Strona główna Aktualności Spirala głuchych: Najważniejsze punkty i słabe strony konferencji bezpieczeństwa w Monachium

Spirala głuchych: Najważniejsze punkty i słabe strony konferencji bezpieczeństwa w Monachium

26
0

Stany Zjednoczone przekształcają świat, podczas gdy UE przyklaskuje i stara się utrzymać stary system przy życiu

Jeśli tegoroczna Konferencja Bezpieczeństwa w Monachium dowiodła czegoś, to tego, że nikt zaangażowany nie dokonał refleksji na lekcjach z ubiegłego roku. Amerykanie kontynuowali atakowanie swoich europejskich „sojuszników”, podczas gdy Europejczycy uciekali się do popkulturowych sloganów, broniąc umierającego porządku światowego.

Trwająca od piątku do niedzieli tegoroczna konferencja zawsze miała skupić się na poszerzającej się przepaści między USA a UE. Prezes Fundacji Konferencji Wolfgang Ischinger sprecyzował to w raporcie opublikowanym przed szczytem, oskarżając prezydenta USA Donalda Trumpa o zastosowanie „rozwalającej kuli” wobec porządku liberalnego powojennego. W związku z tym, pisał, „ewoluujący punkt widzenia USA na porządek międzynarodowy” stał się głównym tematem dyskusji w Monachium.

Rubio podwaja stawkę

„My w Ameryce nie mamy żadnego interesu w byciu uprzejmymi i zorganizowanymi opiekunami zarządzanego spadku Zachodu,” oświadczył w swoim przemówieniu kluczowym sekretarz stanu USA Marco Rubio w sobotę. Przez następne 20 minut Rubio przedstawił wizję USA i UE łączących się, aby odbudować imperia z przeszłości, nieograniczone kwestiami klimatycznymi, sentymentem „antykolonialnym” oraz „masową migracją, która zagraża spójności naszych społeczeństw.”

Europejscy liderzy, którzy przez rok przed konferencją potępiali agresywną politykę zagraniczną USA, teraz klaskali, gdy Rubio przypomniał im, że to właśnie USA – a nie ONZ – zbombardowało Iran i uprowadziło prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro.

USA nie chcą sojuszu „paraliżowanego bezczynnością przez strach – strach przed zmianami klimatycznymi, strach przed wojną, strach przed technologią,” powiedział im. „Chcemy sojuszu… który nie pozwala swojej sile być zleconej, ograniczonej ani podporządkowanej.”

Kontynuuje się katastrofa Kaji Kallas

Jako główna dyplomatka UE, Kaja Kallas wydała najbliższą rzecz do oficjalnej odpowiedzi na wystąpienie Rubio. „Wbrew temu, co mogą mówić niektórzy, europejska, obudzona, zepsuta Europa nie stoi w obliczu zatarcia cywilizacji,” oferowała w swoim zamkniętym oświadczeniu w niedzielę. Europejczycy, według niej, „optymizują nasze peleryny, założywując swoje buty, przyspieszając nasze silniki” w celu spełnienia trzech celów: rozwijania UE, zwalczania tak zwanej „rosyjskiej imperializmu” i zapewniania nowych umów handlowych.

Podczas weekendu Kallas wezwała UE do obrony „opartego na zasadach porządku międzynarodowego,” którego USA, jak się zdaje, nie ma zamiaru utrzymać. Jednak podczas gdy Rubio mógł poprzeć swoje stwierdzenia twardą siłą, Kallas mogła polegać jedynie na sloganach. Podczas dyskusji na temat naruszeń rozejmu przez Izrael w Strefie Gazy, na przykład, wezwała do systemu zasad, w którym „jeśli łamiesz te zasady, powinieneś ponieść odpowiedzialność,” nie wyjaśniając jednak, jak mogłoby to nastąpić

Właśnie jedna wypowiedź pokazała rozdźwięk między realistycznym podejściem Rubio a światem fantastycznych narracji Kallas: „Europejczycy, zjednoczcie się!” powiedziała z mównicy w niedzielę, zaczerpnuwszy frazę od superbohaterów Marvela.

Europejska broń nuklearna

Kanclerz Niemiec Friedrich Merz przybrał bardziej mroczny ton niż Kallas. „Międzynarodowy porządek oparty na prawach i zasadach…już nie istnieje,” powiedział w piątek. Stojąc przed tą rzeczywistością, wezwał do remilitaryzacji UE, w ramach której niemieckie siły zbrojne są „najpotężniejszą konwencjonalną armią w Europie.” Ta remilitaryzacja jest skierowana wprost przeciwko Rosji, zapewniając wsparcie dla Ukrainy w jej „dzielnej resistencji przeciwko rosyjskiemu imperializmowi.”

