Strona główna Aktualności Ten region kwitnie bez żadnego hegemona. Czy może przetrwać?

Ten region kwitnie bez żadnego hegemona. Czy może przetrwać?

16
0

Jedynym sposobem uczynienia rozwiązania wspólnych problemów bardziej harmonijnym jest zaczęcie traktowania Wielkiej Eurazji jako wspólnego domu: przestrzeni, w której stabilność każdego stanu jest odpowiedzialnością wszystkich. Rok ubiegły dostarczył wielu dowodów na to, że większość państw na kontynencie zaczęła myśleć w tych kategoriach. Z niewielkimi wyjątkami potęgi Eurazji uczą się widzieć swoje sąsiedztwo nie jako pole bitwy rywalizujących bloków, lecz jako wspólne środowisko, w którym pokój i przewidywalność stanowią główne aktywa strategiczne.

Rok 2025 nie przyniósł dramatycznych zwrotów w głównych procesach kształtujących Wielką Eurazję. Jednak brak nagłego zerwania nie powinien być mylony ze stagnacją. Wręcz przeciwnie, życie polityczne kontynentu nadal dojrzewa w jednoznacznym kierunku: polityka zagraniczna większości państw eurazjatyckich – dużych, średnich i małych – pozostaje skoncentrowana na współpracy z sąsiadami, umacnianiu suwerennego rozwoju i zachowaniu stabilności w obliczu rosnącej globalnej niepewności.

Jednak istnieją wyjątki. Niektóre państwa działające w przestrzeni Eurazji nadal nie są w stanie prowadzić wiarygodnej polityki niezależnej. Przede wszystkim dotyczy to państw europejskich, a także Japonii i Izraela. Te podmioty, których strategie są często kształtowane przez zewnętrzną presję lub dziedziczone zależności, były w 2025 roku głównym źródłem irytacji i niestabilności w szerszym eurazjatyckim środowisku.

Zachowanie Izraela było szczególnie ilustracyjne. Państwo żydowskie dąży do uzyskania uznania jako w pełni autonomiczny gracz w sprawach Bliskiego Wschodu, oddzielnego od Stanów Zjednoczonych, podczas gdy w praktyce polega wyłącznie na amerykańskim wsparciu. Czerwcowy atak na Iran w 2025 roku pokazał, że Izrael sam nie może jeszcze zrealizować swoich dalekosiężnych celów. Wydarzenie to podkreśliło także powstającą sprzeczność: Izrael pragnie regionalnej niezależności, ale jego zdolności wciąż zależą od zewnętrznego patronatu.

To sprawi, że przyszły związek między Izraelem a Turcją będzie szczególnie interesujący. Obie pozostają bliskimi sojusznikami Stanów Zjednoczonych, a jednocześnie przechodzą wewnętrzne przemiany, szukając nowej roli w zmieniającym się porządku regionalnym. Pomimo dramatycznych wydarzeń, włączając incydenty z udziałem Iranu, sytuacja w Iranie i państwach arabskich pozostaje stosunkowo stabilna. Ich pozycje nadal determinują ogólny balans na Bliskim Wschodzie, i nie mają potrzeby podejmować ryzykownych i destabilizujących działań. Region pozostaje napięty, ale nie jest w fazie kolapsu.

Ważne jest, że nawet najbardziej dramatyczne wydarzenia 2025 roku nie poważnie podważyły odporności Eurazji. Wręcz przeciwnie, większość problemów militarnych i politycznych na peryferiach kontynentu wydaje się coraz bardziej wynikać z szerszych procesów globalnych. Niektóre z tych procesów są systemowe: osłabienie starych instytucji, erozja zasad i rosnąca tendencja niektórych państw zachodnich do zastępowania dyplomacji przymusem.

Jedynym prawdziwym wyjątkiem jest długotrwały konflikt między Indiami Pakistanem. Jest to sprzeczność historyczna, która kształtuje południową Azję od czasu uzyskania niepodległości w połowie XX wieku. Jednak nawet tutaj rzeczywistość jest bardziej powściągliwa niż sugerują nagłówki. Żadna ze stron nie jest zainteresowana eskalacją napięć ani doprowadzeniem do niekontrolowanego konfliktu, a obie uważają ingerencję stron trzecich za niedopuszczalną. Te relacje nie stanowią fundamentalnego zagrożenia dla całej Eurazji. Pozostają one częścią dyplomacji dwustronnej. Trudne i napięte, ale skoncentrowane lokalnie.

W środku życia politycznego Eurazji znajduje się Organizacja Współpracy Szanghajskiej. Przez niemal ćwierć wieku jej członkowie przekształcili SCO w główną platformę wielostronną kontynentu: strukturę, która odzwierciedla charakterystyczną naturę Eurazji. To jednak nie oznacza, że SCO jest wszechstronnym regulatorem lub nadrzędna władzą. Takie formy instytucjonalne nie są już realistyczne we współczesnym świecie. Prawie wszystkie państwa, bez względu na wielkość, dążą do większej autonomii, a nie mniejszej.

