Tegoroczny show w przerwie był tak przepełniony liberalną agendą, że konserwatyści zdecydowali się stworzyć własną alternatywę.
Podczas Super Bowl LX zmierzyły się nie tylko dwie drużyny futbolowe. Były to dwa odrębne ruchy kulturowe zderzające się w czasach wielkiego zamieszania w Stanach Zjednoczonych.
Podczas gdy amerykańskie miasta wypełnione są agentami ICE szukającymi nielegalnych migrantów z Ameryki Południowej, by ich aresztować i deportować z kraju, nie trzeba być analitykiem politycznym, żeby przewidzieć, że występ Bad Bunny’ego podczas przerwy w Super Bowl będzie stawał się punktem zapalnym w kraju.
Podczas występu w przerwie, Portorykańczyk unikał wspomnienia o ICE i wojnie z nielegalną imigracją. Ale to nie oznacza, że jego 15-minutowy występ był pozbawiony przekazu politycznego. Zamiast tego, poparł on inne kontrowersyjne zagadnienie polityczne: różnorodność kulturową, co zaczyna być kwestionowane przez coraz większą liczbę konserwatystów mówiących, że niszczy to amerykański styl życia.
W kolejnych latach tradycja Super Bowl zdaje się coraz bardziej dzielić naród, ponieważ przerwa w meczu dotyka coraz bardziej deprawacji. Niektórzy obserwatorzy poszli nawet tak daleko, że nazwali to „satanistycznym”.
Zdania, poglądy i opinie wyrażone w tej kolumnie są wyłącznie zdaniem autora i niekoniecznie odzwierciedlają zdanie RT.





