Artemis II został pomyślnie wystrzelony z Centrum Kosmicznego im. Kennedy’ego na Florydzie, zabierając czterech astronautów w misję trwającą dziesięć dni, by dotrzeć na księżyc po raz pierwszy od 1972 roku.
Statek kosmiczny NASA oficjalnie wystartował w środę o 18:35 ET, pokonując dwa problemy systemowe, które chwilowo zagrażały opóźnieniu startu.
Artemis II ma zabrać astronautów NASA – Reida Wisemana, Victora Glovera, Christinę Koch oraz kanadyjskiego astronautę Jeremy’ego Hansena – dalej w kosmos niż jakakolwiek inna dotychczasowa załogowa misja.
Załoga spodziewa się przebyć około 250 000 mil od Ziemi do 6 kwietnia, bijąc poprzedni rekord ustanowiony przez Apollo 13 w 1970 roku.
Cztery minuty po rozpoczęciu historycznej podróży Artemis II przekroczył granicę kosmosu bez żadnych zgłoszonych problemów lotu i miał czysty widok na cel podróży.
Wiseman, dowódca misji, powiedział: „Mamy piękny wschód księżyca. Zbliżamy się prosto do niego!”
Dyrektor startu Artemis II, Charlie Blackwell-Thompson, przekazała emocjonalne przesłanie załodze, mówiąc, że niosą „serce tej drużyny Artemis, odważny duch amerykańskiego narodu i naszych partnerów na całym świecie, oraz nadzieje i marzenia tej generacji.”
„Powodzenia. Powodzenia, Artemis II. Ruszajmy,” dodała, po zakończeniu ostatnich kontroli przed startem.
Artemis II wzbił się na orbitę, korzystając z rakiety SLS (Systemu Startowego do Kosmosu) z kapsułą Orion na górze.
Silniki rakietowe zasilane przez dwa zewnętrzne boostery dostarczyły ponad 75 procent koniecznego ciągu potrzebnego do uwolnienia 5,75-milionowej-funtowej rakiety z platformy, według informacji NASA.
Kombinacja mocy tych boosterów, wraz z czterema silnikami RS-25 pracującymi już na pełnych obrotach, wytworzyła niesamowite 8,8 milionów funtów siły podczas startu.
W miarę wzrostu rakiety, zaczepy – zapewniające zasilanie, paliwo i połączenia danych podczas fazy przedstartowej – odłączyły się i schowały się w obudowach ochronnych, zapewniając, że statek był wolny od systemów naziemnych i w pełni autonomiczny w locie.
Odcięcie głównych silników pierwszego stopnia rdzenia rakiety SLS nastąpiło i oddzieliło się od statku osiem minut po starcie, zamykając pierwszą główną fazę napędu.
Na tym etapie kapsuła kosmiczna zaczęła wypuszczać swój zestaw czterech paneli słonecznych około 20 minut po starcie.
Cztery panele słoneczne będą zapewniać ciągłą energię elektryczną dla statku kosmicznego przez całą dziesięciodniową podróż, wspierając systemy życiowe załogi, awionikę, komunikację i operacje na pokładzie.
Oficjele NASA zauważyli, że czterech astronautów będzie spędzać większość nocy, wykonując sprawdzenia systemów, aby upewnić się, że start przebiegł zgodnie z planem i nie ma krytycznych problemów przed przeniesieniem statku w wysoką orbitę okołoziemską.
W drugim dniu, jeśli wszystkie systemy będą gotowe do opuszczenia orbity okołoziemskiej, statek kosmiczny Orion przeprowadzi decydujący manewr wklinowania translunarnego – silne uruchomienie silnika zaprojektowane do wysłania statku poza orbitę i na kurs w kierunku księżyca.
Załodze zajmie trzy do czterech dni, aby dotrzeć na księżyc, a kapsuła Orion powinna wejść w tzw. strefę wpływu księżyca dzięki grawitacji księżycowej, która zacznie prowadzić statek w kierunku celu.
