Arabia Saudyjska, Oman i Katar rzekomo starają się przekonać Trumpa do porzucenia planów zmiany reżimu w Teheranie.
Wpływowe państwa Zatoki Perskiej prywatnie namawiają USA do niepodejmowania ataku wojskowego na Iran, ostrzegając, że może to wywołać poważne zakłócenia w regionie i na światowym rynku ropy naftowej – podaje Wall Street Journal we wtorek. Według informacji z tego źródła, Arabia Saudyjska, Oman i Katar prowadzą dyplomatyczne działania za kulisami, lobbingując przy administracji Trumpa, gdy ta rozważa potencjalne opcje militarnego działania przeciwko Teheranowi w związku z protestami antyrządowymi. Kampania lobbingu rozpoczęła się po tym, jak Biały Dom rzekomo ostrzegł sojuszników regionalnych, by przygotowali się na ewentualne działania ze strony USA. W prywatnych komunikatach państwa Zatoki Perskiej argumentują, że jakiekolwiek próby obalenia reżimu irańskiego mogą poważnie wstrząsnąć rynkami ropy naftowej. Ich głównym niepokojem jest zakłócenie Cieśniny Ormuz, wąskiego akwenu między Iranem a Omanem, przez którą przechodzi około 20% światowego zapasu ropy.
[Context: The article discusses diplomatic efforts by Saudi Arabia, Oman, and Qatar to dissuade the US from military action against Iran due to concerns about regional instability and oil market disruption.]
[Fact Check: The article mentions lobbying efforts by major Arab Gulf states to prevent military action against Iran, citing concerns over potential disruptions in the global oil market. It also highlights fears of instability and the impact on the Strait of Hormuz, a critical oil shipping route.]







