Strona główna Aktualności Australijczyk pyta, dlaczego miliony ludzi nie robią tego podczas kosztów utrzymania

Australijczyk pyta, dlaczego miliony ludzi nie robią tego podczas kosztów utrzymania

34
0

Młoda kobieta zadała pytanie, dlaczego Australijczycy nie podejmują działań i nie domagają się więcej od rządu, gdy kryzys kosztów życia wymyka się spod kontroli. Crystal Skye, 24 lata, obnażyła ponury los, który staje się rzeczywistością dla milionów ludzi, gdy rosnące czynsze, wysokie ceny paliw i nieosiągalny rynek nieruchomości paraliżuje kraj. „Jestem wściekła i nie rozumiem, dlaczego Australijczycy nie są bardziej wściekli” – powiedziała w obscenicznym wybuchu. „Wyrażamy to ludziom, do których możemy się zwrócić – naszej rodzinie, przyjaciołom, kolegom – ale tak naprawdę nie robimy niczego, aby pokazać naszemu rządowi, jak bardzo jesteśmy złośliwi z tego powodu.” Pani Skye wyjaśniła, że jest zadłużona na 10 000 dolarów, czuje, że nie ma „żadnego wsparcia” i nie zdała pierwszego roku na uniwersytecie, ponieważ musiała pracować na pełen etat. „Mam 24 lata, jestem spłukana, nigdy nie miałam oszczędności. Zawsze pracowałam na trzech etatach, na dwa etaty minimum” – powiedziała. „Dlaczego wszyscy siedzimy cicho i to akceptujemy?” Pani Skye powiedziała, że jest zmęczona tym, że starsze pokolenie obwinia Millenialsów i młodych Australijczyków pokolenia Z, że „marnują” pieniądze na kawę, kiedy to nie jest prawdą. Podkreśliła nieustanny wzrost kosztów życia, zauważając, że ceny paliwa są „na skraju”, a rachunki za produkty spożywcze rosną, nie przynosząc końca w zasięgu wzroku. Konflikt w Iranie spowodował zamknięcie Cieśniny Ormuz, globalnego dostawcy ropy naftowej, wywołując kryzys paliwowy, z powodu którego stacje benzynowe wyczerpują zapasy oleju napędowego, a ceny wzrosły powyżej 3 dolarów za litr. Pani Skye ujawniła, że mieszka w domku w ogrodzie innej osoby za 425 dolarów tygodniowo, scenariusz, który według niej jest symbolem pokolenia uwięzionego w poniżej standardowego mieszkaniu. „Stopy procentowe rosną. To oznacza, że moje czynsze zostaną podniesione jeszcze bardziej, a ja nie mogę zrobić nic, aby temu zapobiec. Nie stać mnie na to” – dodała. Bank Rezerw Australii podniósł stopę gotówkową o 0,25 punktu procentowego w marcu, podnosząc wartość do 4,1 procent. Po połączeniu z wzrostem z lutego, posiadacze kredytów hipotecznych z przeciętnym kredytem będą płacić około 180 dolarów więcej każdego miesiąca niż w grudniu. Wybryk Pani Skye skrytykował nierówności pokoleniowe, wytykając dysproporcje finansowe między młodymi Australijczykami a starszymi pokoleniami. „Baby boomersowie, są najbogatszym pokoleniem na świecie. Dlaczego? Ponieważ wszystko było groszowe, gdy to kupowali” – powiedziała. Pani Skye argumentowała, że młodzi ludzie często są oskarżani o „marnowanie” pieniędzy na kawę, ale większość po prostu ciężko pracuje bez nagrody. „Ciężko pracuję. Bolą mnie plecy, bolą mnie stopy. Mam brzydkie stopy” – powiedziała. „Wiesz dlaczego mam brzydkie stopy? Bo zawsze są w butach. Bo zawsze chodzę, stoję i pracuję cholernie”. Oskarżyła rząd Albanskiego o priorytetyzowanie spraw międzynarodowych ponad dobremby rodaków. „Albanese ma więcej priorytetów w każdym innym j***tym kraju niż ma dla własnych ludzi, którzy mieszkają w swoim kraju, którego ma obowiązek pomagać, wspierać i kierować. Kierujesz nas w ruinę finansową i katastrofę” – ostrzegła Pani Skye. „Obserwujemy, jak nasze życie kurczy się każdego dnia. Pracujemy dłużej za mniejszą nagrodę, a mimo to, miliony z nas wciąż odmawiają spojrzenia na alternatywę.” Wzywała młodych Australijczyków do działania, mówiąc, że muszą dążyć do zmian zarówno indywidualnie, jak i zbiorowo. Powiedziała, że poprzez głoszenie swojego sprzeciwu i domaganie się reform, jej pokolenie może mieć nadzieję na przyszłość z dostępnym mieszkaniem, bezpieczeństwem finansowym i stabilnymi możliwościami pracy. Jej przesłanie zyskało uznanie wielu osób, które czują się wyobcowane. „Zarabiam 140 000 dolarów rocznie i udaje mi się oszczędzić tylko około 120 dolarów tygodniowo z powodu cen paliwa, czynszów i rachunków. Nie wiem, jak ktokolwiek przetrwa dzisiaj” – napisał jeden z użytkowników. Inny dodał: „Kiedyś myślałem, że zarabianie 100 tysięcy dolarów rocznie oznacza, że jesteś bogaty. Im starszy się staję, tym bardziej zdaję sobie sprawę, że to nadal nie wystarcza, by żyć wygodnie i bez ciągłego stresu finansowego”.