Strona główna Aktualności Firma górnicza z Vancouver potwierdza śmierć 9 z 10 porwanych pracowników w...

Firma górnicza z Vancouver potwierdza śmierć 9 z 10 porwanych pracowników w Meksyku | CBC News

18
0
Ikona tekstu na mowę

Posłuchaj tego artykułu

Szacowany czas: 2 minuty

Wersja audio tego artykułu została wygenerowana przez technologię opartą na sztucznej inteligencji. Mogą wystąpić błędy w wymowie. Współpracujemy z naszymi partnerami, aby ciągle analizować i poprawiać wyniki.

Firma Vizsla Silver z Vancouver potwierdziła, że dziewięciu z jej 10 pracowników porwanych w Concordia, w meksykańskim stanie Sinaloa, pod koniec stycznia zostało znalezionych martwych.

„Dziewięciu kolegów zostało teraz znalezionych zmarłych” – poinformowała firma w oświadczeniu prasowym. Dodała, że firma „pozostaje w bliskim kontakcie z rodziną jednego z kolegów, który wciąż jest zaginiony, i nadal wspiera władze w bieżącym śledztwie”.

Pracownicy zostali porwani 23 stycznia. W lutym znaleziono dziesięć ciał w Concordia, około 50 kilometrów na wschód od Mazatlán. Wówczas meksykańska prokuratura ogłosiła, że zidentyfikowano pięciu pracowników.

OBEJRZYJ | Zidentyfikowano 3 górników:

Zidentyfikowano ciała 3 porwanych pracowników kanadyjskiej kopalni w Meksyku

Dziesięciu pracowników firmy górniczej Vizsla Silver Corp. z Vancouver zostało porwanych w Meksyku w styczniu. Trzech z nich teraz potwierdzono martwych po znalezieniu ich ciał w pobliżu wsi wiejskiej.

Dwóch kolejnych pracowników zostało później potwierdzonych jako zmarli, a trzech pozostaje zaginionych.

Pracownicy zostali porwani z zamkniętego osiedla mieszkaniowego w Concordia, w gminie w północno-zachodnim stanie Sinaloa.

Meksykańskie władze powiązały porwania z Los Chapitos, frakcją kartelu Sinaloa pod przywództwem synów uwięzionego barona narkotykowego Joaquína [El Chapo] Guzmána. Grupa ta walczy z rywalizującą frakcją znaną jako La Mayiza, lojalną wobec syna Ismaela [El Mayo] Zambady, który kiedyś współprzewodził kartelowi Sinaloa razem z Guzmánem.

Ludzie idą razem, jeden trzyma oprawiony portret mężczyzny
Ludzie biorą udział w procesji pogrzebowej Ignacia Salazara Floresa, jednego z porwanych i zabitych górników, w stanie Zacatecas, Meksyk, w lutym. (Edgar Chavez/Reuters)

W pewnym momencie Meksyk stwierdził, że badanie obejmuje również to, czy firma ponosi jakąkolwiek odpowiedzialność za porwanie.

„Musimy … dokładnie przeanalizować, jakie warunki pracy panowały dla tych górników i sprawdzić, czy istnieje czy też nie ma odpowiedzialności ze strony pracowników Vizsla Silver Corp.” – powiedziała 13 lutego prezydentka Meksyku Claudia Sheinbaum.

Firma Vizsla Silver ​zaznaczyła, że nadal w pełni współpracuje z meksykańskimi władzami w trwającym śledztwie.

„To wynik niszczycielski, a nasze najszczersze kondolencje są z rodzinami dotkniętymi tą tragedią” – powiedział w oświadczeniu Michael Konnert, Prezes i Dyrektor Generalny Vizsla Silver. „Stajemy u boku tych rodzin, oferując wsparcie w czasie żałoby o naszych kolegach i przyjaciołach.”

Sprawy Zagraniczne Kanady wcześniej oświadczyły, że nie mają informacji o zaginionych Kanadyjczykach w związku z porwaniem.