Afgański żołnierz specjalnych sił, który przyjechał do Wielkiej Brytanii po walce u boku brytyjskich wojsk przeciwko Talibom, zmarł w wyniku raportowanej bójki w pubie.Â
Pierwszy porucznik Abdul Wali Mamozai, 33 lata, oczekiwał dziecka ze swoją ciężarną żoną Habibą w chwili śmierci, jak donoszą źródła.Â
Policja Doliny Tamizy poinformowała, że funkcjonariusze zostali wezwani do okolicy Market Street w Bracknell z powodu zgłoszenia zgonu mężczyzny około 11.40 w niedzielę, 26 kwietnia.Â
Czterech mężczyzn w wieku 35, 33, 33 i 27 lat zostało później aresztowanych pod zarzutem zabójstwa i pobicia.Â
Zostali oni później zwolnieni za kaucją. Â
Wiadomo, że Abdul przybył do Wielkiej Brytanii siedem miesięcy temu dzięki programowi Rządowej Polityki Przesiedlenia i Pomocy dla Afgańczyków (ARAP).
Program ten ma na celu pomoc Afgańczykom, którzy walczyli u boku brytyjskich żołnierzy w „ekspozycyjnych lub ważnych rolach” i w konsekwencji mogą być zagrożeni odwetem Talibów.Â
Po spędzeniu trzech miesięcy w hotelu w Crawley, West Sussex, Abdul przeniósł się do hotelu The Grange w Bracknell, pracując jednocześnie w pobliskim myjni samochodowej.Â
Podczas pobytu w hotelu spotkał swoją żonę, Habibę Haidari, 34 lata, która powiedziała, że para była „bardzo szczęśliwa” i spędzili dzień razem, zanim Abdul został zaproszony wieczorem przez znajomego.Â







