Strona główna Aktualności ANALIZA | Oto opcje Trumpa dotyczące amerykańskich wojsk lądowych w Iranie |...

ANALIZA | Oto opcje Trumpa dotyczące amerykańskich wojsk lądowych w Iranie | CBC News

46
0

Jak prezydent USA Donald Trump rozważa rozkazywanie wojsk lądowych do Iranu, eksperci wojskowi twierdzą, że zdobycie jednego z najbardziej prawdopodobnych celów byłoby znacznym wyzwaniem.

Pentagon wspiera groźby Trumpa dotyczące rozszerzenia operacji Epic Fury na wojnę lądową, wzmacniając około 40 000 wojsk amerykańskich zwykle stacjonujących na Bliskim Wschodzie.

Światowe Dowództwo Stanów Zjednoczonych potwierdziło w zeszły weekend, że około 3 500 marynarzy i marynarzy przybyło do regionu na pokładzie USS Tripoli, amfibijnej jednostki desantowej.

Kolejne 2 500 marines jest w drodze na Bliski Wschód ze swojej bazy w Kalifornii, podczas gdy Pentagon rozkazał rozmieszczenie około 2 000 spadochroniarzy z Fortu Bragg w Karolinie Północnej.

Tymczasem Pentagon rozważa wysłanie aż 10 000 kolejnych wojsk lądowych do regionu, aby dać Trumpowi dodatkowe opcje militrarne, donosił Wall Street Journal w zeszłym tygodniu.

Choć prezydent i jego urzędnicy twierdzą, że nie podjęto jeszcze żadnych decyzji dotyczących rozmieszczenia wojsk amerykańskich na irańskiej ziemi, rozmieszczenia te są wyraźnie zaplanowane w celu przesłania wiadomości reżimowi irańskiemu.

Całkowitym celem rozmieszczenia wojsk na lądzie byłoby odebranie Teheranowi kontroli nad Cieśniną Hormuza. Cieśnina jest praktycznie zablokowana dla wszystkich oprócz kilku statków zatwierdzonych przez Iran, co czyni ją najpotężniejszym narzędziem nacisku reżimu w konflikcie.

To główne scenariusze, które mogłyby rozegrać się z wojskami lądowymi USA.

Wyspa Kharg

Położona w pobliżu północnego krańca Zatoki Perskiej, około 500 kilometrów od Cieśniny Hormuza, wyspa Kharg to port wylotowy dla około 90% eksportu ropy naftowej Iranu.

Trump wielokrotnie wymieniał ją jako możliwy cel. W poniedziałek, w mediach społecznościowych, zagroził „zdmuchnięciem i całkowitym zniszczeniem” wyspy – wraz z elektrowniami i studniami ropy naftowej na stałym lądzie Iranu – jeśli Teheran nie zgodzi się „wkrótce” na umowę w sprawie otwarcia cieśniny.

„Być może zajmiemy się wyspą Kharg, może nie. Mamy wiele opcji” – powiedział Trump w rozmowie z Financial Times w niedzielę.

Wyspa jest malutka, ma zaledwie osiem kilometrów długości i pięć kilometrów szerokości, większość z nich pokryta jest obiektami do transportu i składowania ropy naftowej.

Jednak jest umocniona pozycjami militarnymi irańskimi, które już były celem amerykańskich nalotów.

Sajjan Gohel, dyrektor ds. bezpieczeństwa międzynarodowego w Fundacji Azji i Pacyfiku, londyńskim think-tanku, twierdzi, że wysłanie wojsk lądowych na wyspę podniesie stawkę dla USA.

„Biorąc pod uwagę dowolną operację lądową, będą ofiary śmiertelne, nie ma wątpliwości” – powiedział Gohel w poniedziałek w telewizji CBC News Network.

Analiza opublikowana w zeszłym tygodniu przez Fundację Obrony Demokracji, waszyngtoński think-tank, opisuje misję zdobycia wyspy jako „wysokie ryzyko operacji z udziałem dużej liczby sił amerykańskich, które mogą prowadzić do znaczących strat”.

Jeśli wojska amerykańskie zdołają przejąć kontrolę nad wyspą Kharg, eksperci twierdzą, że utrzymanie jej byłoby nadal wyzwaniem, ponieważ znajduje się zasięgu artylerii irańskiej na stałym lądzie i jest podatna na ataki rakietowe i dronowe.

Wyspy lub wybrzeże Cieśniny Hormuza

Około 20% globalnych dostaw ropy naftowej i skroplonego gazu ziemnego płynęło przez wąską Cieśninę Hormuza przed rozpoczęciem wojny. Podczas gdy Iran nadal wysyła swoje statki, wirtualne zamknięcie spowodowało wzrost cen energii na całym świecie.

