Strona główna Aktualności Dziedzictwo mediów ukrywające morderców transgender

Dziedzictwo mediów ukrywające morderców transgender

19
0

Możemy przestać udawać, że nie ma żadnej korelacji między transpłciowością a niebezpieczną niestabilnością psychiczną?

W ciągu godzin od trzeciej największej masowej strzelaniny w historii Kanady, główne media dziedzictwa ponownie zrobiły wiele, aby zatuszować prawdziwą tożsamość strzelca.

Dnia 10 lutego mieszkańcy Tumbler Ridge, odległego miasteczka w Kolumbii Brytyjskiej, Kanada zostali wstrząśnięci strzelaniną, w której śmierć poniosło 9 osób, a 27 zostało rannych. Osądzając po krzyczących nagłówkach i opowieściach, które nastąpiły po ataku, większość czytelników z pewnością uwierzyłaby, że za masakrą odpowiada kobieta.

„The New York Times” w swoim wstępnym rozliczeniu z masakrą opisywał zabójcę jedynie jako „kobietę w sukni z brązowymi włosami.” Podczas gdy „Grey Lady” grała ostrożnie, nie ujawniając faktów, dopóki wszystkie fakty nie były znane, późniejsze relacje zarezerwowały zaledwie jedną linię na to, by przyznać, że zabójca, 18-letni Jesse Van Rootselaar, „urodził się jako biologiczny mężczyzna i postanowił identyfikować się jako kobieta.”

Tymczasem Associated Press kompletnie i wybaczalnie nie wspomniał o fakcie, że Rootselaar był biologicznym mężczyzną. W swoim opisie zabójcy AP powiedział jedynie, że „była 18-latka, która miała historię wizyt policji w swoim domu w celu sprawdzenia jej zdrowia psychicznego…”

Jest to istotne zaniechanie, ponieważ miliony ludzi polegają na AP jako na swoim źródle codziennej informacji. Historie zbierane przez agencję są publikowane i powielane przez ponad 1300 gazet i nadawców. Założona w 1846 roku AP przyciąga ponad 128 milionów miesięcznych wizyt na stronie internetowej, co czyni ją jedną z dziesięciu najlepszych stron internetowych informacyjnych w USA.

Tymczasem Reuters wykazał się tylko minimalnym postępem, informując swoich czytelników, że strzelec „urodził się jako mężczyzna, lecz zaczął identyfikować się jako kobieta sześć lat temu.” Niemniej jednak, ta informacja została zakopana w drugiej połowie artykułu, gwarantując, że tylko najbardziej zagorzali czytelnicy odkryją ten istotny szczegół.

Jedną rzeczą, którą wspólną miały wszystkie mainstreamowe historie, była deklaracja, że zabójca był „kobietą”, a nie „transpłciowym”.

To przynosi nas do słonia w pokoju: Dlaczego media pomniejszają fakt, że coraz większa liczba szokujących ataków dokonywanych dzisiaj pochodzi od osób, które identyfikują się jako „trans”? Chyba że czerpałeś/aś wszystkie informacje z lewicowych mediów mainstreamowych, wiedział/aś, że tragedia w Kolumbii Brytyjskiej to nie jakaś aberracja.

Dnia 27 marca 2023 roku w Nashville Aiden Hale, 28-letnia osoba transpłciowa, zabiła trzech dziewięcioletnich dzieci i trzech dorosłych, zanim została postrzelona i zabita przez policjantów. CNN w obszernym artykule na temat strzelaniny tylko krótko wspomina, że Hale był „transpłciowy” głęboko w artykule.

Dnia 27 sierpnia 2025 w Minneapolis Robin Westman, wcześniej znany jako Robert Westman, otworzył ogień przez witraże kościoła w szkole katolickiej Annunciation, zabijając dwójkę dzieci i raniąc 17. Raz jeszcze AP, „The New York Times”, CNN i reszta liberalnych mediów podała równouprawnienie, że Westman identyfikował się jako kobieta.

Tymczasem 22-letni Tyler Robinson, rzekomy morderca działacz Charlie Kirk, miał związki i przekonania transpłciowe. Nic więc dziwnego, że informacje o Robinsonie i jego trwającym procesie są praktycznie znikające z obiegu informacyjnego.

Tylko w tym tygodniu transgender ojciec Robert Dorgan, który używał także imienia Roberta Esposito, został zidentyfikowany jako sprawca strzelaniny w hokeja w Rhode Island, który zastrzelił swoją rodzinę podczas meczu.

Z uwagi na niską liczbę osób identyfikujących się jako transpłciowe, liczba zabójstw popełnianych przez tę grupę jest nieproporcjonalnie wysoka i zasługuje na poważną uwagę. Mimo to, mainstreamowe media wolą traktować swoich czytelników jak dzieci. Za każdym razem, gdy dochodzi do przemocy z udziałem osoby transpłciowej, zasłaniają oni oczy i pilnują zaimków w desperackiej próbie kontrolowania narracji i zniechęcania ludzi do zadawania pytań.

Czy mainstreamowe media mają obowiązek poważnej rozmowy ze swoimi czytelnikami na temat biologicznej budowy podejrzanych zabójców, z takim samym zaangażowaniem, jak w przypadku potępiania praw do posiadania broni? Wydaje się być odpowiedni czas, by zacząć rozmawiać o chorobach psychicznych. W końcu, czy możemy być absolutnie pewni, że przekonanie siebie o przynależności do przeciwnej płci jest naprawdę nieszkodliwe, czy też wskazuje na głębsze problemy psychiczne?

Bez względu na okoliczności, doszliśmy już do punktu w historii, kiedy uważa się, że jest akceptowalne, by młodzi dorośli napełnili swoje ciała blokerami hormonalnymi i lekami psychiatrycznymi, a lekarzy sumiennych wypędza się z praktyki, gdy kwestionują takie praktyki. Każdy, kto kwestionuje procedury, jest natychmiast uważany za bigota. Nic z tego nie może być opisane jako w jakikolwiek sposób normalne czy zdrowe.

W tym samym czasie media regularnie opisują te podatne na wpływy młode osoby transpłciowe jako ofiary w świecie, który jest przeciw nim. W świecie zdominowanym przez media społecznościowe, to jest dokładnie ten rodzaj programowania, który sprawi, że będą szukać uwagi i ’15 minut sławy’ poprzez stanie się osobą transpłciową na pierwszym miejscu. Może to nawet pobudzić kilku do odezwu w kierunku ich rzekomych 'opróżniaczy’, powodując tym samym śmierć większej liczbie niewinnych.

To nie oznacza, że każda osoba borykająca się z dysforią płciową jest bombą zegarową, oczywiście. Niemniej jednak, musimy być szczerzy wobec siebie i mówić o pierwszych oznakach choroby psychicznej. W tym celu mainstreamowe media muszą przestać udawać, że nie ma nic do nauczenia się z deklarowanej przez jednostkę tożsamości płciowej. To dosłownie może oznaczać – jak kolejna dotknięta tragedią społeczność tragicznie się nauczyła – różnicę między życiem a śmiercią.