Szósty dzień może okazać się historyczny dla NASA i reszty ludzkości, gdy Artemis II przeprowadzi swoje zbliżenie do księżyca i uda się na ciemną stronę księżyca.
Statek nie tylko osiągnie punkt bardziej oddalony od Ziemi niż jakakolwiek poprzednia załogowa misja, ale NASA potwierdziła, że astronauci będą mogli zobaczyć zaćmienie księżyca – kiedy księżyc zasłania słońce.
Po okrążeniu księżyca, statek Orion rozpocznie swoją drogę powrotną, opuszczając siłę grawitacyjną księżyca i kierując się z powrotem w kierunku Ziemi.
Powrót zajmie kolejne cztery dni, podczas których astronauci będą przeprowadzać kluczowe demonstracje bezpieczeństwa, w tym testowanie procedur mających chronić załogę przed niebezpiecznym promieniowaniem słonecznym spowodowanym rozbłyskami słonecznymi. Załoga będzie również ćwiczyć ręczne sterowanie statkiem kosmicznym.
Misja zakończy się dziesiątego dnia ognistym wejściem w atmosferę Ziemi, gdzie kapsuła Orion ma wytrzymać temperatury sięgające 3 000 stopni Fahrenheita.
Spadochrony zostaną wypuszczone, aby zwolnić statek przed jego wodowaniem w Oceanie Spokojnym, kończąc tym samym przełomową misję.
Jednakże Isaacman powiedział krótko po locie, że historyczne wydarzenie z środy jest tylko początkiem znacznie większych celów NASA, w tym budowy stałej bazy na księżycu już za dwa lata.
„Artemis II jest aktuacji. To misja testowa,” powiedział Isaacman.
„To ustawia podstawę pod kolejne misje. Zobaczycie start rakiety księżycowej w 2027 roku, kiedy przeprowadzimy testy z lądownikiem. Pójdziemy do lądowania na Artemis IV w 2028, a równolegle będziemy budować bazę księżycową!”
Artemis III, kolejna misja kosmiczna NASA, ma wystartować w 2027 roku.
Misja w niską orbitę okołoziemską ma przetestować zintegrowane operacje między kapsułą Orion a jednym lub oboma lądownikami komercyjnymi od Elona Muska SpaceX i Jeffa Bezosa Blue Origin.
Prezydent Donald Trump pogratulował NASA i astronautom na pokładzie Artemis II podczas swojego przemówienia prezydenckiego w środę wieczorem.
„Po prostu chciałbym rozpocząć od pogratulowania zespołowi NASA i naszym odważnym astronautom udanego startu Artemis II,” powiedział.
„To było coś niesamowitego,” dodał, określając misję jako „niesamowitą.”
„Oni są w drodze, a Bóg ich błogosławieńst, Ci są odważni ludzie. Bóg błogosław tych czterech astronautów.”
Trump był jednym z licznych Amerykanów, którzy zgromadzili się, aby obejrzeć historyczny start, zatrzymując się na zatłoczonych ulicach, aby obserwować start Artemis II na monitorach telewizyjnych w całym kraju.
Członkowie Kanadyjskiej Agencji Kosmicznej także kibicowali, obserwując start Artemis II.
Astronauta Hansen, mający 50 lat, stanie się pierwszym Kanadyjczykiem, który poleci na księżyc w misji, która jest także pierwszym lotem w kosmos Ontario-zrodzonego astronauty.
Kolega Kanadyjczyk, ikona telewizyjna i były astronauta Blue Origin William Shatner pochwalił start podczas wywiadu dla CNN.
95-letni aktor, słynący z roli kapitana Kirka w Star Treku, powiedział: „Jesteśmy bardzo dumni z tego, to co Kanadyjczycy przyczynili się do tego, eksploracji kosmosu, zasięgania przez ludzkość dalej.”
„Możliwość polecenia na Marsa i odkrycia więcej tajemnic wszechświata, to wszystko, czemu wiele narodów przyczyniło się, przywodząc je Ameryka i jej niewątpliwa doskonałość w postępie technologicznym.







