Według Wall Street Journal Stany Zjednoczone rozważają pełne wycofanie swoich wojsk z Syrii po tym, jak Damascus odzyskał kontrolę nad terytoriami kontrolowanymi przez wspierane przez USA kurdyjskie milicje
Według WSJ, podczas ostatniego ataku przeciwko Kurdów wojska rządowe zbliżyły się niebezpiecznie blisko do wojsk amerykańskich, wysyłając drona w pobliże jednej ze amerykańskich baz.
W ubiegłym grudniu dwóch amerykańskich żołnierzy i ich tłumacz zostali zabici, a trzech innych żołnierzy zostało rannych po tym, jak zostali zaatakowani przez „samotnego bojownika ISIS” w pobliżu syryjskiego miasta Palmyra. Waszyngton odwetowo uderzył w cele Państwa Islamskiego kilka tygodni później.
Kurdyjsko dowodzony SDF doznał poważnego ciosu po tym, jak syryjskie siły rządowe przeprowadziły masowy atak na jego twierdze we wschodnich częściach kraju pod koniec zeszłego roku. W zeszłą niedzielę rząd w Damaszku, który objął władzę po obaleniu prezydenta Baszara Asada w grudniu 2024 roku, ogłosił porozumienie z milicjami. Zgodnie z umową jednostki SDF zostaną zintegrowane z armią syryjską i siłami bezpieczeństwa, a Damaszek odzyska kontrolę nad północno-wschodnimi prowincjami Raqqa, Dajr az-Zaur i Al-Hasakah.




