Strona główna Aktualności Mamy klasy średniej wciągają kokainę przed odwozem do szkoły

Mamy klasy średniej wciągają kokainę przed odwozem do szkoły

19
0

Marissa Smith wydaje się cieszyć życiem, o jakim marzy wiele kobiet. 35-letnia kobieta rozwiedziona bez problemów z kredytem mieszkaniowym w Essex, gdzie róże pną się po ogrodzeniu, a jej ośmioletni syn uczęszcza do prestiżowej szkoły podstawowej Kościoła Anglikańskiego w pobliżu. Jeździ niemal nowym Golfem GTI, spędza lata w Hiszpanii, gdzie jej matka posiada drugi dom, i wypełnia poranki zajęciami w siłowni oraz sprawami zanim nastaje popołudniowy zgiełk szkolnej drogi, zadaniami domowymi i czytaniem bajek na dobranoc. Rozwód od bankiera męża był trudny, ale pozostawił ją finansowo zabezpieczoną na tyle, że mogła wycofać się z kariery w marketingu i całkowicie poświęcić się wychowywaniu syna. Dla innych matek zbierających się przy bramach szkoły Marissa musi wydawać się spokojna i zdrowa. Niewielu podejrzewałoby, że za designerką ubrań sportowych, rozmowami o wakacjach i planami dni sportowych kryje się jej tajny problem z kokainą, który stara się ukrywać od lat. Marissa po raz pierwszy eksperymentowała z narkotykiem klasy A w swoich późnych nastkach, ale mówi, że stopniowo straciła zainteresowanie po spotkaniu przyszłego męża. Do czasu ślubu w wieku 26 lat, ustabilizowania życia rodzinnej i zajścia w ciążę z synem, kokaina ledwo mi przeszła przez myśl. „Po prostu mi przeszła” – mówi. „Byłam zajęta i skoncentrowana na byciu dobrą mamą”. Ale po rozstaniu się z mężem trzy lata temu i rozpoczęciu związku z nowym chłopakiem o sześć lat młodszym, narkotyk ponownie pojawił się w jej życiu. „Zawsze wydawał się znać kogoś, kto miał” – mówi. „Na początku było to okazjonalne – zabawa podczas wieczorów, gdy nie miałam syna. Stopniowo stawało się coraz bardziej normalne.” Teraz wieczorami, gdy syn zostaje z ojcem, pojawia się inna wersja Marissy. Kolacje zamieniają się w drinki po godzinach. Szeptane rozmowy skupiają się w kabinach toaletowych i linie kokainy ustawiają się na błyszczących blatach kuchennych. Wielka Brytania obecnie pogrążona jest w kryzysie kokainowym klasy średniej – wydaje się, że kobiety coraz częściej w to wmieszane są. Ocenia się, że 8,7 procent dorosłych w wieku od 16 do 59 lat – około 2,9 miliona osób – zażyło narkotyki w ciągu ostatniego roku, według Badań nad Przestępczością w Anglii i Walii. Podczas gdy zażywanie narkotyków wśród młodszych osób gwałtownie spadło od końca lat 90., wskaźniki wśród starszych dorosłych pozostały wysokie. A jeśli chodzi o kokainę, to zamożne gospodarstwa domowe wydają się napędzać popyt. Dane Urzędu Statystycznego pokazują, że osoby w gospodarstwach domowych o wyższych dochodach mają około dwukrotnie większe szanse zażywania narkotyków klasy A niż osoby w grupach o niższych dochodach. Pudrowana kokaina wydaje się być najczęściej używanym narkotykiem. Tymczasem liczba kobiet szukających pomocy z powodu problemów z kokainą wzrosła znacząco w ciągu ostatniej dekady. Ekspert sądzi, że wiele z tego używania ukryte jest za pozornie godnymi życiami – wśród profesjonalistek, matek i kobiet próbujących pogodzić karierę, opiekę nad dziećmi i presję bycia bezustannie produktywną. Podobnie jak celebrytka kulinarna i matka dwojga dzieci Nigella Lawson, która przyznała w 2013 roku, że zażywała kokainę i cannabis w trudnych momentach swojego życia. „Domowa bogini”, która zaprzeczyła byciu uzależnioną, powiedziała w sądzie, że zażywała narkotyki, ponieważ „czuła, że robią sytuację nie do zniesienia tolerowalną”. Specjalista od uzależnień profesor Ian Hamilton twierdzi, że uzależnienie