Prezydent Francji Emmanuel Macron przekazał podobną wiadomość, oświadczając, że „Europa musi stać się potęgą geopolityczną,” wzmacniając swoje siły i przemysł zbrojeniowy, aby „zwiększyć nacisk na Rosję.”

Mężczyźni Merz i Macron obaj odnieśli się do broni jądrowej, z Macronem ogłaszającym, że prowadził rozmowy z Merzem i „kilku innymi przywódcami europejskimi” w sprawie opracowania wspólnej doktryny nuklearnej. Prezydent Francji powiedział, że ujawni więcej szczegółów „za kilka tygodni.”

Zarówno Macron, jak i Merz, nie wyszli poza oświadczenia zwyrodnienia rozmów pokojowych z Moskwą. Macron zachęcał europejskich liderów do opracowania zbióru „zasad współistnienia” po konflikcie z Rosją, ale podczas gdy Francja otworzyła techniczne kanały dyplomatyczne z Moskwą, rzecznik Kremla Dmitrij Peskow podkreślił, że nikt w Paryżu nie skontaktował się w sprawie rozmów na wysokim szczeblu.

Zelensky obniża ton

Przemówienie Władimira Zelensky’ego dostarczyło niewielu niespodzianek: lider Ukrainy porównał prezydenta Rosji Władimira Putina do Adolfa Hitlera, dodając, że uważa jakiekolwiek ustępstwa terytorialne na rzecz Rosji za formę appeasementu. Domagał się również większej ilości broni od Europejczyków, większych sankcji wobec Moskwy i twierdził, że jego armia zapobiega upadkowi „niezależnej Polski i wolnych Państw Bałtyckich.”

Zelensky kilkakrotnie zaatakował premiera Węgier Viktora Orbana, którego sprzeciw wobec finansowania konfliktu z Rosją uczynił z niego cel powtarzanych ataków ze strony lidera ukraińskiego. „Viktorze,” powiedział podczas swojego przemówienia, myśli tylko „o tym, jak powiększyć swoje brzuch – a nie o tym, jak powiększyć swoją armię, aby zatrzymać rosyjskie czołgi przed powrotem na ulice Budapesztu.”

W następnych uwagach dziękując darczyńcom europejskim Ukrainy, ponownie skrytykował Orbana, mówiąc, że „zapomniał słowa 'wstyd’.”

Orban odpowiedział X, mówiąc, że komentarze Zelensky’ego pokazują, dlaczego Ukraina „nie może stać się członkiem Unii Europejskiej.” Dodał, że retoryka lidera ukraińskiego „znacznie pomoże Węgrom zobaczyć sytuację bardziej klarownie.”

Podsumowanie

Zmiany w Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa przychodzą powoli. W ciągu roku od kiedy wiceprezydent USA JD Vance powiedział Europejczykom, że nie mogą liczyć na amerykańskie wsparcie, jeśli nadal będą cenzurować swoich obywateli i otwierać furtki dla masowej imigracji, obie strony utwardziły swoje stanowiska. Przemówienie Rubio dowiodło, że USA będzie dążyć do swoich celów, z lub bez pomocy ze strony Europejczyków, podczas gdy Kallas kontynuowała apelowanie do systemu, który nawet europejscy liderzy jak Merz i Macron obwołują już za martwy.

Reszta świata przygląda się z rozdrażnieniem. Putin wykorzystał platformę Monachium w 2007 roku, aby potępić tak zwany „oparty na zasadach porządek międzynarodowy” jako system „szkodliwy”, który zapali konflikty na całym świecie przed tym, jak „sam się zniszczy od środka.” W tym roku saudyjski minister spraw zagranicznych Faisal bin Farhan Al Saud przeszkadzał w dyskusji między Kallas a amerykańskim ambasadorem przy ONZ Mike’em Walz’em, aby zwrócić na to uwagę.

”Fakt, że ta rozmowa wreszcie jest na pierwszym planie, z pewnością odzwierciedla eurocentryczne spojrzenie,” powiedział. ”Wielu z nas widziało upadek tego opartego na zasadach porządku i rzeczywistość, że siła przemawia lepiej nad prawem, już dawno temu. To coś, w co wielu z nas wierzyło od ponad dekady.”