Układając się na długości 110 mil przez ponury, płaski krajobraz ciągnie się drut kolczasty, który Węgry zbudowały, aby powstrzymać migrantów. Zaprojektowany tak, aby rozdzierać ciało ludzi, którzy próbują go wspinać, monstrualny edykt ten zatrzymał ponad milion obcych nielegalnie wchodzących do Europy w ciągu ostatnich dziesięciu lat.
Za błoto nieprzyjęci przez unijnych biurokratów Brukseli, którzy odmówili eksportu do Węgier stalowych kolców potrzebnych do jego budowy na początku kryzysu migracyjnego w 2015 roku.
Działając szybko, buntownicza była komunistyczna nacja – która leży na kluczowym szlaku tranzytowym dla uchodźców z Bliskiego Wschodu i oportuniztów ekonomicznych przekraczających granicę z Serbią na zachodnią Europę – zdecydowanie zbudowała fabrykę, aby wyprodukować własne.
Gdy mur był na swoim miejscu, wskaźnik migracji spadł z niezwykłą liczbą 95 procent lub więcej – z około 400 000 w 2015 roku do poniżej 18 000 do 2016 roku. Dziś roczny wynik to strumień poniżej 30 osób, co sugeruje, że ubiegający się o azyl zrezygnowali z Węgier.
Teraz światowo słynna bariеra, zbudowana częściowo przez ręce kryminalistów węgierskich jako część pracy więziennej, jest dumą i radością premiera kraju Viktora Orbana. W przededniu dzisiejszych kluczowych wyborów oświadczył: „Tylko my zbudowaliśmy mur. Tylko my powiedzieliśmy nie Brukseli. Tylko my zatrzymaliśmy masową migrację. To nasi obywatele decydują, kto wchodzi, nasza kultura, nasza przyszłość”.
W zimnym, mżawce pod koniec ubiegłego tygodnia stałem obok muru granicznego, dwie godziny jazdy od stolicy Budapesztu. Srogi wyglądający uzbrojeni strażnicy jeździli patrolowymi samochodami wzdłuż niego.
Biały samochód dostawczy pojawił się, a pracownicy rozładowali lśniące nowe nawoje drutu kolczastego, aby załatać dziury, przez które migrant ze strony serbskiej mógłby spróbować szczęścia, by przedostać się do UE.
Jeden strażnik graniczny, Nadai Zoltan, opowiedział później załodze telewizyjnej, jak są traktowani ci, którzy potrafią przekroczyć mur. „To niemożliwe jest tutaj dać nielegalnemu imigrantowi pokój hotelowy, jak to się dzieje w Wielkiej Brytanii. Natychmiast zabieramy ich do bramy granicznej przy murze i każemy im odejść. W czasie szczytu inwazji stawali się agresywni. Atakowali strażników granicznych kamieniami. Po drugiej stronie w Serbii strażnicy tam znaleźli migrantów z bronią strzelającą do nich”.
Co się dzieje, gdy imigrant odmawia opuszczenia węgierskiej ziemi?
„Nie mówią nie” – wyjaśnił inny strażnik graniczny.
Prawdą jest, że nie mają wyboru, stojąc naprzeciw węgierskich strażników, którzy odepchną ich i zmuszą do samodzielnego kroczenia w głąb lądu prowadzącego bezpośrednio do Serbii.
Mur kosztował miliony euro na budowę. Jest on zelektryfikowany – tylko lekki dotyk nawet jednego palca na serbskiej stronie wywołuje komunikat głosowy w języku angielskim „odejdź”.
Każdy migrant, który błądzi w pobliżu, szybko spotyka konwój ciężarówek przewożących węgierskich strażników, którzy zmuszają go do oddalenia się od granicznej barierki.
Wydaje się, że Węgry znalazły prosty sposób na rozwiązanie problemu, który przeszkadza reszcie Europy.
Za swoją nieposłuszeństwo wobec Brukseli w budowie bariery, Viktor Orban i jego rządząca partia Fidesz z narodowych chrześcijan płacą cenę.
Unia Europejska karze Węgry jednym milionem euro – lub 870 000 funtami – dziennie jako karę za odsyłanie nielegalnych imigrantów i odmowę przyznawania im azylu. Orban także odmawia żądaniu Brukseli, aby Węgry przyjmowały pewną liczbę tzw. ubiegających się o azyl wchodzących do bloku z innych krajów każdego roku. Wynikiem jest, że relacje UE-Węgry są na najniższym poziomie w historii.
