Strona główna Kultura Dlaczego Wichrowe Wzgórza są tak niezrozumiane.

Dlaczego Wichrowe Wzgórza są tak niezrozumiane.

16
0

Heathcliff żyje życiem męki i nieopisanego żalu, ale zsyła ten cierpienie na wszystkich wokół siebie i nie czuje żadnego skruchy z tego powodu. Mając na względzie, że Brontë pozwoliła mu umrzeć bez dalszej kary, O’Callaghan twierdzi, że stawia tym samym bardziej złożone pytania czytelnikowi, zamiast dawać odpowiedzi: Co to jest miłość? Czy system małżeński działa? Jakie są granice przemocy?

To część złożonego dziedzictwa powieści. „Kultura popularna zwykle podpowiada nam, że to wielka historia miłosna… gdy [czytelnicy] z nią się pierwszy raz zetkną, to zaskakuje, ponieważ książka jest bardzo inna. Nadal potrafi szokować, i myślę, że tak jak w przypadku Wiktoriańczyków, nadal borykamy się z próbą zdefiniowania jej i zastanawiania się, co z nią zrobić,” mówi O’Callaghan.

Innym popularnym błędnym przekonaniem o powieści jest to, że jest ona nieustannie ponura, podczas gdy czasami jest dość zabawna. Nelly i Zillah, dwie służące, są znaczącymi plotkarkami. Linton Heathcliff jest zrzędliwym, chorowitym i rozkapryszonym dzieckiem, które wywołuje u czytelnika przewracanie oczami. A gdy można zrozumieć, co farmazony Joseph mówi ze względu na jego gruby dialekt yorkshire, często jest błyskotliwym cynikiem, który nigdy nie ma nic miłego do powiedzenia. Gdy Catherine zachoruje po poszukiwaniu Heathcliffa w deszczu, on ironicznie stwierdza, „Znowu uciekasz za chłopcami, jak zwykle?”

[Należy zachować uwagę na to, że pewne elementy tej powieści są względnie humorystyczne mimo głównego tonu ponurego.]

[Popatrz na inne, podobne artykuły:]
• Dlaczego Heathcliff i największa miłosna historia literatury są toksyczne
• Dlaczego czytelnicy się mylą co do pana Darcy’ego
• Dlaczego Frankenstein jest tak źle zrozumiany

Snootiness Lockwooda także jest zabawna. „On przypomina postać z powieści Jane Austen, która weszła do świata Brontë, i to, moim zdaniem, jest zabawne,” mówi O’Callaghan. „Jeśli przeczytasz tę książkę i potraktujesz ją jako rodzaj gotyckiej satyry, to jest zupełnie inna książka. I myślę, że to jedna z rzeczy, przecież. Ludzie traktują to bardzo poważnie, prawda? Są całkowicie przekonani, że to są rzeczywiste postaci, a nie ten gotycki, przerysowany charakter.