Posłuchaj tego artykułu
Szacowany czas czytania: 4 minuty
Wersja audio tego artykułu jest generowana przez technologię opartą na sztucznej inteligencji. Mogą wystąpić błędy wymowy. Współpracujemy z naszymi partnerami, aby stale oceniać i poprawiać wyniki.
Nadchodząca książka autorstwa prominentnego komentatora królewskiego twierdzi, że prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump był głównie zainteresowany anektowaniem terytorium kanadyjskiego tuż nad granicą między USA a Kanadą — a jego szacunek dla króla Karola mógł zniweczyć ten cel.
Książka zatytułowana Elżbieta II: Prywatnie. Publicznie. Historia od środka została napisana przez brytyjskiego dziennikarza Roberta Hardmana i jest publikowana seryjnie w Daily Mail. Jest to portret zmarłej byłej Królowej, o której Trump wypowiada się z uznaniem, i dotyka panowania króla Karola.
Fragment udostępniony CBC News zawiera rozmowy między Hardmanem a prezydentem, podczas których Trump wspomniał o swoim zainteresowaniu przejęciem Grenlandii.
„Odpowiedziałem, że to prawdopodobnie zniszczyłoby NATO i skoro już przy tym jesteśmy, czy mógłby pozostawić w spokoju również Kanadę,” napisał Hardman. Obaj mężczyźni rozmawiali w grudniu ubiegłego roku na Florydzie.
„Kanada była w historii lojalnym sojusznikiem, odważnym partnerem D-Day i próba jej przejęcia na pewno zasmuciłaby Króla Kanady,” dodał Hardman.
Zgodnie z relacją Hardmana z tej rozmowy, Trump zatrzymał się na tej uwadze i zapytał brytyjskiego dziennikarza, czy Kanada nadal uznaje króla Karola jako swojego głowę państwa.
„Czy nadal go uznają? Czy już z tym skończyli?” Trump powiedział według relacji Hardmana.
Trump pragnął ziemi najbliższej granicy USA
Gdy Hardman powiedział Trumpowi, że król Karol faktycznie jest głową państwa Kanady, prezydent USA stwierdził, że Kanada ma „okropnych polityków” i że większość Kanadyjczyków mieszka tuż nad granicą z USA.
„Problem polega na tym, że jakiś facet narysował tę prostą linię, aby wyznaczyć granicę. Powinien był narysować ją pięćdziesiąt mil dalej na północ i wtedy nie byłoby problemu,” powiedział Trump według Hardmana.
Prezydent-elekt Donald Trump ponownie określił swoje problemy z Kanadą we wtorek, wskazując na obawy dotyczące armii Kanady i twierdząc, że USA subsydiują gospodarkę Kanady. Wykluczył użycie siły wojskowej wobec Kanady, mówiąc, że polegałby na 'sile ekonomicznej’ po powrocie do Biura Owalnego.
Jednak Trump przyznał, że prawdopodobnie nie mógłby sobie poradzić z Kanadą — i jej długą historią — w trzy i pół roku, które pozostały mu na urzędzie.
„To było najbliżej, jakie słyszałem uznanie, że dopóki Kanada ma Króla, pan Trump go nie pozbawi,” napisał Hardman.
Hardman dodał: „Nie można mieć wątpliwości co do szacunku, jakim darzony był zmarła Królowa przez pana Trumpa. Wyraził także najwyższe pochwały dla jej syna i następcy, który wydaje się być głównym powodem, dla którego przestał grozić Kanadzie.”
CBC News skontaktowało się z Biurem Premiera Kanady i Białym Domem w celu uzyskania komentarza.
Podziw Trumpa dla Wielkiej Brytanii
Podziw prezydenta dla brytyjskiej monarchii jest dobrze znany i był wykorzystywany przez rząd brytyjski w przeszłości — włączając w to wizytę państwową we wrześniu zeszłego roku, podczas której Trumpa oficjalnie przywitał Król Karol.
Rząd kanadyjski również wykorzystał swoje powiązanie z Królem Karolem, aby odstraszyć od groźb ze strony Trumpa. W maju ubiegłego roku Król wygłosił przemówienie tronowe, w którym określił program rządu liberalnego dla nowego parlamentu.
Było to trzecie wystąpienie monarchy z przemówieniem tronowym. W swoich uwagach Król zauważył, że „jak nas przypomina hymn: Prawdziwy Północ jest naprawdę silny i wolny!”
Król Karol spotkał się z długą owacją w Senacie we wtorek, kiedy przytoczył w kanadyjskim hymnie sformułowanie, które przypomina nam, 'Prawdziwa Północ jest, naprawdę, silna i wolna.’
Król ogłosił, że w połowie kwietnia wybierze się do Stanów Zjednoczonych. Jest to wizyta państwowa, która ma miejsce w sytuacji, gdy Trump kłóci się z Wielką Brytanią (i sojuszniczymi NATO) w związku z ich decyzją o ograniczeniu wsparcia dla USA i Izraela w walce przeciwko Iranowi.
Podczas swojej drugiej kadencji Trumpowe groźby wobec Kanady stały się mniej liczne i mniej surowe. Zdania, które kiedyś dotyczyły poważnych zastanowień nad użyciem „mocy ekonomicznej” do wchłonięcia Kanady, przekształciły się w kpiny z premiera, nazywając go „Gubernatorem Carneyem”.
Ostatnia groźba ze strony Trumpa wobec Kanady nadeszła w zeszłym miesiącu, gdzie powiedział w mediach społecznościowych, że współpracuje z gubernatorem stanu Michigan, aby „uratować Wielkie Jeziora” przed „niszczącymi azjatyckimi karpami”, które opanowują Jezioro Michigan.
„Poproszę innych gubernatorów, aby przyłączyli się do tej walki, w tym z Illinois, Wisconsin, Minnesoty, Pensylwanii, Ohio, Indiany, Nowego Jorku i oczywiście przyszłego gubernatora Kanady, Marka Carneya, który z przyjemnością przyczyni się do tego szlachetnego celu,” powiedział Trump.