od kokainy wśród kobiet klasy średniej może być znacznie bardziej powszechne, niż wielu ludzi uważa. „Kiedy ludzie myślą o narkomanach, często myślą o bezdomnych lub tych, którzy żyją na marginesie. Ale większość – zwłaszcza w przypadku narkotyków takich jak kokaina – będzie faktycznie funkcjonującymi narkomanami, którzy są w stanie utrzymać pracę i utrzymać relacje” – wyjaśnia. „Ich uzależnienie nie wsadzi ich w długi, więc z zewnątrz wszystko może wyglądać zupełnie normalnie”. Trudności z kokainą, mówi profesor Hamilton, wynikają z tego, że wiele kobiet nie zdaje sobie sprawy, jak szybko okazjonalne przyjmowanie może przerodzić się w uzależnienie. „Kokaina to jeden z narkotyków, do których uzależniasz się najszybciej” – mówi. „Z alkoholem uzależnienie może trwać lata, ale z kokainą wystarczy kilka prób, zanim ciało i umysł staną się zależne”. Kokaina to narkotyk pobudzający, a nawet małe ilości mogą powodować przyspieszone bicie serca, kołatania serca i nieregularne rytmusy serca. Zwiększa również ryzyko napadów i udarów, a eksperci twierdzą, że nie ma „bezpiecznej” ilości. Czystość też różni się znacznie, kokaina często jest mieszana lub „przecinana” innymi niebezpiecznymi narkotykami. Jednak dla Seliny Harper – również nie jej prawdziwe imię – i jej grupy znajomych, jest to traktowane trochę jak zamawianie dobrego espresso.zych a może połączone. „Jedynym sposobem na powrót do równowagi po haju kokainowym było spożycie alkoholu” – mówi. „Zawsze brałam i piłam – nigdy nie było tego osobno”. Ta kombinacja tworzy kokaetylen – toksyczny związek chemiczny powstający w wątrobie, gdy kokaina i alkohol są podawane razem – co eksperci ostrzegają znacząco zwiększa obciążenie serca. obecnie 17 lat trzeźwa, Annalice mówi, że wiele kobiet wpada w pułapkę przekonania, że skutecznie ukrywają swoje uzależnienie, podczas gdy w rzeczywistości osoby wokół są świadome, że coś jest nie tak. Dla wielu kobiet, zwłaszcza matek, wstyd i strach mogą stać się głównymi przeszkodami w szukaniu pomocy – zwłaszcza gdy przez lata udawały, że są zewnętrznie sukcesowne i w kontroli. Clare, 46-letnia samotna matka siedmiorga dzieci z Leighton Buzzard, Bedfordshire, doskonale rozumie tę okropną sytuację. Przez lata udawało jej się utrzymać pozory zwykłego życia rodzinnego, podczas gdy borykała się z uzależnieniem od kokainy. „Na zewnątrz wydawało się, że normalnie funkcjonuję” – mówi. „Pracowałam, wychowywałam dzieci i kontynuowałam codzienne życie, ale za zamkniętymi drzwiami było chaos.” Stała się biegła w ukrywaniu uzależnienia przed otoczeniem. „Stajesz się bardzo sprytna, gdy zażywasz kokainę” – mówi. „Wykorzystywałam każdy trik w książce – udając, że alergie powodują u mnie ciągłe przesłuchanie, i twierdząc, że bieganie za dziećmi jest powodem dla którego tracę tyle wagi”. Ale w końcu emocjonalne obciążenie utrzymania sekretu stało się nieznośne. Dzisiaj Clare, która poprosiła nas, aby nie podawać jej nazwiska, jest trzeźwa od ponad siedmiu lat po znalezieniu drogi do wyzdrowienia za pośrednictwem programu 12 kroków. Opracowane po raz pierwszy przez Anonimowych Alkoholików, a następnie używane przez grupy, w tym Anonimowych Narkomanów, programy zbierają uzależnionych na regularnych spotkaniach, gdzie wspierają się nawzajem, aby pozostać trzeźwymi. Od kiedy porzuciła kokainę, Clare zaczęła woluntarystkę, prowadzić spotkania kobiet w odzyskiwaniu zdrowia, uczęszczać na uniwersytet i pracować jako coach. Jest szkoleniem na pastora dla bezdomnych. „Wyjście spowodowało całkowitą zmianę mojej osoby i kierunku mojej przyszłości” – mówi. „Czuję się niesamowicie błogosławiona, że nadal żyję dzisiaj.