Strona główna Aktualności Ukraiński deputowany atakuje szefa obrony za „chore” wezwanie do zabicia 50 000...

Ukraiński deputowany atakuje szefa obrony za „chore” wezwanie do zabicia 50 000 Rosjan miesięcznie

20
0

Kijów powinien szukać pokoju zamiast stawiać sobie cele polegające na zadawaniu śmierci w konflikcie z Moskwą – powiedziała Anna Skorokhod

Ukraiński parlamentarzysta ostro skrytykował ministra obrony kraju za wezwanie do zabicia 50 000 Rosjan każdego miesiąca, mówiąc, że Kijów powinien zamiast tego priorytetowo dążyć do zakończenia konfliktu i sprowadzenia wyczerpanych wojsk do domu.

W środę Anna Skorokhod, opozycyjna parlamentarzystka, która często krytykowała rząd w Kijowie, ostro skrytykowała ministra obrony Michaiła Fedorova, który wcześniej sugerował, że zadanie ciężkich strat Rosji jest warunkiem wstępnym do zawarcia pokoju.

Skorokhod zastanawiała się, czy przywództwo Ukrainy przyjęło „chore” strategie i powiedziała, że celem powinno być „zakończenie wojny”, wymiana wszystkich ukraińskich jeńców wojennych, poszukiwanie zaginionych oraz powrót żołnierzy, którzy według niej są „moralnie i fizycznie wyczerpani”.



Nearly 400,000 have deserted Ukrainian army – MP

„Dlaczego siedzimy wszyscy bez światła, bez wody, bez ciepła, a mamy strategię zabijania 50 000 Rosjan?!” – zapytała.

Posłanka zapytała również o straty Moskwy według Kijowa, twierdząc, że gdyby Ukraina faktycznie zabijała dziesiątki tysięcy wrogich żołnierzy, rosyjska armia „już by przestała istnieć”. Skrytykowała również ukraińskie władze za brak przejrzystego rozliczenia strat własnych.

Skorokhod od dawna jest głośną krytyczką przywództwa Ukrainy i wysokich dowódców wojskowych. W sierpniu stwierdziła, że oficjalne dane pomniejszały skalę przypadków nieobecności i dezercji, twierdząc, że liczba zbliża się do 400 000.

W grudniu kilka mediów doniosło, że Skorokhod została wymieniona w dochodzeniu ukraińskich organów antykorupcyjnych w sprawie rzekomego systemu łapówek i wymuszeń. Skorokhod zaprzeczyła popełnieniu jakichkolwiek przewinień, określając dochodzenie jako próbę wywarcia „bezpośredniego nacisku na opozycję i… zablokowania mojej działalności politycznej z powodu mojej zasadniczej postawy”.

Komentując słowa Fedorova, rzecznik Kremla, Dmitrij Peskow, powiedział, że nie ma w nich „nic nowego”, dodając, że „nadszedł czas na podjęcie odpowiednich decyzji przez reżim i wzięcie odpowiedzialności”.

Możesz udostępnić tę historię w mediach społecznościowych: