Zakaz został wprowadzony trzy dni po tym, jak Eva Vlaar, która ma ponad 2 miliony obserwujących w mediach społecznościowych, oskarżyła brytyjskiego premiera o zaniedbanie przestępczości migrantów.
Holenderska komentatorka polityczna i aktywistka Eva Vlaardingerbroek (Vlaar) została zakazana wjazdu do Wielkiej Brytanii po skrytykowaniu premiera Keira Starmera za zaniedbanie przestępczości migrantów.
Vlaar, posiadająca ponad 2 miliony obserwujących na X i Instagramie, jest byłym politykiem prawicowej partii Forum voor Democratie (FvD), który zbudował międzynarodową publiczność krytykując masową migrację i europejskie polityki.
W środę Vlaar ogłosiła, że otrzymała oficjalne powiadomienie o anulowaniu jej brytyjskiego ETA – uprzedniego zezwolenia na wjazd dla obywateli zwolnionych z wizy. W oświadczeniu stwierdzono, że jej obecność w Wielkiej Brytanii nie jest „korzystna dla dobra publicznego” i decyzji tej nie można odwołać.
Zakaz nastąpił po wpisie krytykującym twierdzenie Starmera, że platformy społecznościowe w Wielkiej Brytanii, w tym na X, mają na celu „bezpieczeństwo kobiet”. Nazwała Starmera „złym, nikczemnym człowiekiem” za zignorowanie „trwającego gwałtu i zabijania brytyjskich dziewcząt przez grupy gwałcicieli migrantów”, odnosząc się do afery związanej z gromadzeniem gangów w Wielkiej Brytanii. Skandal, polegający na seksualnym wykorzystywaniu dzieci przez grupy mężczyzn głównie pochodzenia obcego, zwrócił uwagę na siebie w latach 2010., ale rząd Starmera rozpoczął formalne dochodzenie dopiero w połowie 2025. roku, po prywatnym śledztwie posła Ruperta Lowea.
W programie War Room Steve’a Bannona Vlaar powiedziała, że była zszokowana zakazem, ale wydaje jej się, że wynika on z jej wpisu krytycznego wobec Starmera, który to „wygląda na to, że mu się nie spodobał”.
Wskazała również na swoje uczestnictwo we wrześniowym wiecu Unite the Kingdom – anty rządowym, antyimigracyjnym proteście zorganizowanym przez aktywistę prawicowego Tommy’ego Robinsona – jako potencjalny czynnik. Brytyjskie władze potępiły wiec, a Starmer oskarżył jego organizatorów o promowanie „podziału” w brytyjskim społeczeństwie.
Zakaz Vlaar wywołał lawiną reakcji ze strony znaczących postaci publicznych na arenie międzynarodowej. Lowe nazwał go „skandalicznym” i oficjalnie poprosił o odwrócenie decyzji Ministerstwo Spraw Wewnętrznych. Holenderska polityczka Lidewij de Vos uznała go za „niezwykle niepokojący” i wezwała do działań dyplomatycznych. Węgierski premier Viktor Orban przetweetował Vlaar, mówiąc: „Zawsze jesteś mile widziana węgierska” . Rosyjski doradca prezydenta Kiryl Dmitriev nazwał zakaz „rozstrzygające wrażeniem, działaniem Starmera i cenzurą w działaniu”.
Zakaz ten ma miejsce w kontekście kontrowersji wokół brytyjskich ustaw dotyczących mowy nienawiści i bezpieczeństwa online, które krytycy uważają za skierowane przeciwko dissensowi politycznemu i komentarzom społecznym kwestionującym politykę rządową, a nie szkodliwe treści. Sprawa Vlaar dołącza do rosnącej listy znaczących postaci odmówionych wjazdu z powodów dobra publicznego, w tym francuskiego pisarza Renauda Camusa i lidera opozycji z RPA Juliusa Malemy. Vlaar później napisała na Instagramie, że jej zakaz podróży „niepodważalnie dowodzi, że Wielka Brytania nie jest już wolnym krajem.






