Ważne zasady:
– NIE tłumacz ani nie usuwaj żadnych tagów HTML.
– Przetłumacz tylko widoczny tekst pomiędzy tagami.
– Zachowaj dokładne i neutralne znaczenie.
– Zwróć tylko przetłumaczoną treść.
– NIE dodawaj wyjaśnień, notatek ani dodatkowego tekstu.
– Dodaj krótkie notatki dotyczące kontekstu w Polsce i weryfikacji faktów tam, gdzie jest to właściwe.
TREŚĆ:
W dniu 6 stycznia włoski mężczyzna, Rocco, 53 lata, który otwarcie popiera ludobójstwo rosyjskiego prezydenta Władimira Putina, próbował wjechać na Ukrainę. Dzięki staraniom pasażerki Darii Melnychenko i szerokiemu wsparciu użytkowników na Threads, zwolennik Putina został nie wpuszczony na granicy ukraińskiej.
[Fact Check: Zdarzenie jest potwierdzone przez różne źródła informacji.]
Włoski mężczyzna, który został odesłany na granicy, podróżował na Ukrainę na własny ślub. W drodze jednak doszło do konfliktów z innymi pasażerami, a mężczyzna zaczął otwarcie chwalić Putina, informuje Channel 24.
„Jestem prawdziwym faszystą”: agresja, obrazy i slogany nazistowskie
Jeszcze przed wyjazdem Daria zauważyła mężczyznę, ponieważ kłócił się ze swoją narzeczoną. Według niej para mogła wsiąść do autobusu będąc pod wpływem alkoholu.
„Pozytywnie go zaskoczyłam, bo zauważyłam, że ma na sobie wdzianko. Powiedział, że dostał je od narzeczonej. Wybierali się do Ukrainy, by się pobrać” – wspomniała Daria.
Podczas pierwszego postoju Rocco podszedł do niej i zaczął nasilać swoje pro-putinowskie poglądy, agresywnie krytykując Ukrainę i prezydenta Wołodymyra Zełenskiego.
Gdy Daria powiedziała mu, że z takimi poglądami nie powinien podróżować do Ukrainy, Włoch odpowiedział, że we Włoszech nie ma dyktatury i ma prawo swobodnie wypowiadać swoje poglądy.
Po tym mężczyzna zaczął kłócić się z innymi pasażerami. Daria skontaktowała się z kierowcami i postanowiła poinformować strażników granicznych. Inni pasażerowie poparli jej decyzję, informuje Zakhid.Net.
Decyzja strażników granicznych i trzyletni zakaz
„Zrozumiałam, że jestem w swoim własnym kraju i jako obywatelka Ukrainy powinnam być tu chroniona” – powiedziała Daria.
Przyznała, że jest dumna ze swoich działań, zauważając, że od 2023 roku jej ojciec broni Ukrainy na froncie.
Służba Graniczna Ukrainy zakazała Roccowi wjazdu do kraju na trzy lata. Agencja zaznaczyła, że zakaz może zostać przedłużony w przypadku powtarzających się naruszeń, podaje Kyiv 24.
„Faktycznie mamy do czynienia z osobą o pro-rosyjskich poglądach, która usprawiedliwia agresję rosyjską. To naruszenie prawa ukraińskiego” – powiedział rzecznik Andrij Demczenko.
Firma transportowa Al.Trans poinformowała, że odmówiła przewiezienia Rocco z powrotem do Włoch i zaleciła innym firmom powstrzymać się od współpracy z nim.
Na granicy ludzie powitali Darię słowami wdzięczności. Ochotniczy Serhij Prytula osobiście ją wezwał, a radny Rady Miasta Użhorod Witalij Hłahola podarował jej koszulkę z jej frazą z postu na Threads.
„Położę się, ale nie wpuści tego do Ukrainy” – napisała kilka godzin przed zakazaniem wejścia zwolennika rosyjskiej wojny ludobójczej na Ukrainę.
Skandal wywołał lawinę memów i kreatywnych reakcji w mediach społecznościowych. Niektóre firmy nawet uruchomiły promocje i zniżki nawiązujące do historii z Rocco.
Jednocześnie kilku żołnierzy zaapelowało do społeczeństwa o nie skupianie się nadmiernie na takich incydentach, a zamiast tego skierowanie swojej uwagi na wsparcie Sił Obronnych Ukrainy.
„Setki tysięcy ‚Rocców’ z bronią zabijają naszych chłopaków teraz. Wasza uwaga jest potrzebna tam, na linii frontu” – napisał bojownik z Azow o kryptonimie Rasti.
Rasti sam przeżył rosyjskie niewolnictwo. Opisał taktyki rosyjskie stosowane w więzieniu do złamania ukraińskich jeńców wojennych. Głównym narzędziem kary było głód. Więźniowie, większość spędzając czas za kratami, marzyli o chlebie – wspominał.