Wzdłuż cieśniny rozrzucone są siedem kluczowych wysp z aktywami militarnymi i garnizonami, które są głównymi dla kontroli Iranu nad szlakami morskim. Ich lokalizacje, w szczególności trzy wysunięte na zachód wyspy, pozwalają siłom irańskim łatwo wykorzystać je do celowania w duże tankowce czy statki wojskowe próbujące przejść przez cieśninę.

Relatywnie mały rozmiar wysp sprawia, że duża siła USA mogłaby je przejąć, zgodnie z strategami wojskowymi.

Jednak taka misja nie zrealizowałaby celu Trumpa w zakresie zakończenia blokady irańskiej, według Jasona H. Campbella, starszego współpracownika w Instytucie Bliskiego Wschodu, think-tanku w Waszyngtonie.

Przejęcie „byłoby utrapieniem operacyjnym dla reżimu, ale miałoby ograniczony wpływ na ich monopol nad cieśniną ani na dążenie do kontynuowania kary w stosunku do USA, Izraela i innych partnerów regionalnych” – napisał Campbell w analizie opublikowanej w poniedziałek.

Campbell twierdzi, że te same ograniczenia dotyczyłyby ewentualnej próby USA zdobycia strategicznych celów na irańskim stałym lądzie wzdłuż wybrzeża Cieśniny Hormuza.

„Ilość zajętego obszaru byłaby bardzo ograniczona, a szlaki morskie nadal znalazłyby się w zasięgu większości, jeśli nie wszystkich zagrożeń irańskich” – powiedział.

Mat Paliwowy

Dodatkową opcją dla Trumpa byłoby wysłanie sił specjalnych na głębokie terytorium irańskie w celu próby zdobycia zapasów wzbogaconego uranu. Zapobieżenie Iranowi uzyskaniu broni jądrowej to jedno z jego podanych powodów do rozpoczęcia wojny.

Zgodnie z Międzynarodową Agencją Energii Atomowej, wierzy się, że około 440 kilogramów wysoko wzbogaconego uranu jest podzielone między Isfahanem i Natanzem, dwoma miejscami jądrowymi, które USA zbombardowały w czerwcu 2025 roku.

Jeffrey Lewis, ekspert ds. proliferacji jądrowej w Instytucie Studiów Międzynarodowych Middlebury w Monterey, Kalifornia, mówi, że byłoby to trudne zadanie zdobycia materiału z tych miejsc.

„Jest dość dobrze obroniony i jest duży i niemobilny, więc nie możesz po prostu wejść i go zabrać” – powiedział Lewis Guardianowi wcześniej w tym miesiącu.

Pentagon przygotowuje się do kilku tygodni operacji lądowych w Iranie, które mogą obejmować naloty mieszane sił specjalnych i wojsk piechoty konwencjonalnej, tak donosiła Washington Post w zeszły weekend.

Brak wojsk lądowych

Możliwe jest również, że Trump blefuje, wysyłając tak wiele dodatkowych sił amerykańskich do regionu, z zamiarem przekonania reżimu islamskiego do wycofania się przed koniecznością wprowadzenia choćby jednego amerykańskiego marynarza lub żołnierza do kraju.

Matthew Kroenig, dyrektor ds. bezpieczeństwa w Atlantic Council’s Scowcroft Center for Strategy and Security, twierdzi, że dziwi go to, że Trump wydaje się być na krawędzi wysłania sił lądowych.

„Moim przewidywa, zgodnie z doktryną 'pokoju przez siłę’ Trumpa, jest to, że prezydent USA ostatecznie ogłosi zwycięstwo i niedługo zakończy konflikt, zamiast dopuścić do zaangażowania się w przedłużające się militarnie bagno” – napisał Kroenig w piątek.

Rosemary Kelanic, dyrektor programu na Bliski Wschód w Defense Priorities, waszyngtońskiej fundacji skupiającej się na wojskowych i zagranicznej polityce USA, twierdzi, że wątpi, iż groźba Trumpa dotycząca wojsk lądowych to tylko taktyka negocjacyjna.

„Wygląda na to, że to prawdopodobne lub że poważnie rozważa eskalację” – powiedziała Kelanic w magazynie New York w poniedziałek.

Powiedziała również, że rozważane 10 000 dodatkowych wojsk amerykańskich dla regionu „nie wystarczy do najazdu na duże obszary Iranu, ale wystarczy, by wpakować się w poważne kłopoty.”