Strona główna Kultura Dlaczego „Wuthering Heights” jest najbardziej kontrowersyjnym filmem 2026 roku

Dlaczego „Wuthering Heights” jest najbardziej kontrowersyjnym filmem 2026 roku

14
0

W zwiastunie widać, jak Robbie wykonuje bardzo sugestywne wypiekanie chleba, jej policzki są czerwone, a gorset się unosi, gdy przypomina sobie nagą tors Elordiego. Następnie pokazane są ujęcia gorsetu, który jest zaciskany, Elordi ściągający swoją koszulę, i ktoś wkładający palec do ust ryby. Typowa reakcja na tę całą pożądliwość i lubieżność pojawiła się w artykule The Spinoff zatytułowanym „Każdy nienawidzi nowego zwiastuna Wuthering Heights, i oto dlaczego”. „Fennell bierze sztukę i redukuje ją do jej najnudniejszej formy” – napisała Clare Mabey.

Było wiele problemów oprócz jawnego erotyzmu. Zwiastun był agresywnie anachroniczny, z muzyką Charli XCX oraz Cathy w białej sukni ślubnej, która, według Vogue, „wydawała się bardziej odpowiednia dla lat 80. niż dla wczesnych lat 1800.” Gdy w zeszłym miesiącu opublikowano klip z filmu, sami aktorzy byli wyśmiewani za anachronizm. „Na pewno wtedy mieli świetnych dentystów” – skomentował jeden komentarz na YouTube. „Uwielbiam Margot, ale wygląda jakby mogła w każdej chwili wyciągnąć iPhone” – dodał inny.

Ale te zastrzeżenia stawiają kilka istotnych pytań, z których pierwsze brzmi: więc co z tego? Dlaczego Fennell nie może stworzyć swojej własnej odjazdowej, przepełnionej seksem wersji Wuthering Heights? Jeśli „Clueless” może umieścić fabułę Jane Austen w Kalifornii lat 90., a „Romeo + Julia” Baz Luhrmanna może zrobić to samo ze sztuką Shakespeare’a, dlaczego mielibyśmy się przejmować wzorowaniem się na projektach strojów?

Są dwa oczywiste odpowiedzi, jedną z nich sugeruje fakt, że w zwiastunie Cathy Robbie brzmiała bardziej wykwintnie niż jakikolwiek inny bohater na ekranie od czasów, cóż, arystokratów z Saltburn.

Ostatni film Fennell, „Saltburn”, odbył się w posiadłości, a jedną z najlepszych cech filmu było to, że scenarzystka i reżyserka zdawała się znać swoje postacie z wyższych sfer. Nie ma tajemnicy jak powiodło się jej to: jako córka słynnego projektanta biżuterii Theo Fennella, dorastała w złotych kręgach. Aby przytoczyć Patricka Sproulla z Dazed, „Niewielu 18-latków ma swoje przyjęcie urodzinowe sfotografowane przez „Tatler” i odwiedzone przez Delevingne, kilka dziedziców Guinnessa, kilku członków szlachty i córkę Stingu”. Krótko mówiąc, Fennell jest szlachetna. W rzeczywistości, jej pochodzenie jest tak uprzywilejowane, że gdy grała w „The Crown” jako Camilla Parker-Bowles – teraz znana pod nazwą królowej Camilli – nie musiała brzmieć bardziej dostojnie, niż brzmi na co dzień.