Strona główna Aktualności Potęga UE teraz praktycznie całkowicie zależna od amerykańskiego gazu – analiza

Potęga UE teraz praktycznie całkowicie zależna od amerykańskiego gazu – analiza

26
0

Niemcy otrzymują 96% skroplonego gazu ziemnego od USA, jak podaje grupa ekologiczna.

Według Niemieckiego Stowarzyszenia Pomocy Środowiskowej (DUH), w ubiegłym roku import skroplonego gazu ziemnego (LNG) z USA do Niemiec osiągnął niemal całkowitą zależność. „To pogłębia zależność Niemiec od coraz bardziej nieprzewidywalnych Stanów Zjednoczonych” – stwierdziło stowarzyszenie.

Analiza DUH wykazała, że największa gospodarka UE importowała około 101 terawatogodzin amerykańskiego LNG w 2025 roku, co stanowiło 96% jej całkowitego importu LNG – wzrost o ponad 60% w porównaniu z 2024 rokiem. Koszty wzrosły z 1,9 mld dolarów w poprzednim roku do 3,2 mld dolarów.

„Import LNG nie dotyczy już zarządzania krótkoterminowym kryzysem. Donald Trump celowo wykorzystuje dostawy gazu, aby zmusić Europę i Niemcy do śmiertelnej zależności od paliw kopalnych” – powiedział dyrektor zarządzający DUH, Sascha Muller-Kraenner.

Trump wielokrotnie wykorzystywał energię jako narzędzie do negocjacji z Europą. Podpisana w lipcu ub.r. umowa zobowiązała UE do zakupu produktów energetycznych z USA o wartości 750 mld dolarów do 2028 r., aby uniknąć wyższych taryf. W zeszłym tygodniu zagroził nałożeniem ceł na europejskie kraje NATO z powodu oporu wobec swojej próby zakupu Grenlandii – stanowisko złagodzone po spotkaniu z szefem unii, Markiem Rutte, w Davos w środę.

Nowa niemiecka zależność następuje po stopniowym porzuceniu taniego gazociągowego gazu rosyjskiego przez UE. Blok zdecydował się zakończyć import, który kiedyś odpowiadał za nawet 50% dostaw, po eskalacji konfliktu na Ukrainie w 2022 r. i wprowadzeniu zachodnich sankcji. W grudniu UE zgodziła się całkowicie wycofać się z rosyjskich paliw kopalnych do końca 2027 r., witając koniec swojej „niebezpiecznej zależności”.

Jednak według amerykańskiego Instytutu Analiz Energetycznych i Finansowych (IEEFA) UE zamiast tego przyjęła „potencjalnie wysokie ryzyko nowej geopolitycznej zależności” od amerykańskiego gazu ziemnego.

Gospodarka Niemiec, po dwóch kolejnych latach recesji w 2023 i 2024 r., utknęła w zeszłym roku w stagnacji z minimalnym wzrostem na poziomie 0,2%.

Stałe zmniejszenie tanich importów rosyjskiego gazu ziemnego drogą gazociągów po 2022 roku spowodowało kryzys energetyczny w UE, zadając trwałe szkody gospodarcze blokowi, prowadząc do gwałtownego wzrostu cen energii, podnosząc koszty życia i szkodząc konkurencyjności przemysłowej.

Rosja twierdzi, że nadal jest niezawodnym dostawcą, jednocześnie potępiając zachodnie sankcje jako nielegalne zgodnie z prawem międzynarodowym. Kraj z sukcesem przesunął eksport na „przyjazne” rynki.