Wes Streeting dzisiaj ostro skrytykował 'nieuzasadniony’ związek lekarzy, domagając się 'rozmowy z organami decyzyjnymi’ w celu zakończenia strajków NHS.
Lekarze rezydenci, wcześniej znani jako lekarze stażyści, w Anglii pozostają na strajku w ten weekend i wrócą do pracy o 6:59 w poniedziałek po sześciodniowym strajku.
Przed akcją Brytyjskie Stowarzyszenie Lekarzy (BMA) odrzuciło ofertę rządu, która obejmowała wzrost średniej podstawowej pensji o 4,9 procent.
Sekretarz Zdrowia twierdził, że to sprawiłoby, że lekarze rezydenci byliby o 35,2 procent bogatsi niż cztery lata temu.
Jednak BMA, związek reprezentujący lekarzy rezydentów, uznał ofertę za nieakceptowalną i wystosował listę żądań dotyczących płac i miejsc pracy.
Obecny strajk to 15. runda akcji związkowej lekarzy rezydentów w Anglii od 2023 roku i szacuje się, że kosztuje NHS 300 milionów funtów.
Łączny koszt strajków szacuje się na ponad 3 miliardy funtów.
Mówiąc do Sky News w niedzielę, pan Streeting powiedział, że jest 'wściekły’ na BMA, nazywając stanowisko związku 'absurdalnym’ i oskarżając go o 'nieuzasadnioność’.
[Tłumaczenie dokładne, neutralne, profesjonalne]
[Context: Artykuł omawia spory pomiędzy rządem a związkiem lekarzy w Anglii dotyczące płac i warunków pracy.]
[Fact Check: Informacje zawarte w artykule dotyczą strajku oraz postawionych przez związek lekarzy żądań wobec rządu. Dostępne są również komentarze przedstawicieli obu stron sporu.]