W tym weekendzie kluczowe wybory mogą zakończyć 16-letnie rządy Orbana. To wyścig dwóch koni między jego rządzącą partią skrajnej prawicy, a nowicjuszem partii Tisza, prowadzonej przez dawnego orbanuistę Petera Magyara, który zdezerterował i teraz został nazwany lalką Brukseli.
Niewielu poza Węgrami słyszało o służbowcem średniego szczebla Magyarze aż do 2023 roku, gdy zerwał więzi, wywołując silny atak na rząd Orbana.
Ofensywa obejmowała opublikowanie nagrania rozmowy byłej żony Magyara, gdy była ministrem sprawiedliwości, sugerującej korupcję wśród urzędników i ministrów.
W zadziwiającym skoku Magyar zniknął znikąd, aby prowadzić w sondażach przed wyborami – jeden niedawny sondaż miał jego partię siedem punktów przewagi, chociaż inne sugerują, że partia Orbana podniosła się w ostatnich dniach.
Korzystając z oskarżeń o korupcję, Magyar zjednoczył zniechęconych wyborców z różnych stron politycznego spektrum poprzez swoje media społecznościowe, mówiąc w terenie, odwracając ruch Tiszy w środek, który może zakończyć rządy Orbana – a także wrogość Węgier wobec UE.
Magyar zbudował wizerunek zdecydowanego, męskiego lidera, pozując na przykład na zdjęciu na Facebooku w bluzie z napisem „Człowiek”.
Podwajał wysiłki na rzecz kampanii, odwiedzając sześć miast dziennie w ciągu ostatniego czternastu dni, w próbie przebijania się przez ściśle kontrolowany przez Orbana obszar większości mediów kraju.
„Nie ma wątpliwości, że za Tiszą stoi znaczne wsparcie” – przyznał András Cser-Palkovics, burmistrz Székesfehérvár w centralnych Węgrzech, członek partii Fidesz Orbana i uważany za jednego z nielicznych niezależnych głosów partii. „Myślę, że to wyścig będzie bardzo zacięty”.
Zwycięstwo Tiszy zniszczyłoby bazę władzy Orbana, zbliżyłoby kraj do Brukseli i uczyniło bardziej wrogość wobec Putina Rosji, który Orban uważa za sojusznika.
Prawdziwy – i alarmujący – zakres tej sojuszu mógł zostać odkryty dopiero w zeszłym tygodniu przez Bloomberg News, który twierdził, że uzyskał zapis rozmowy telefonicznej rządu węgierskiego między Orbanem i Putinem w październiku roku ubiegłego.
Orban rzekomo porównał ich relacje do tej pomiędzy „myszą” gotową do pomocy rosyjskiemu „lwu” w razie potrzeby.
„Wczoraj nasza przyjaźń doszła do takiego poziomu, że mogę pomóc w każdy sposób” – rzekomo powiedział Putinowi w rozmowie. „W każdej sprawie, gdzie mogę być przydatny, jestem do Twojej dyspozycji.”
Krytycy opisują Orban jako „trojańskiego konia” Putina, sugerując, że z przyjemnością pomaga przywódcy Rosji w destabilizacji Europy Zachodniej i UE. Jednakże nie powstrzymało to wiceprezydenta USA JD Vance’a od udzielenia poparcia Orbanowi podczas szybkiej wizyty na Węgrzech w zeszłym tygodniu – jak się okaże.
Orban jaw.ć szukał, aby przekształcić Węgry w to, co nazywa „demokracją illiberalną”. A Magyar podczas kampanii zagrał to, opisując swoje rządzenie jako korupcyjne i autorytarne. Secretariat Transparency International z Berlina wcześniej ogłosił, że Węgry są najbardziej skorumpowanym krajem w UE.
Jednakże pretendent twierdzi, że zgadza się z Orbanem w kwestii kontroli migracji i stawiania Węgierskich rodzin na pierwszym miejscu. Czy więc nowicjusz zyska poparcie innych partii?
Błędne ośrodek opozycyjny powiedział niedawno: „Nie zamierzamy faktycznie wejść do łóżka z Magyarem. To po prostu, wiesz, potrzebujemy kogoś, by postawił Orbana za nami. To pierwsza szansa”.
