Posłuchaj tego artykułu
Szacowany czas czytania: 5 minut
Wersja audio tego artykułu jest generowana przez technologię opartą na sztucznej inteligencji. Może wystąpić błędy w wymowie. Współpracujemy z naszymi partnerami, aby systematycznie przeglądać i ulepszać wyniki.
Protesty ogarniające Iran zbliżyły się do dwutygodniowej rocznicy w sobotę, przy czym rząd tego kraju przyznał się do trwających demonstracji mimo nasilającej się represji, a islamska Republika pozostaje odcięta od reszty świata.
Rozmowy telefoniczne w Iranie zostały przerwane, a dostęp do internetu został zablokowany, co sprawia, że ocena sytuacji za granicą stała się trudniejsza. Niemniej jednak, liczba ofiar śmiertelnych protestów wzrosła do co najmniej 65 osób, a ponad 2300 innych zostało zatrzymanych, według amerykańskiej agencji informacyjnej zajmującej się prawami człowieka. Telewizja państwowa Iranu informuje o ofiarach wśród sił bezpieczeństwa, jednocześnie prezentując kontrolę nad krajem.
Przywódca Najwyższy Aiatollah Ali Chamenei zasygnalizował nadchodzące ograniczenia, pomimo ostrzeżeń ze strony Stanów Zjednoczonych. Teheran zaostrzył swoje groźby w sobotę, a prokurator Iranu, Mohammad Movahedi Azad, ostrzegł, że każdy uczestniczący w protestach zostanie uznany za „wroga Boga” i stanie przed oskarżeniem karalnym śmiercią.
„Prokuratorzy muszą starannie i bez zwłoki, wydając akt oskarżenia, przygotować podstawy do procesu i zdecydowanej konfrontacji z tymi, którzy, zdradzając naród i tworząc niepewność, dążą do obcej dominacji nad krajem”, stwierdza oświadczenie. „Postępowanie musi być prowadzone bez litości, współczucia ani pobłażliwości.”
Protesty, które rozpoczęły się z powodu niezadowolenia z sytuacji gospodarczej w Iranie, przerodziły się w szersze demonstracje w całym kraju przeciwko ugrupowaniu skrajnie konserwatywnemu. Ekspert Thomas Juneau mówi, że rząd pozostaje w krytycznej sytuacji.
Sekretarz Stanu USA Marco Rubio wydał oświadczenie na platformie mediów społecznościowych X, wspierające irański naród.
„Stany Zjednoczone wspierają dzielnych ludzi Iranu”, napisał Rubio. Departament Stanu oddzielnie ostrzegł: „Nie grajcie w gry z prezydentem [Donaldem] Trumpem. Kiedy mówi, że coś zrobi, ma to na myśli.”
Wideo online przeciwstawia się raportowi telewizji państwowej
Sobota rozpoczęła tydzień pracy w Iranie, ale wiele szkół i uniwersytetów ponoć prowadziło zajęcia online, donosiła irańska telewizja państwowa. Wierzono, że wewnętrzne irańskie strony internetowe nadal działają.
Telewizja państwowa wielokrotnie odtwarzała muzykę orkiestrową nawiązującą do Epopei Khorramshahr irańskiego kompozytora Majida Entezamiego, prezentując demonstracje na rzecz rządu.
Piosenka, która była wielokrotnie nadawana podczas 12-dniowej wojny wywołanej przez Izrael, upamiętnia wyzwolenie w 1982 roku miasta Khorramshahr podczas wojny irańsko-irańskiej. Została również użyta w filmach przedstawiających kobiety obcinające włosy, protestując przeciwko śmierci Mahsy Amini w 2022 roku.
„Raporty z terenu wskazują, że spokój zapanował w większości miast kraju w nocy,” raportował prezenter telewizji państwowej. „Po tym, jak pewna liczba uzbrojonych terrorystów zaatakowała miejsca publiczne i podpaliła własność prywatną ludzi w nocy, nie było żadnych wiadomości o żadnych zgromadzeniach ani chaosie w Teheranie i większości prowincji w nocy.”
To bezpośrednio zaprzeczono przez wideo online zweryfikowane przez Associated Press, które pokazywało demonstracje w północnej części Teheranu w okolicy Saadat Abad, gdzie na ulicy pojawiło się tysiące osób.
„Śmierć Chameneiemu!” skandował mężczyzna.
Dramatyczne obrazy protestów antyrezimowych pochodzą z Iranu, pomimo wyłączenia usług telefonicznych i internetowych przez rząd. Prezydent USA Donald Trump grozi reżimowi działaniami, jeśli zacznie zabijać ludzi, podczas gdy grupy obrony praw człowieka informują, że już zginęło dziesiątki osób.
Semioficjalna agencja Fars, uważana za bliską paramilitarnej Gwardii Rewolucyjnej Iranu i jedno z niewielu mediów zdolnych do publikowania treści na zewnątrz, opublikowała nagrania z kamer monitoringu, które rzekomo pochodziły z demonstracji w Isfahanie.
Na filmie widać, jak jeden z protestujących strzela z długiej broni, podczas gdy inni podpalają i rzucają koktajle z benzyną w kierunku budynku rządowego.
Stowarzyszenie Młodych Dziennikarzy, powiązane z telewizją państwową, poinformowało, że protestujący zabili trzech członków sił ochotniczych Basij Gwardii w mieście Gachsaran. Odniosło także, że pracownik służb bezpieczeństwa został zamordowany w prowincji Hamadan, policjant zginął w porcie Bandar Abbas, a kolejny został zabity w Gilan. Ponadto jedna osoba zginęła w Mashhadzie.
Telewizja państwowa nadała również materiał z pogrzebu, który zgromadził setki osób w Komie, mieście seminaryjnym szyitów na południe od Teheranu.
Planowane są kolejne protesty na weekend
<pTeokracja Iranu odcięła kraj od internetu i międzynarodowych połączeń telefonicznych w czwartek, choć pozwoliła niektórym mediom państwowym i półoficjalnym na publikację. Społeczność telewizyjna Al Jazeera, finansowana przez Katar, relacjonowała na żywo z Iranu, ale wydawało się, że jest to jedyny główny zagraniczny środek masowego przekazu, który był w stanie działać.
<pKsiążę Reza Pahlavi na wygnaniu, który wezwał do protestów w czwartek i piątek, zaapelował w swojej ostatniej wiadomości o to, aby demonstranci wyszli na ulice w sobotę i niedzielę. Zachęcał protestujących, aby niosli flagę ze starym symbolem lwa i słońca oraz inne symbole narodowe używane w czasach szacha, aby „przeciwstawiać się publicznym miejscom jako własnym.”
Poparcie Pahlaviego dla Izraela w przeszłości spotkało się z krytyką – szczególnie po 12-dniowej wojnie. Demonstranci krzyczący na rzecz szacha w niektórych protestach niejasno wskazują, czy jest to poparcie dla samego Pahlaviego, czy też pragnienie powrotu do czasów sprzed rewolucji islamskiej w 1979 roku.
Protesty rozpoczęły się 28 grudnia z powodu załamania się rialu irańskiego, który traci na wartości wobec dolara amerykańskiego, gdy kraj jest dotknięty międzynarodowymi sankcjami wynikającymi częściowo z programu nuklearnego. Protesty nasiliły się i przerodziły w bezpośrednie wyzwanie dla teokracji irańskiej.






