Naczelnym tematem dyskusji było to, jak dobrać energię jądrową do innych krajów. Spór między Waszyngtonem a Seulem dotyczący traktowania amerykańskich firm technologicznych rozszerzył się na szerszą konfrontację handlową. Oficjalny rzecznik Białego Domu poinformował FOX Business pod warunkiem zachowania anonimowości, że Południowa Korea uzyskała niższe cła w ramach umowy handlowej z administracją Trumpa, ale nie wywiązała się z jej warunków.
Firma e-commerce Coupang z siedzibą w Seattle i notowana na nowojorskiej giełdzie emerged stała się jednym z najbardziej widocznych przykładów, które są cytowane przez amerykańskich urzędników, ustawodawców i inwestorów w kontekście zwiększonej kontroli nad regulacyjnym środowiskiem w Korei Południowej.
W ostatnich tygodniach inwestorzy w Coupang, w tym główne amerykańskie firmy inwestycyjne, zainicjowali postępowania arbitrażowe przeciwko rządowi Korei Południowej w ramach mechanizmów umowy handlowej, twierdząc że działania regulacyjne zaszkodziły interesom firmy i jej wartości rynkowej.
Letnia oficjalna wizyta w Korei Południowej w ostatnim czasie, przekształciła sporadyczne nieporozumienia w podejmowane bezpośrednie działania handlowe. W jednym z postów na platformie Truth Social prezydent Donald Trump ogłosił wzrost cła na samochody, drewno, produkty farmaceutyczne i inne towary z Korei Południowej z 15% do 25%, argumentując, że Seul nie wdrożył umowy handlowej finalizowanej w 2025 roku.
Oficjele argumentują, że nacisk dyskryminacyjny na amerykańskie firmy, nawet przez bliskich sojuszników, podważa ekonomiczną podstawę partnerstw bezpieczeństwa w momencie, gdy Waszyngton prosi sojuszników z regionu Indo-Pacyfiku o większą odpowiedzialność w zakresie przeciwdziałania Chinom. Temat ten został echem również w tym tygodniu podczas wizyty sekretarza wojny ds. Polityki Elbridge’a Colby’ego w Seulu.
FOX Business skontaktował się z ambasadą Korei Południowej i ministrem spraw zagranicznych o komentarz, ale do chwili publikacji nie otrzymał odpowiedzi.