„Nie głosujemy na Tiszę, głosujemy przeciwko Fidesz” – dodał członek węgierskiego parlamentu z partii Zielonych, który ustąpił, aby oczyścić drogę dla kandydata Magyara.
„Węgrzy głosowaliby za kozą w tym momencie, gdyby startowała przeciwko Orbana”. Tymczasem na miejscu znalazło się niewielu wyborców w głębokim rozterce, niezależnie od tego, co pokazują sondaże.
Jeden 38-latek, kierowca ciężarówki i ojciec trójki dzieci, z którym gadałem w kawiarni z ładnymi nadstawieniami, na czystej ulicy Budapesztu, podsumował swój dylemat.
„Podobają nam się polityki Pana Orbana dotyczące ochrony naszego życia rodzinne, ulgi podatkowe dla matek, które zachęcają do większej liczby urodzeń. Ale plotki o skandalach korupcyjnych ciągle są problemem z rządem. Zawsze głosowałem na Orbana, ale tym razem to będzie jego rywal Peter Magyar”.
W zeszłym tygodniu Vance wsparł kampanię Orbana. Przebył dodatkowe 24 godziny, aby zobaczyć wspaniałe widoki Budapesztu.
Po przybyciu Vance ostrzegł przed ingerencją UE w wybory. Jego interwencja spowodowała spadek o trzy procent w sondażach dla partii Orbana, według doniesień na stronach politycznych. Jednak nie wszystko jest takie, jak się wydaje.
Prezydent Donald Trump zadzwonił niespodziewanie podczas jednego z przemówień Vance’a na Węgrzech.
Gdy publiczność tysięcy osób usłyszała nieomylny głos Trumpa przez linię, wybuchnęła ogłuszająca burza owacji poparcia dla Orbana.
Vance powitał rozmowę Trumpa z dużym uśmiechem, mówiąc „Pan Prezydent, jak się pan miewa?” Trump odpowiedział jedynie „Cześć!” – i to samo spowodowało, że cały pokój wpadł w szaleństwo.
Następnie Vance powiedział Trumpowi, że rozmawia na żywo z około 5000 węgierskich patriotów i żartował, „Myślę, że kochają pana bardziej niż kochają Viktora Orbana!”
Trump natychmiast zaczął gorąco chwalić przywództwo Węgier: „Viktor nie pozwolił ludziom szturmować i najechać twojego kraju, jak to zrobiły inne osoby.”
Ironicznie, wybory na Węgrzech toczy się wśród rosnącego poparcia dla przywódców UE, którzy zabezpieczają swoje granice, stawiając na pierwszym miejscu swoich obywateli i odmawiając ustępstwom nienasyconym żądaniom ubiegających się o azyl.
Orban, pomimo swoich wad, poświęcił swoje życie i politykę na rzecz Węgier. Węgrzy nie cierpią od wybuchów skandali związanych z nadużyciami w groomingu związanych z pakistańskimi grupami gwałcącymi, ulice są czyste, a dziewczyny mogą bezpiecznie spacerować na spotkanie z przyjaciółmi wieczorem
Budapeszt to miasto, w którym dobrze się mieszka i bezpiecznie się żyje lub odwiedza.
Jeśli zostanie wyrwany z władzy, będzie to chwilowe, zanim inne kraje europejskie zwrócą się w stronę antyimigracyjnego stylu rządów Orbana. Partie prawicowe, takie jak National Rally i AFD, prowadzą w sondażach we Francji i Niemczech, gdy ich ludzie sprzeciwiają się niekontrolowanym granicom, masowym napływom migracyjnym i wzrastającym wskaźnikom urodzeń obcokrajowców.
To stawia wyborców w poważnym dylemacie. Jeśli w zamachu dokonanym na urnach wyborczych dzisiaj Magyar odniesie zwycięstwo, przewiduje się, że polityki przyjazne rodzinom kraju pozostaną w mocy, co będzie popularne.
Dokładnie określą postawę w zakresie kontroli granic i osadzenia węgierskich rodzin na pierwszym miejscu. Tak czy inaczej dzisiejsze głosowanie jest momentem przełomowym. Co do tego, jaki będzie właściwie wynik, to pytanie, na które nikt nie zdaje się umieć odpowiedzieć.