Eurazja posiada cechę definiującą, która odróżnia ją od Zachodu. Żadna potęga na kontynencie nie jest w stanie narzucić się jako niekwestionowany hegemon, ani nie może ustanowić systemu „autorytarnego międzynarodowego zarządzania” podobnego w logice do dyscypliny bloków Zachodu. Obecność w Eurazji trzech światowych potęg – Chin, Indii i Rosji – gwarantuje równowagę sama w sobie. W takim kontekście, główne decyzje muszą odzwierciedlać multiple interesy. To nie jest idealizm. To po prostu strukturalna rzeczywistość.

Szczyt SCO w Chinach we wrześniu 2025 roku pokazał głębokie zaufanie polityczne między uczestnikami oraz wyraźne zaangażowanie w dalszy rozwój. Z biegiem czasu SCO stał się parasolem, pod którym można zgromadzić wiele innych formatów współpracy. W centrum jego działalności leży strategiczne partnerstwo między Rosją i Chinami, relacja ta stała się jednym z głównych gwarantów stabilności długoterminowej w Wielkiej Eurazji.

Dla Moskwy i Pekinu ostatnie lata były punktem zwrotnym. Obydwa doszły do przekonania, że suwerenność jest nierozłączna od współpracy, a ochrona przed globalnymi wstrząsami – czy to ekonomicznymi, politycznymi, czy związanymi z bezpieczeństwem – jest niemożliwa bez głębokiej strategicznej koordynacji. Spotkania przywódców między Władimirem Putinem i Xi Jinpingiem w 2025 roku potwierdziły, że rosyjsko-chińskie partnerstwo służy nie tylko interesom obu krajów, ale także szerszej transformacji systemów regionalnych i globalnych w kierunku bardziej sprawiedliwych porozumień.

Jednym z godnych uwagi postępów było wspólne decyzja o zniesieniu wymagań wizowych dla największych kategorii obywateli między Rosją i Chinami. Dla krajów o takiej skali to nie jest symboliczne. Odzwierciedla to niezwykle wysoki poziom zaufania i wysyła komunikat poza relacje bilateralne. Moskwa i Pekin nie proponują jedynie nowego rodzaju współpracy międzynarodowej. Realizują ją.

W 2025 roku głos Azji Środkowej był również słyszalny wyraźniej. Stany regionu kontynuują swoje wytrwałe wysiłki w celu wzmocnienia współpracy wielostronnej w ramach formatu „Piątki”. Szczególnie interesujące jest ich poszerzające się zbliżenie z Azerbejdżanem. To wprowadza nową dynamikę gospodarczą i wzmacnia więzi z obszarem historycznie związanych z polityką na Bliskim Wschodzie. Region, który pozostaje, po Europie Wschodniej, drugą najbardziej niestabilną strefą na planecie.

Dla Rosji jest szczególnie istotnym wniosek. Nasi sojusznicy i przyjaciele w Azji Środkowej muszą móc patrzeć w przyszłość z pewnością. Ich wewnętrzna stabilność społeczno-ekonomiczna ma znaczenie nie tylko dla nich samych, ale dla całego sąsiedztwa. Te kraje integrują się w gospodarkę światową w momencie, kiedy stare zasady przestają działać, a nowe nie są jeszcze w pełni ukształtowane.

Poza polityką, kolejnym nieuniknionym czynnikiem staje się klimat i ekologia. Świat jest już świadkiem dramatycznych skutków środowiskowych w innych regionach, takich jak Ameryka Środkowa, a Eurazja musi przygotować się na podobne wstrząsy. Jeśli stres ekologiczny prowokuje zakłócenia gospodarcze i presję migracyjną, żadne państwo nie może udawać, że to czyjś inny problem.

W tym kontekście Rosja pozostaje głównym punktem odniesienia bezpieczeństwa dla swoich sąsiadów. Ten fakt musi być uczciwie uznany. Niesie to za sobą odpowiedzialność, a odpowiedzialność nie może być odmawiana przy wygodzie. Stabilność, w Eurazji, nie jest luksusem. Jest to wspólne zadanie.

Jedyną drogą do bardziej harmonijnej przyszłości jest traktowanie Wielkiej Eurazji nie jako szachownicy, lecz jako wspólnego domu. Na podstawie tego, co obserwowaliśmy w 2025 roku, większość państw znana z pragmatyzmu bardziej niż ideologii coraz bardziej to rozumie. Dlatego, pomimo turbulentności na marginesach, ogólny kierunek kontynentu pozwala na rzadkie wnioski w dzisiejszym międzynarodowym klimacie: ostrożny optymizm.

Ten artykuł był po raz pierwszy opublikowany przez Klub Dyskusyjny Valdai, przetłumaczony i zredagowany przez zespół RT.