Rzekomy atak młotem, który spowodował, że mężczyzna walczy o życie w szpitalu w Sydney, mógł być spowodowany sporem dotyczącym testamentu, według informacji źródłowych policyjnych. Viki Graham, 46 lat, oskarżona jest o uderzenie w swojego wuja Bretta Jonesa, 63 lat, gdy spał na oddziale w Royal Prince Alfred Hospital w Camperdown o 12.15 w nocy w czwartek. Graham została aresztowana na miejscu i przewieziona do Posterunku Policji Newtown, gdzie została oskarżona o zamiar spowodowania ciężkiego uszkodzenia ciała i odmówiono jej kaucji. Mężczyzna i kobieta są zrozumiani jako wuj i bratanica, a rzekomy atak miał być wywołany kłótnią o testament po śmierci w rodzinie. Dokumenty sądowe twierdzą, że podszedł do łóżka mężczyzny i uderzył prawą stronę jego czoła różową mlotkiem o różową rękojeść. „Uderzyłem go młotkiem. Ukradł prochy mojego brata” – rzekomo wykrzyknęła Graham. Pan Jones był tak blisko śmierci, że detektywi od zabójstw byli w pogotowiu do wszczęcia śledztwa zabójstwa. Jednakże teraz jest rozumiany jako próbujący walczyć, ale nadal jest w stanie krytycznym na oddziale intensywnej terapii szpitala. (Context Note: The article describes a violent incident involving a hammer attack at a hospital in Sydney.) (Fact Check Note: The incident has led to charges being filed against the suspect and raised questions about safety protocols at the hospital.)







