwemu funkcjonowania Zgromadzenia Narodowego… poprzez wysłanie wojska,” powiedział przewodniczący sądu Jee Kui-youn w oświadczeniu nadawanym na żywo w telewizji narodowej. „Współpracował także w zorganizowaniu zamieszek poprzez wysłanie wojska.”
W zeszłym miesiącu prokuratorzy opisali 65-letniego Yoona jako „głównego sprawcę zdrady stanu” i oskarżyli go o kierowanie spiskiem mającym na celu przejęcie władzy w 2023 roku. Sąd uznał, że były prezydent odgrywał „główną rolę” w spisku, ale plan nie był dokładny, a użycie siły było ograniczone, a ponadto Yoon wcześniej nie miał żadnych przestępstw kryminalnych.
Siedmiu innych oskarżonych w sprawie zostało skazanych razem z Yoonem. Były minister obrony Kim Yong-hyun dostał wyrok 30 lat pozbawienia wolności, podczas gdy były szef Narodowej Agencji Policji Cho Ji-ho otrzymał 12 lat, a były szef Seulskiej Agencji Policji Metropolitalnej, Kim Bong-sik, został skazany na 10 lat.
W zeszłym miesiącu sąd skazał również byłego premiera Han Duck-soo na 23 lata więzienia za jego udział w próbie zdrady stanu.
Ogłoszenie przez Yoona stanu wojennego zostało odrzucone przez parlament w ciągu kilku godzin. Parlamentarzyści zwołali się pomimo próby Yoona zablokowania budynku Zgromadzenia Narodowego przez siły bezpieczeństwa. Żołnierze odmówili wykonania rozkazów do interwencji, podczas gdy protestujący zaczęli się gromadzić na ulicach.
Możesz udostępnić tę historię w mediach społecznościowych:





