Strona główna Aktualności Plany na organizację wielkanocnego „leśnego wypoczynku” dla migrantów zostały anulowane

Plany na organizację wielkanocnego „leśnego wypoczynku” dla migrantów zostały anulowane

10
0

Plany zaproszenia grupy męskich osób ubiegających się o azyl na „dzień szkoleniowy” mający pomóc im osiedlić się w Wielkiej Brytanii w ośrodku społecznościowym w Sussex podczas ferii szkolnych musiały zostać porzucone po wściekłej reakcji mieszkańców.

Wilderness Wood, miejsce wypoczynku i „centrum społecznościowe” położone wśród starożytnych lasów Sussex Weald, zostało zmuszone do odwołania zaplanowanego wydarzenia wczoraj po protestach.

Zaplanowane spotkanie – zaledwie pięć mil od Crowborough, który stał się miejscem sporów w krajowej debacie na temat imigrantów – miało być zorganizowane przez organizatorów, którzy planowali zaprosić małych imigrantów płynących na łodziach do lasu.

Wydarzenie z środy miało obejmować wizytę w 60-akrowym lesie, w którym odbywają się warsztaty artystyczne, rękodzielnicze, muzyczne i lekcje w szkole leśnej przez całe wakacje.

Celem było przeprowadzenie próby w udzieleniu nowo przybyłym imigrantom wsparcia praktycznego i „emocjonalnego”, aby pomóc im dostosować się do życia w Wielkiej Brytanii.

W poprzednich feriach wielkanocnych miejsce, będące centrum edukacyjnym, poświęcone było wyłącznie mniej kontrowersyjnym wydarzeniom na zewnątrz dla dorosłych i dzieci, w tym piknikom i szczególnie polowanym na jajka wielkanocne.

Gdy wieści o środowym wydarzeniu rozeszły się lokalnie, kilku mieszkańców senniejszej sąsiedniej wsi Hadlow Down pojawiło się na miejscu, aby sprzeciwić się planom powitania dorosłych męskich imigrantów na terenie.

Zaproszeni imigranci, którzy byli częścią 80 mężczyzn, którzy przybyli na pobliską bazę wojskową pod osłoną nocy w styczniu, są stanowczo przeciwni przez lokalnych mieszkańców, którzy twierdzą, że stanowią zagrożenie dla kobiet i dzieci.

Plany, które miało zrealizować Wilderness Wood, ośrodek wypoczynkowy we wschodnim Sussex, na „dzień szkoleniowy” mający pomóc imigrantom osiedlić się w Wielkiej Brytanii, zostały porzucone

Właściciele ośrodka Dan Morrish i Emily Charkin stanęli w obliczu „gwałtownego sprzeciwu” ze strony mieszkańców w związku z zaproponowanym dniem szkoleniowym

W tej części wschodniego Sussex napięcia już są wysokie – z protestami każdej niedzieli w Crowborough przeciwko planom Ministerstwa Spraw Wewnętrznych dotyczącym zakwaterowania 540 pojedynczych mężczyzn ubiegających się o azyl, włączając w to 80 przybyszy stamtąd z stycznia.

Kontrowersyjne wydarzenie z środy zostało odwołane przez właścicieli obiektu, małżonków Dana Morrisha i Emily Charkin, po wybuchu wściekłości w grupie na Facebooku dla tego obszaru.

Właścicielka Jennifer Kersey, 71 lat, powiedziała dziennikowi Daily Mail: „Odwołali to z powodu groźb, ale ja uważam, że opinia publiczna przeciw temu była decydująca, teraz zdecydowali się nie robić tego. Nie ma tu wielu osób, które byłyby za tym.

„Nie wiem, jak to wszystko się skończy, szczerze mówiąc. Nie ma tutaj niczego, co mogłoby ich tu przyciągnąć. Nawet nie mamy sklepu”.

Dawniej architekt pan Morrish i jego żona Emily zostali poddani krytyce przez sąsiadów za proponowane spotkanie, z czego jeden powiedział Daily Mailowi o „gwaltownym sprzeciwie”.

Jim Smith, 59 lat, powiedział: „Dowiedziałem się o tym dziś rano. Znam Dana i Emily dość dobrze. To, że rozważali zapraszanie imigrantów na lekcje, dni szkoleniowe, to szokujące.

„Teraz powiedzieli, że tego nie zrobią, ale to było tylko po tym, jak była dość gwałtowna reakcja. Ludzie są bardzo zaniepokojeni tym. To jest wtedy, gdy sprawy są prowadzone bez naszej wiedzy. Zwłaszcza ci, którzy mają dziewczynki i małe dzieci”.

„Oni już przewieźli wszystkich imigrantów o drugiej lub trzeciej w nocy do Crowborough. Ludzie muszą wiedzieć, co się dzieje”.

„Dan i Emily w końcu powiedzieli, że anulują warsztaty”.

Pan Morrish (na zdjęciu w Wilderness Wood) to były architekt

Pan Morrish (na zdjęciu w Wilderness Wood) to były architekt

Ośrodek wypoczynku Wilderness Wood i centrum społecznościowe jest ukryte wśród starożytnych lasów Sussex Weald

Ośrodek wypoczynku Wilderness Wood i centrum społecznościowe jest ukryte wśród starożytnych lasów Sussex Weald

„Jestem zdecydowanie przeciwny, oczywiście, mając ich tuż obok moich drzwi. Tak samo jest 99% populacji”.

Inny mieszkaniec powiedział: „W wiosce panuje zamieszanie i jest bardzo przerażające. Wystarczy spojrzeć w internecie, aby zobaczyć filmy”.

„Jest bardzo przykra sytuacja w wiosce i pojawiają się prawdziwe oblicza”.

„Przeprowadzane są spotkania, które mam wrażenie, że mogą stać się bardzo przykre”.

„Jestem ciekaw, w którą stronę pójdzie ta sytuacja, bo wystarczy jeden mały incydent, aby stały się zamieszki, jestem pewien”.

Inny mieszkaniec twierdził, że plany dotyczące wydarzenia zostały zniweczone po „skrajnych komentarzach prawicowych” online i pojawieniu się w środę rano, aby zbadać sprawę.

Mówił: „Krążyli wokół wejścia do Wilderness Woods. Wzbudza to strach u osób w mojej rodzinie. To obrzydliwe zastraszenie maleńkiego lokalnego biznesu”.

W sieci społecznościowej krążyła plakat przeciwko warsztatom dotyczącym imigrantów zatytułowany „…