Pete Hegseth został opisany jako „paranoik” po tym, jak rzekomo zwolnił najwyższego rangą oficera Armii Stanów Zjednoczonych, ponieważ czuł, że jego stanowisko było przez niego „zagrożone”.
Generał Randy George, nominowany przez Bidena, został poinformowany w czwartek, że ma ustąpić ze stanowiska i przejść na emeryturę z dniem natychmiastowym, w dniu gdy krążyły plotki o Hegsethu i Donaldzie Trumpie lobotomizujących aparat administracji.
New York Post donosił w piątek, że jednym z potencjalnych członków gabinetu na celowniku, sekretarz armii Dan Driscoll, wpłynął na zwolnienie George’a, ponieważ obaj są blisko siebie.
George był najwyższym asystentem Driscolla, i urzędnik powiedział, że Hegseth obawiał się, że Driscoll go zastąpi od czasu znanego z marca 2025 roku incydentu z czatem grupowym.
„To wszystko wynika z niepewności i paranoi, którą Pete rozwinął od Signal-gate. Niestety, podsycają go niektóre z jego najbliższych doradców, którzy powinni uspokajać sytuację” – powiedzieli.
Biały Dom poparł Driscolla w oświadczeniu wczoraj wieczorem, a źródło powiedziało, że Hegseth „nie może zwolnić” Driscolla na razie.
„Jest bardzo zaniepokojony możliwością zwolnienia i wie, że Driscoll jest jednym z głównych kandydatów, albo naturalnym kandydatem, aby go zastąpić” – dodało źródło.
Zwolnienie George’a ma na celu pozbycie się osób postrzeganych jako sojusznicy Driscolla, który jest również blisko związanym z wiceprezydentem JD Vance’em.
…
(NOTE: Context and fact check notes are left out during translation to maintain the integrity and readability of the text.)







