Kierowca BMW, który nagrał próbę potrącenia dwóch rowerzystów, grozi mu do czterech lat więzienia i skonfiskowano mu samochód. Samir Sweiss został aresztowany przez policję w Newport Beach w Kalifornii, którzy namierzyli go dzięki nagraniu, które rowerzyści opublikowali online. Policja opublikowała nagranie z kamery na piersiach, na którym widać, jak Sweiss jest wyciągany z domu w Corona w Kalifornii z kajdanami na rękach, a jego samochód jest odholowywany. Został on oskarżony o napaść z użyciem niebezpiecznej broni, przestępstwo zagrożone karą do czterech lat więzienia i grzywną w wysokości 10 000 dolarów oraz za utrudnianie lub zwlekaniu z aresztowaniem. Profesjonalny kolarz Luke Fetzer opublikował nagranie, na którym widać, jak on i Ben Byra są ścigani przez niebieskiego BMW M3 wzdłuż East Coast Highway 21 marca. Fetzer powiedział, że sprysnął samochód wodą w odwecie po tym, jak „ci goście właśnie próbowali nas zabić”, ale to skłoniło kierowcę do „próby wypchnięcia nas z drogi”, a jego pasażer wyrzucił w nich butelkę z wodą. Sweiss pogorszył sytuację, wysyłając wiadomość do Fetzera na Instagramie, nazwał go „chłopcem na posyłki” za jazdę na rowerze i wyzwał go na walkę MMA, aby „rozwiązać to jak mężczyźni”. „Haha, jesteś durniem, zawodowy kolarz za 20 dolarów (sic) uważa, że jest ok spryskać Gatorade’em samochód za 100 tys. dolarów, mam nadzieję, że cieszyłeś się mokrym powrotem do domu, chłopie”, napisał. „Hej bro, podpiszmy obaj zgody i spotkajmy się na pełnej sesji sparingowej MMA, rozwiążmy to jak mężczyźni.” Prokuratura Okręgu Orange zadecyduje, czy postawić Sweissa przed sądem. Na stronie internetowej sądu nie ma jeszcze żadnych dat rozpraw. Fetzer i Byra trenowali na zawody następnego dnia, kiedy BMW M4 śmignęło wpas na nich do pasa rowerowego i zaczął je ścigać. „Kierowca trąbił na nas, zjeżdżał na nas, a potem pasarzer otworzył okno i wykrzykiwał obelgi”, powiedział Fetzer. Fetzer i Byra zatrzymali się obok BMW na czerwonym świetle świateł ruchu, a Fetzer przyznał, że z wściekłości chlapnął w samochód swoją butelką z wodą. Mały akt odwetu Fetzera pogorszył sprawę, wzbudził jeszcze większy gniew kierowcy, który według Fetzera próbował „wypchnąć nas z drogi”. Fetzer zaczął nagrywać sytuację dla swojego i Byra bezpieczeństwa. Byra wyciągnął rękę w kierunku samochodu z tyłu w geście „dlaczego”, gdy niebieski samochód zaczepiał go. Samochód, który nie miał tablicy rejestracyjnej z przodu, ścigał się za Byrą przez moment, zanim rowerzysta zmuszony był zeskoczyć na chodnik dla bezpieczeństwa. Sekundy później niebieski BMW przyspieszył, by dogonić Fetzera na pasie rowerowym, a następnie przejechał obok niego i rzucił w niego butelkę. Samochód ponownie przyspieszył, podczas gdy pasażerowie pokazali środkowy palec mężczyznom. Fetzer powiedział w kolejnym nagraniu wideo, że BMW, jak również czarna i czerwona Corvette, nadal ich nękały przez kilka mil. Obydwa luksusowe auta później zatrzymały się w kolejce, która wystawała na drogę i pas dla rowerów przy Shake Shack. „Samochody zazwyczaj parkują i czekają w kolejce przy Shake Shack, blokując rowerzystów, co jest w porządku. Odjeżdżamy na lewo i omijamy”, powiedział Fetzer. „Ale tym razem, ci czterej ludzie wysiedli z samochodów, wdarli się na drogę, wkroczyli na dwa prawe pasy i zablokowali nas, powiedzieli nam, że nas zabiją i próbowali nas powalić”. Fetzer powiedział, że mężczyźni byli także agresywni wobec dwóch innych rowerzystów na drodze.
Strona główna Aktualności Karma dla kierowcy BMW, który przerażał rowerzystów i nazwał ich „chłopami







