Starzzy pizza dostawca w Idaho, tuż przed emeryturą, zgarnął napiwek w wysokości 40 000 dolarów po tym, jak zrobił dodatkowy krok, aby dostarczyć ukochanego Diet Coka klienta.
Dan Simpson, 68 lat, z Boise, stał się internetową sensacją w zeszłym miesiącu po tym, jak pojechał powtórnie do sklepu spożywczego, aby zdobyć Diet Coki dla pary, gdy Domino’s, w którym pracuje, się wyczerpał.
Kamera na dzwonek zarejestrowała moment, gdy Simpson dostarczał gorące pizze i dwie dwulitrowe sody, odmawiając dodatkowego napiwku i ujawniając, że pracuje w restauracji jako drugą pracę od 14 lat.
Brian Wilson, klient, podzielił się tą historią na TikToku, gdzie wzbudziła sensację z 2,5 miliona wyświetleń i tysiącami komentarzy od widzów chcących okazać wsparcie.
Post zainspirował Wilsona do założenia strony GoFundMe poświęconej zapewnieniu Simpsonowi zasłużonej emerytury.
Zaledwie kilka tygodni przed zakończeniem kariery, Simpson otrzymał napiwek życia – 43 250 dolarów od hojnych nieznajomych online, jak podaje gazeta Idaho Statesman.
’To nie może być prawda,’ pomyślał Simpson, patrząc na telefon, kiedy wpłaty zaczęły napływać błyskawicznie – tak jak relacjonuje Idaho Statesman.
’Myślę, „To musi być jakiś rodzaj oszustwa”,’ dodał.
@katey_93 Gdy Domino’s nie ma Diet Coka, ale twój dostawca zatrzymuje się w sklepie, by go dla ciebie zdobyć. Dan, zrobiłeś coś więcej niż trzeba, dziękujemy! Świat potrzebuje więcej Danów. Szczęśliwej prawie emerytury! #dominos #fyp
♬ original sound – Katey Ann
’Nie myślę, że pracuję ciężej niż ktokolwiek inny. Zawsze starałem się być miłym gościem i pomagać ludziom, bo wiem, jak to jest być w kłopotach.’
Z niespodziewanie rosnącymi oszczędnościami na emeryturę, Simpson marzy teraz większe – podróż do gigantycznych Redwoods w Kalifornii jest następna na liście.
’Teraz może polecę na Hawaje,’ powiedział. 'Tak naprawdę, wolałbym pojechać do Melby.’
Jedno jest pewne: Simpson nie zamierza przestać dostarczać pizz w miejscową restaurację, pomimo nowej sławy i bogactwa.
Historia rozpoczęła się 27 marca, kiedy Simpson dzwonił do Wilsonów, by wyjaśnić, że Domino’s skończył się Diet Coke, dodając, że mógłby przynieść coś innego, jeśli sobie życzą.
Pomimo braku odpowiedzi, Simpson zrobił coś więcej, wydając własne pieniądze, aby upewnić się, że para dostanie dokładnie to, czego chciała.
Przybył pod ich drzwi, jeszcze raz przeprosił za kłopot, i wyjaśnił, że zrobił szybki przystanek, aby kupić Diet Coki, traktując uprzejme gesty jakby to był żaden problem.







